Przejście młodego, krakowskiego posła, Łukasza Gibały, jest z punktu widzenia rządzącej partii niewątpliwie niespodzianką i jako taką, niemiłą niespodziankę należy ją traktować. Oczywiście dzisiejsze gazety prześcigają się w snuciu rozmaitych scenariuszy rozpadu koalicji, możliwych wcześniejszych wyborów czy koalicyjnych roszad. Wtórują im rzecz jasna opozycyjni politycy, zarówno Ci sejmowi jak i Ci spoza Sejmu. Blogerzy też oczywiście nie próżnują, dywagując kogo Gibała z PO jeszcze wyciągnie, czy Gowin również biorąc przykład z siostrzeńca z PO przeniesie się do PIS itp.
Poseł Olszewski z Platformy Obywatelskiej przedstawia Łukasza Gibałę, jako zadufanego w sobie egocentryka, który kieruje się tylko i wyłącznie własnym interesem i przerośniętą ambicją, poseł Raś skonfliktowany z nim właśnie w tym konflikcie upatruje przyczyny zmiany ugrupowania a ogólny przekaz płynący z PO ma na celu jego zdyskredytowanie w oczach wyborców.
Opozycja oczywiście cieszy się, że PO ma mniej, że koalicja zaczyna się kurczyć, Palikot się cieszy bo dał pstryczka Donaldowi, SLD i PSL póki co siedzą cicho.
W dzisiejszym wywiadzie Jacek Kurski uważa natomiast, że transfer Łukasza Gibały jest częścią planu Tuska, który przy pomocy wymówki o zmniejszeniu liczebności koalicji i zwiększonym ryzyku powodzenia ważnych sejmowych głosowań, zmieni koalicjanta z PSL na Palikota, de facto realizując dawno zamyślony plan, w ramach którego Palikot miał dla niego pozyskać nowych wyborców. Świadczyć o prawdziwości tej teorii ma widoczne w ostatnich tygodniach odchylenie rządu w lewo, zwłaszcza w kwestiach światopoglądowych czyli zbliżenie się do Palikota w kwestii miękkich narkotyków, in vitro czy związków partnerskich.
Gdzie leży w takim razie prawda? Czy ruch Gibały był zaplanowany czy może to jednorazowy wyskok, za którym lawina jednak nie zejdzie? Jaki scenariusz przewidywać?
Moim zdaniem każdy ze scenariuszy może się w pewnej części spełnić. Poseł Gibała z pewnością jest ambitny i tego nie ukrywa. Dalsza obecność w PO, nawet będąc szefem Parlamentarnego Zespołu d/s Wolnego Rynku szansy na szybki awans nie dawała mu zbyt dużej. Zbyt wielu bardziej doświadczonych i znacznie wyżej w hierarchii partyjnej w tych kwestiach w PO się znajduje. U Palikota natomiast ta flanka jest w gruncie rzeczy jeszcze nie obstawiona. Tam w zakresie liberalizacji i działań na rzecz Wolnego Rynku może stać się liderem już od dzisiaj. Dzięki temu też stanie się bardziej medialny i rozpoznawalny, bo przecież do wczoraj mało kto w ogóle słyszał o pośle z Krakowa a dzisiaj jego nazwisko jest na pierwszych stronach gazet zarówno tych z mainstreamu jak i tych z "drugiego obiegu"... Lepszej reklamy sobie wyobrazić nie mógł.
Co do wypowiedzi Kurskiego, zgadzam się ale tylko w części. Może dojść do rekonstrukcji rządu i wymianę Pawlaka na Palikota, zwłaszcza teraz, gdy PSL staje się hamulcowym a Palikot w zamiar za sprawy światopoglądowe większość reform Tuska byłby gotów poprzeć. Ale nie zgodzę się z twierdzeniem, że taki właśnie był cel Tuska. Wręcz przeciwnie, myślę, że to ostatnie czego chciał, bo wiązanie się z Palikotem nie jest dla niego wygodne. Niestety może zdarzyć się tak, że ruch niepozornego posła z Krakowa może go do takiej sytuacji zmusić i aby zapewnić dalsze powodzenie i wprowadzanie potrzebnych reform po prostu będzie Palikota potrzebował. Palikot na takiej transakcji tylko i wyłącznie zyskuje, dlatego też nie ma się co dziwić jego wczoraj radości na konferencji prasowej gdy o tym transferze informował. Zyskać bardzo dużo może rzecz jasna również sam Gibała, którego Palikot aby wynagrodzić za tekę wicepremiera dla samego Gibały również zażądałby teki ministra. Mniej ważne byłoby jakie byłoby to ministerstwo. Dla ambitnego Gibały tak szybki awans z posła z ostatnich ław Sejmowych na ministra byłoby cudownym startem w dojrzałą politykę. Właśnie tutaj upatrywałbym przyczyny wczorajszych przenosin. W zasadzie to na takim rozwiązaniu zyskują wszyscy, poza rzecz jasna PISem, którego w przypadku takiego scenariusza pozycja zostałaby zmarginalizowana kompletnie.
172
BLOG



Komentarze
Pokaż komentarze (4)