Afera taśmowa w PSL zatacza coraz większe kręgi. Decyzja Premiera Donalda Tuska o odebraniu ministerstwa rolnictwa PSLowi i wzięciu na siebie obowiązków zrobienia porządku w tym resorcie to wyraźne uderzenie w koalicjanta. Czymkolwiek jest to spowodowane, to wyraźnie zaskoczyło wicepremiera Waldemara Pawlaka, który nie do końca rozumie, dlaczego do tego doszło...
Jeżeli do tej afery doszło z inicjatywy Pawlaka, by wyeliminować głównego konkurenta do stanowiska przewodniczącego PSL, to chyba jednak wylał dziecko z kąpielą. Nie spodziewał się aż tak ostrej reakcji premiera i być może go nie doceniał. Premier wyraźnie w tym momencie odcina się od problemów współkoalicjanta a wręcz najwyraźniej chce być sędzią, który tego współokalicjanta będzie teraz rozliczał....
Wydaje mi się, że na jednej dymisji się nie skończy a pozycja PSLu docelowo zmaleje do przystawki, która będzie całkowicie zależna od rządu PO, zwłaszcza, jeżeli notowania partii ludowców będą ciągle oscylować w okolicach progu wyborczego.
Ciężko będzie utrzymać PSL na wodzie...



Komentarze
Pokaż komentarze