Jazdadom Jazdadom
319
BLOG

Recepta na polski nepotyzm

Jazdadom Jazdadom Polityka Obserwuj notkę 0

Problem nepotyzmu, z którego przejawami mamy do czynienia w polskiej polityce w sumie od conajmniej 20 lat a ostatnio dotyczący statystycznej PSL-owskiej rodziny, czy Kalemby Jr uświadomił mi, że potrzeba radykalnych zmian. Przecież niemal każdy polityk (99%) ma małżonka i dzieci i oni wszyscy gdziekolwiek by nie pracowali, mogą obawiać się pomówień, że pracę dostali przez plecy tego właśnie polityka, że mają łatwiej na ścieżce kariery itp. Zmiany w polskim prawie, a nawet rzekłbym ustroju, są konieczne i warto skorzystać z pewnego rozwiązania już praktykowanego, zwłaszcza, że wielu naszych rodaków chciałoby, by wiele zapisów z tego systemu prawnego niemal żywcem przyjąć w naszym prawodastwie. Mam na myśli prawo kanoniczne i zasadę celibatu.

Celibat polega na świadomym i dobrowolnym zrezygnowaniu z małżeństwa, by lepiej służyć "wyższemu celowi". W kościele katolickim zasada ta została wprowadzona, by nie istniały konflikty interesów oraz aby troska o zapewnienie rodzinie sługi dobrobytu nie przesłoniła misji, którą ma wypełniać. Czy nie byłoby idealnym rozwiązaniem wprowadzić tą zasadę również do polityki. Przecież o służbę właśnie chodzi i w tym zakresie łacina przychodzi nam z pomocą czasownikiem "ministrare" czyli służyć... Wprowadzenie zasady celibatu do polityki pozwoliłoby nie tylko na zlikwidowanie nepotyzmu ale również dawałoby gwarancję, że polityk, który na tą profesję się zdecyduje, jest nim by pełnić służbę narodowi a nie we własnym partykularanym interesie. Jestem sobie w stanie wyobrazić ten staranny dobór posłów, na kształ kościelnych soborów, gdzie spotykaliby się najlepsi z najlepszych, najczyśćci z naczystszych. Posłowi byli elitą, prawdziwymi sługami w służbie rzeczypospolitej. Aby zostać posłem należałoby przedstawić świadectwo czystości, wychowanie w zamkniętym "seminarium" i zdobycie wykształcenia, tak potrzebnego przecież w służbie krajowi.

Zastanawia mnie jeszcze tylko w jaki sposób rozwiązać problem ewentualych przejawów kolesiostwa w przypadku załatwiania intratnych posad dla rodzeństwa i ich małżonków, lub potomstwa rodzeństwa... ale miejmy nadzieję, że liberalna władza przyjmie rozwiązania dotyczące in vitro co pozwoli na pójście jeszcze jeden krok do przodu i wykreowanie rasy polityków z próbówki, idealnych pod każdym względem, gotowych na pełną służbę w interesie Rzeczypospolitej.

 

* jeśli nie zrozumiałeś ironii, nie komentuj tutaj...

Jazdadom
O mnie Jazdadom

nie znoszę czytania głupot, mitów i urojeń wyssanych z palca... osobników, którzy komentują w tysiącach, a blogują w jednostkach nie uznaję za blogerów... komentarzami i komentatorami za pieniądze gardzę...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka