22 obserwujących
37 notek
143k odsłony
4439 odsłon

Ideologia LGBTQ niszczy największe osiągnięcie ludzkości

Wykop Skomentuj78

Rodzina musi być chroniona. Dżinn, którego obecnie wypuszcza się z butelki, już do niej nie wróci. Radykalne ruchy od dawna wiedzą doskonale, że tylko zniszczenie rodziny może im zapewnić sukces. Marksiści starali się zniszczyć rodzinę w imię obalenia nierówności klasowych. Dziś ruchy LGBTQ atakują rodzinę powołując się na "równość wobec miłości".

...

"Żadne z ludzkich zachowań nie jest wrodzone czy nabyte. Homoseksualność także" - stwierdza dr hab. Wojciech Dragan, psycholog i biolog, kierownik Interdyscyplinarnego Centrum Genetyki Zachowania na Wydziale Psychologii UW.

"Tylko stosunkowo mała część z nas jest stuprocentowo hetero- lub homoseksualna, a ogromna większość mieści się pomiędzy tymi dwiema skrajnościami" - mówi Jacek Kubiak, profesor biologii w Centre National de la Recherche Scientifique (CNRS) i w Wojskowym Instytucie Higieny i Epidemiologii (WIHE). 

"Zauważyłem, że zwiększa się liczba kobiet zainteresowanych seksem, chociażby jednorazowym, z innymi kobietami. (...) Gdy pytam moje klientki, jaką mają motywację do seksu z kobietami, wiele jest przekonanych, że kobieta lepiej zrozumie, czego pragną w łóżku - będzie czuła, uważna, zaangażowana, będzie wiedziała, jak ją pieścić i co należy robić z łechtaczką." - informuje w wywiadzie Andrzej Gryżewski, seksuolog, psychoterapeuta poznawczo-behawioralny (CBT), psycholog, certyfikowany edukator seksualny. 

(Wszystkie powyższe cytaty są z Gazety Wyborczej. Żeby nikt nie próbował mi zarzucić, że powołuję się na jakieś "prawicowe źródła") 

O czym te wypowiedzi świadczą? 

Że ludzki seksualizm nie jest wykuty w kamieniu, jednoznaczny i trwały, ale że podlega zarówno uwarunkowaniom genetycznym jak i - jednak! jednak! - kulturowym wzorcom. 

Na genetykę jak na razie nie mamy znaczącego wpływu. Natomiast wzorce kulturowe ludzkość kształtuje (i według nich postępuje) od początków swojego istnienia. 

Czymże jest więc obrona tradycyjnego ideału małżeństwa przed ideologiami LGBTQ i gender? W narastającym konflikcie kulturowym, w który wkroczyła bieżąca polityka, stawką jest zachowanie ideału rodziny, który chrześcijaństwo przejęło od judaizmu. Ideał ten jest oczywisty: kobieta, mężczyzna, potomstwo. 

O co tu chodzi? Co ma tu być ocalone? 

To jest wielki temat, więc skupmy się na jednym tylko aspekcie: spójrzmy, jakie idee stały za stworzeniem modelu małżeństwa, jako związku wyłącznie kobiety i mężczyzny. 

Judaizm wprowadził i usankcjonował – jako jedyna religia świata starożytnego i pierwsza w historii ludzkości – szereg zakazów, seksualnych tabu, uznających wyłącznie związek mężczyzny i kobiety (początkowo poligamiczny, później monogamiczny) za ideał posiadający religijną aprobatę

Tora zakazywała homoseksualizmu, zoofilii, kazirodztwa i seksu z powinowatymi nie bez realnych przyczyn. Po pierwsze, zjawiska te były u starożytnych ludów powszechne. Gdyby Tora zakazywała czegoś, co jest marginesowe, nie byłaby traktowana serio. Po drugie, te powszechne zjawiska uniemożliwiały ukształtowanie się stabilnej rodziny, co z kolei stanowiło barierę dla cywilizacyjnego rozwoju.  

Seksualność jest potężną siłą. W seksualności człowieka rządził chaos. Przekładał się na chaos w międzyludzkich relacjach. Chaos krzywdził najsłabszych: kobiety i dzieci.  

W starożytności, w wielu kulturach, ludzka seksualność nie podlegała wcale dychotomii opartej na płci (męska/żeńska), która dziś wydaje nam się całkiem naturalna i oczywista, ale - co zaskakujące dla nas - przede wszystkim dychotomii opartej na dominacji (penetrujący - partner aktywny)/penetrowany - partner bierny). Tym penetrującym był wyłącznie dominujący mężczyzna, a penetrowanymi - kobiety, młodzieńcy, chłopcy, dzieci, zwierzęta. 

Judaizm zmienił tę sytuację i stworzył podstawy do ukształtowania nowego podziału, który obowiązuje do dziś: seksualizm człowieka ma podlegać podziałowi wedle płci - męskiej i żeńskiej. Do tego jest, oczywiście, konieczne niezacieranie różnic między płciami. Stąd w judaizmie np. nakazy dotyczące oddzielania ubiorów męskich i damskich.

Biorąc pod uwagę, że seksualizm człowieka jest polimorficzny (to znaczy, że może być zaspokajany na wiele różnych sposobów, które nie są niezmienne i ulegają wpływom kulturowym), jego podporządkowanie związkowi mężczyzny z kobietą i uczynienie jedynie tego związku uświęconym, jest rewolucyjnym osiągnięciem.  

Najważniejszym celem było tu zdecydowanie wypowiedzenie wojny naturze mężczyzny.  

Dla mężczyzny nie jest wcale naturalną opieka nad własnym potomstwem i związanie się z kobietą, a tym bardziej z jedną. Aby okiełznać męską seksualność, trzeba mężczyznę KULTUROWO do małżeństwa zmusić. Kobieta obdarzona zostaje naturalnym instynktem macierzyńskim. Uczucia mężczyzny wobec potomstwa są kształtowane nie przez naturę, ale przez kulturę. Dla mężczyzny nie jest wcale oczywistością pozostawanie w jakimkolwiek trwałym związku. W starożytności wszystkie inne opcje stały przed nim otworem. Stąd istnienie i popularność np. w Grecji i Rzymie zjawiska pederastii. Stąd tzw. "prostytucja świątynna" w wielu kulturach. Zarówno kobieca jak i męska (homoseksualna).  

Wykop Skomentuj78
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Społeczeństwo