Blood & Justice
Napalmem w gniazdo żmij
12 obserwujących
136 notek
265k odsłon
  252   0

Uchodźcy na granicy z Białorusią potwierdzeniem moich wcześniejszych hipotez

image


Uchodźcy znów pukają do bram Unii Europejskiej. Tak jak kilka lat temu szturmowali jej południowe granice tak dziś atakują wschodnią flankę. Dziś jednak już oficjalnie mówi się o tym, że jest to swoisty etap wojny hybrydowej prowadzonej przeciw Unii Europejskiej. Za wszystko wini się przede wszystkim dyktatora Białorusi Łukaszenkę jak gdyby zapominając, że Białoruś znajduje się w militarnym sojuszu z Rosją. Nie jest też chyba dla nikogo tajemnicą, że władze tego sojuszu mają siedzibę na Kremlu.

Ale wracając do hybrydowych działań wymierzonych w kraje nadbałtyckie i w Polskę. Bezdyskusyjnym jest, że działania te prowadzone są z terytorium Białorusi a wspomagają je siły, które w krajach takich jak Polska są utożsamiane z naszą opozycją polityczną. 

Tyle wprowadzenia, a jak się ma to, co napisałem powyżej, do tytułu mojej notki?

Otóż każdy kto zechce zajrzeć w archiwum mojej publicystyki, bez trudu odnajdzie notki, które napisałem na okoliczność masowej migracji na południe Europy z Bliskiego Wschodu. Już wtedy wskazywałem na duże prawdopodobieństwo tego, że były to hybrydowe działania wojenne prowadzone przez Putina i wymierzone przeciwko porządkowi społecznemu Unii Europejskiej. A dziś widać jednoznacznie, że miałem wtedy rację.

Dlaczego?

Przecież Łukaszenko nie jest jakimś wybitnym strategiem i obecne jego wybryki wymierzone przeciwko wschodniej Unii muszą być na czymś wzorowane. Na czym?

Na hybrydowej wojence Putina, kiedy to uchodźcami zaatakował południe Unii.


Lubię to! Skomentuj8 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale