Kto jak kto ale Tom wie o Walentynkach swoje... Jego nagrania wypełniłyby niejeden bar złamanych serc. Nasza szafa grająca pełna więc dziś Toma, jakiego wielu pewnie nie znacie. Lirycznego, melodyjnego i jakby nawet mniej zachrypniętego niż zwykle (nic dziwnego, większość nagrań pochodzi bowiem z wczesnego okresu twórczości, kiedy Tom wogóle miał jeszcze jakiś głos). Jeśli ktoś ma ochotę, zachęcam do odwiedzenia strony Tom Waits Library
i przejrzenia tekstów piosenek. Szczególnie gorąco polecam tekst pieśni "Blue Valentines".




Komentarze
Pokaż komentarze