W dniu dzisiejszym media podały informację, że w związku z bliżającą się drugą rocznicą katastrofy w Smoleńsku, Antoni Macierewicz podsumował dwuletnie działanie swojej komisji parlamentarnej.
Wyniki śledztwa prowadzonego przez blogerów, amerykańskich naukowców, dziennikarzy śledczych z GP i posłów PISu podważają wiele tez raportu MAK i raportu Millera, jednak nie zaznacza, że podważa przede wszystkim przyczyny pośrednie i ustalenia nieistotne, bez wpływu na samą katastrofę. Główna teza raportu Macierewicza to dwa wybuchy na pokładzie prezydenckiego tupolewa w ostatnich chwilach lotu zamiast uderzenia w brzozę doprowadziło do tej tragedii.
Oznacza to nie mniej, ni więcej, że raport Macierewicza de facto potwierdza główną przyczynę katastrofy z raportów MAK i Millera czyli zejście samolotu poniże dozwolonej wysokości co doprowadziło do niekontrolowanego zderzenia samolotu z Ziemią. Macierewicz przez dwa lata swojej pracy, próbujac podważyć obowiązujące wersje, oparł się na założeniach obu z nich.
I jeżeli moi drodzy PISowcy nadal tego nie widzicie to jest mi Was po prostu szkoda.



Komentarze
Pokaż komentarze (37)