"Austria i Szwajcaria zarobiły dzięki opodatkowaniu piłkarzy grających na Euro 2008. Polska z tego nie skorzysta
Polska, by móc organizować EURO, ugięła się przed żądaniami UEFA całkowitego zwolnienia z podatków za EURO 2012. Nie skorzystała ze wzoru Austrii i Szwajcarii – opodatkowania dochodu zawodników. A szkoda, bo ma ustawę o podatkach za pracę rezydentów. Także z interpretacji podatkowej Izby Skarbowej w Katowicach wynika, że pieniądze od UEFA za reprezentantów biorących udział w turnieju powinny być opodatkowane w kraju, gdzie on się odbył bowiem delegowani piłkarze do reprezentacji pełnili tam właśnie usługę."
Gwarancje, że nie opodatkujemy jakichkolwiek przychodów związanych z organizacją turnieju podpisała w 2006 roku minister finansów w rządzie Jarosława Kaczyńskiego Zyta Gilowska.
http://www.rp.pl/artykul/869104,884549-Polska-hojna-dla-UEFA.html
W czasach hossy gospodarczej, gdy większości krajów europejskich powodziło się bardzo dobrze, gospodarze EURO w 2008 r. czyli Austria i Szwajcaria zarobiły w związku z mistrzostwami w ich kraju około 16 milionów złotych. Polska z podatku zrezygnowała. Podobnie jak z naliczania UEFA PIT i CIT, cła, akcyzy i podatków lokalnych.
W przeciwieństwie do bogatych Austriaków i Szwajcarów, zarówno Polska jak i Ukraina takimi wpływami z pewnością by nie pogardziła jednak politycy Prawa i Sprawiedliwości do tego stopnia byli zdeterminowani, by urządzić w kraju EURO, że ugięli się przed UEFĄ i z tego opodatkowania zrezygnowali. Trochę w opozycji to stoi do lansowanej ciągle przez PIS postawy twardego, nieustępliwego gracza i nieustającej krytyki Tuska za uległość w polityce zagranicznej.
Jestem ciekaw, czy Jarosław Kaczyński, w przerwach od rzucania ciągłych oskarżeń i krytyki pod adresem rządu w przypadku klęski EURO 2012, przyzna, że to za jego kadencji EURO zostało nam powierzone i to on odpowiada za warunki, na jakich zostaną one zorganizowane na terenie naszego kraju. Tym śmieszniej brzmią teraz zarzuty zwolenników PIS, że nie bierze się na siebie organizowania takiego turnieju, gdy nie mamy ku temu warunków lub takie, że Tusk zorganizował igrzyska, by odwrócić uwagę od tego co się dzieje w kraju.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)