Jazdadom Jazdadom
1904
BLOG

Dr Binienda ma rację!

Jazdadom Jazdadom Polityka Obserwuj notkę 39

Przebywający obecnie w Polsce, ekspert ZP Macierewicza, dr Wiesław Binienda z Uniwersytetu w Akron, Ohio dzisiaj zjawił się w programie "Jeden na Jeden" w TVN24. Po raz kolejny stanowczo stwierdził, że uderzenie w brzozę nie mogło być przyczyną katastrofy w Smoleńsku i jego badania, rzekomo "perfect" tą tezę potwierdzają. W tym miejscu należy przyznać Biniendzie rację. Nie można uznać za przyczynę uderzenia w brzozę samolotu, którego w tym miejscu pod żadnym pozorem być nie powinno. Uderzenie w przeszkodę terenową, niezależnie od tego, jakie dokładnie wywarło na samolocie skutki było SKUTKIEM błędnej decyzji o zejściu poniżej dozwolonej wysokości w niesprzyjających warunkach pogodowych i przy niedostatecznej widoczności.
Dr Binienda jest zdania, że skrzydło po zderzeniu z brzozą zostałoby naruszone ale jednak powinno wystarczyć, by samolot bez problemu odleciał. Fakt, że 40cm brzoza, jak widać na zdjęciach z lasku smoleńskiego nie była jedynym drzewem, o które Tupolew zahaczył świadczy o tym, że jednak samolot się tam znalazł. Wytrzymałość skrzydła po jednym zderzeniu z drzewem być może była wystarczająca, by skrzydło się utrzymało, ale czy kilka kolejnych zderzeń nie mogło wpłynąć na zmniejszenie jego wytrzymałości? Gdyby skrzydła samolotów wytrzymywałyby bez problemów zderzenia z drzewami, nie byłoby zasadne wycinanie drzew na ścieżce podejścia do lądowania na wszystkich cywilizowanych lotniskach. Śmiem przypuszczać, że takie "czyszczenie" ścieżki podejścia z drzew motywowane jest zapewnieniem maksymalnego bezpieczeństwa tego podejścia i troski o samolot i pasażerów. Skoro Tupolew jednak znalazł się na kursie kolizyjnym z drzewami oznacza to, że to maksymalne bezpieczeństwo podejścia zostało zmniejszone a samolot i pasażerowie znaleźli się w niebezpieczeństwie. Mimo szczerych chęci i próby wyprowadzenia z tego niebezpieczeństwa pilotom nie udało się tego dokonać i samolot się rozbił. Nie potrzeba badań wytrzymałości materiału, odkształceń galaretki czy "wybuchowej" teorii by to zrozumieć.
Wszystko inne to bicie piany i tworzenie sensacyjnego scenariusza, który, tak jak najlepszym scenarzystom i producentom z Hollywood, ma przynieść profity ich twórcom.

http://www.tvn24.pl/-1,1745510,0,1,mozemy-sobie-w-ogole-darowac-te-brzoze,wiadomosc.html

Jazdadom
O mnie Jazdadom

nie znoszę czytania głupot, mitów i urojeń wyssanych z palca... osobników, którzy komentują w tysiącach, a blogują w jednostkach nie uznaję za blogerów... komentarzami i komentatorami za pieniądze gardzę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Polityka