Blood & Justice
Napalmem w gniazdo żmij
12 obserwujących
135 notek
265k odsłon
  96   0

Stan Wojenny oczami Jeremiego

W 1980 roku powstał związek zawodowy NSZZ Solidarność, który w pierwszym roku funkcjonowania przerodził się wręcz w masowy ruch społeczny obejmujący około 10 mln Polaków. Wojskowa hunta rządząca Polską zaczynała tracić kontrolę nad społeczeństwem, dlatego też komunistyczny generał Jaruzelski 12 grudnia 1981 roku wprowadził specjalny dekret a 13 grudnia rano, w mundurze, wystąpił w telewizyjnym show dla gawiedzi i z teatralnym acz ponurym wyrazem twarzy ogłosił wprowadzenie stanu wojennego na terytorium całej Polski. Następnym elementem tego show dla motłochu stał się wjazd czołgów made in USSR na tereny większych miast i rozstawienie wojskowo milicyjnych patroli przy koksiakach. Wszystko to miało budować obraz troski o losy kraju i jego mieszkańców. O co chodziło tak naprawdę? Jedna z głównych postaci hunty Jaruzelskiego uważana była w kręgach władzy za wizjonera. On to właśnie opracował plan przeciągnięcia solidarnościowej opozycji na,stronę komunistów. Struktury Solidarności liczące do 10 mln członków oparte były o organizacje regionalne. Każda z tych organizacji regionalnych miała swoich liderów ale każda również była zinfiltrowana przez tajne służby komunistycznej władzy. W toku "działań operacyjnych" wyłoniono około 10 tysięcy liderów związku Solidarność, których postanowiono na czas trwania stanu wojennego umieścić w obozach internowania. Po co właściwie to zrobiono? Praktycznie każdego internowanego działacza odwiedzał przysłowiowy "smutny pan z teczką", który podsuwał do podpisania tzw lojalkę czyli zobowiązanie do współpracy z "legalną władzą". Było to zobowiązanie do współpracy z komunistami w celu budowania ich świetlanej przyszłości w nadchodzącym nowym ustroju państwowym i praktycznie w ciągu 3 lat załatwiono ten temat na cały okres tzw III RP, tylko ten jeden ksiądz nie godził się z takim układem... No a potem to już było z górki, prezydent kontraktowy, okrągły stół, Magdalenka, spółki joint ventures, prywatyzacja... O czymś zapomniałem? 

Lubię to! Skomentuj6 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale