Jazdadom Jazdadom
551
BLOG

W pogoni za uciekającym poparciem...

Jazdadom Jazdadom Polityka Obserwuj notkę 17

Dzisiejszy sondaż, który został przeprowadzony przez instytut Homo Homini na zlecenie wp.pl pokazał iż mimo trwającej od dłuższego czasu nieustającej krytyki rządu i Tuska, wpadek z listą leków refundowanych czy ACTA, poparcie dla PO nie tylko nie spadło ale wzrosło o 1 punkt procentowy do 35% przy jednoczesnym spadku o ten jeden punkt procentowy dla głównej partii opozycyjnej, PIS do 21%. Sondaż pojawił się jakby na zamówienie niektórych blogerów, którzy ich brak interpretowali oczywistą manipulacją i ukrywaniem lecącego na łeb, na szyję poparcia dla PO. Sondaż się pojawił a w nim, ku zdziwieniu poparcie nie tylko nie spadło ale i odrobinę wzrosło. 

Bardziej dziwi spadek poparcia dla PIS, które przecież robiło wszystko co było w stanie, żeby głosy krytyki rządu przekłuć na poparcie dla swojej partii. Krytykowali więc najgłośniej jak się da ministra zdrowia, wstawiając się za lekarzami i aptekarzami. Dlaczego nie przyniosło to skutku? Ano może dlatego, że dla tego środowiska są całkowicie niewiarygodni i fałszywi, zwłaszcza od kiedy to Kaczyński jako premier pielęgniarki spod KPRM wykurzał i telefony zagłuszał a Dorn lekarzy chciał brać w kamasze. Nic dziwnego, że gdy teraz chcą te środowiska reprezentować i zbijać kapitał polityczny to nic z tego nie wychodzi.

Kolejną wpadką rządu Tuska było podpisanie ACTA i olbrzymie protesty internautów przeciwko takim rozwiązaniom. Tusk zorientował się, że nie da się tego przepchnąć bez szerokich konsultacji i to było jego oczywistą wpadką. Tym razem musiał się wycofać rakiem z tego pomysłu i zrobić wszystko, żeby uspokoić napięcie jakie się wytworzyło w wielu miastach. Sztab PR rządu szybko zaczał pracować nad zminimalizowaniem strat w poparciu, zwłaszcza wśród młodych ludzi a partie opozycyjne na czele z Palikotem chciały się pod tą bitwę z rządem podpiąć i reprezentować wzburzonych internautów. PIS i Kaczyński też nie chcieli zostać w tyle ale tu po raz kolejny okazało się, że są zupełnie niewiarygodni, bo przecież głośno swego czasu było o tym, że dla Kaczyńskiego internauci to łatwa do zmanipulowania grupa, która ogląda pornografię i sączy piwo i zdaje się nie myśleć samodzielnie idąc na wybory. Dodatkowo sami też o ACTA słowem nie mówili a przecież ten temat nie był całkiem nowy. 

Czyli jak na złość, mimo iż głośno wszyscy trąbią, że Tusk słabnie a samo PO zaczyna się rozpadać w żaden sposób nie przekłada się to na poparcie dla rzekomo jedynej, "rozsądnej" alternatywy.

Kaczyński do tego stopnia rozpaczliwie poszukuje poparcia i podczepienia się pod jakiś medialny sukces, że dzisiaj stanął w obronie detektywa Rutkowskiego, byłego posła Samoobrony i przyłaczył się do jego ataku na służby policyjne. Czy tym razem próba zdobycia choćby punkcika procentowego poparcia się powiedzie? Elektorat Rutkowskiego i Samoobrony raczej Kaczyńskiemu nie zapomni jak z premedytacją walczył i ostatecznie skończył karierę ich największego w ostatnich latach przedstawiciela, Andrzeja Leppera...

Nadzieja umiera ostatnia mówią... tylko czy dla PIS jest jeszcze nadzieja?

Jazdadom
O mnie Jazdadom

nie znoszę czytania głupot, mitów i urojeń wyssanych z palca... osobników, którzy komentują w tysiącach, a blogują w jednostkach nie uznaję za blogerów... komentarzami i komentatorami za pieniądze gardzę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (17)

Inne tematy w dziale Polityka