11 obserwujących
132 notki
93k odsłony
  244   0

POszaleli z nienawiści?

image

Oczekuję reakcji UE. Jeśli Polska jest poważnym państwem, to musi być poważnie potraktowana, w tym sensie, że sankcje muszą być poważne - powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” były prezes Trybunału Konstytucyjnego, prof. Andrzej Rzepliński, odnosząc się do wyroku TK pod przewodnictwem obecnej prezes, Julii Przyłębskiej, o wyższości prawa polskiego nad unijnym. Ów wyrok Rzepliński określił jako „kuriozalny”, co jest o tyle ciekawe, że sam, w czasach, gdy był prezesem TK, niejednokrotnie podkreślał wyższość prawa krajowego nad unijnym, nadrzędność polskiej konstytucji wobec wszystkich ustaw, a także prawa wspólnotowego. Teraz chce karać Polskę za kontynuowanie linii orzeczniczej przez TK.

Prowadząca wywiad z prof. Rzeplińskim Eliza Olczyk nie wspomniała co prawda, że Trybunał pod jego przewodnictwem, ale także podczas kadencji wcześniejszych prezesów, również orzekał o wyższości prawa krajowego nad unijnym. Zapytała za to, czy były prezes TK. uważa ostatni wyrok za krok w stronę polexitu. Ten wyrok jest kuriozalny, zarówno jeśli chodzi o jego treść, jak i tych, którzy go wydali. Unia Europejska nie może nie zareagować w tej sytuacji. Oczekuję jej reakcji. Jeśli Polska jest poważnym państwem, to musi być poważnie potraktowana, w tym sensie, że sankcje muszą być poważne  — wskazał Andrzej Rzepliński.

Rozmówca „Rz” dodaje, że nie wie, jakie to będą sankcje - czy finansowe, czy też np. pozbawienie prawa głosu w Radzie Europejskiej. Dość niedemokratyczne marzenia, jak na słynnego niegdyś obrońcę demokracji… Unia to jest wspólnota losów prawie 500 mln ludzi. Bez prawa ta wspólnota nie ma szans na przetrwanie — wskazał, nie wspominając jednak, że każde z państw należących do tej wspólnoty ma własne prawo.

Najsmutniejsze w tym wszystkim nie jest to, że prof. Rzepliński „chodzi pod sądy”  od sześciu lat, jak sam mówi, ale to, że domaga się karania Polski, najwyraźniej zapominając, jak sam orzekał. A ja mam nurtujące mnie wciąż pytanie, co wstąpiło w tych ludzi (Rzepliński, Tusk i spółka), jaki diabeł ich opętał, że wbrew prawdzie, faktom i zdrowemu rozsądkowi są gotowi utopić Polskę i Polaków w morzu swojej nienawiści? Czy chodzi tylko o kasę i poklask, które dostają od zagranicznych sponsorów, czy to już raczej poważna choroba psychiczna i całkowite skrzywienie reczywistosci?

Lubię to! Skomentuj11 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale