Nowe płyty około-jazzowe godne moim zdaniem polecenia:
Marcus Miller – „Free” – Marcus Miller nareszcie wolny od konwenansów. Nagrywa hity do list przebojów! 5 utworów do posłuchania na stronie Marcusa Millera
Tord Gustavsen Trio- „Being There” – trącane od niechcenia pianino, sącząca się sekcja rytmiczna, klimaty tradycyjne dla ECM. Płyta na przyjemny nastrojowy wieczór, niekoniecznie we dwoje. Tutaj można posłuchać w całości klku utworów TGT.
Bobby Sanabria – „Big Band Urban Folktales”. Cubana w najlepszym stylu. Jazzowa orkiestra, kubańskie rytmy, kilka świetnych piosenek, które przypadną do gustu zwłaszcza miłośnikom Buena Vista Social Club.
Abbey Lincoln – „Abbey sings Abbey”. Składanka, ale warta posłuchania. Nastrojowe ballady z pogranicza bluesa i jazzu, śpiewane ciężkim zachrypniętym głosem przez Abbey robią niesamowite wrażenie. Do tego świetne aranżacje.
Spyro Gyra – „Good to go-go”. Jedna z lepszych ich płyt ostatnich lat. Tętniąca energią, „groovy” muzyka, którą polecam nie tylko fanom Jay’a Beckenstein’a.
Harry Connick Jr. – „Oh My Nola”. Harry wraca do swoich nowo-orleańskich korzeni. Najnowsza płyta to w większości przeróbki standardów z New Orlean. Są również cztery nowe nagrania skomponowane przez Connicka Jr. Przyjemna swingująca płyta, z pewnością warta posłuchania
Jeśli trafiła wam ostatnio w ręce inna nowa płyta godna polecenia to proszę o sugestie.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)