Wspólne nagrania Gary Burtona i Chicka Corei to perełki współczesnego jazzu. Nie może ich zatem zabraknąć także w naszej kawiarence. Tym bardziej, że ostatnio stuknęła nam na liczniku wizyta nr 5000, zatem trzeba to jakoś uczcić. Najlepiej 50 notką :)
Naliczyłem w sumie 8 wspólnych płyt obu artystów, w tym trzy koncertowe. Ale może jest ich więcej. Połączenie wibrafonu z pianinem może wydawać się nieco egzotycznym pomysłem, ale zapewniam, że efekt końcowy, zwłaszcza w wykonaniu takich wirtuozów jak Corea i Burton jest niesamowity.
Wrzuciłem do naszej szafy grającej na last.fm sporą dawkę muzyki w nadzieji, że przypadnie wam do gustu. Gorąco zachęcam do włączenia głośników i dziękuję za pierwszych 5 tysięcy wizyt w nadzieji na kolejne.
Życzę przyjemnej konsumpcji.




Komentarze
Pokaż komentarze (1)