Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie wieść o nadaniu przez prezydenta Komorowskiego wybitnemu polskiemu szybownikowi Sebastianowi Kawie Krzyża Kawalerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Szczerze mówiąc wątpiłem, że go ktokolwiek spoza środowiska dostrzeże i doceni, a tu taka niezwykle przyjemna niespodzianka.
Warto na marginesie wspomnieć, że Kawa nie zasypuje gruszek w popiele, i planuje niezwykłe przedsięwzięcie – a mianowicie lot szybowcem nad Himalajami. Nikt przed nim jeszcze nie dokonał tej sztuki, gdyż zadania to niełatwe, i gdyby mu się to udało, to mógłby dorzucić to do swojej licznej kolekcji rekordów i osiągnięć. Cóż, pozostaje tylko trzymać za niego kciuki.


Komentarze
Pokaż komentarze