16 obserwujących
244 notki
179k odsłon
  201   1

Francja zapłaci kary nałożone przez TSUE na Polskę? Jest deklaracja.

„Polska jest dziś polityczną i demograficzną potęgą w Europie, a jej głos ma swoją wagę i się liczy” – mówi Marine Le Pen. Szefowa francuskiego Zgromadzenia Narodowego krytycznie ocenia działania Unii Europejskiej. Przekonuje, że mamy do czynienia z działaniami, które mają prowadzić do stworzenia państwa federalnego - Unia Europejska i jej instytucje realizują swój plan polityczny, idąc w kierunku federalizmu europejskiego, który dąży do standaryzacji norm i wartości i do stopniowego zanikania państw narodowych i ich specyfiki. Polityka Komisji Europejskiej stała się dla ludzi strefą zakazaną. Główne założenie Unii Europejskiej opiera się na zrzeczeniu się suwerenności przez jej państwa członkowskie. Obejmuje to prawo narodów do samostanowienia, ale także do obrony ich kultury, wartości, stylu życia i tradycji.


Le Pen komentuje też działania unijnych instytucji wobec Polski. - Są one wynikiem pewnego rodzaju zamachu stanu, pewnego rodzaju przemocy, która ma na celu zmuszenie kraju, poprzez szantaż, groźby i retorsje, do rezygnacji z kolejnej części suwerenności, w obszarze sprawiedliwości, który nie należy do kompetencji przekazanych, ale jest wyłącznym prawem narodów
– mówi. Polska jest dziś polityczną i demograficzną potęgą w Europie, a jej głos ma swoją wagę i się liczy. Znają państwo moje przywiązanie do stosunków dwustronnych, zwłaszcza z krajami, z którymi łączy nas długa i trwała przyjaźń. O niej świadczy wieloletnia obecność na naszej ziemi społeczności polskiego pochodzenia, a także tak znane osobistości jak Fryderyk Chopin, Maria Curie czy Georges Charpak, które przez wieki łączyły nasze dwa narody – dodaje.


I na koniec pada zaskakująca deklaracja. Zdaniem Le Pen, to Francja mogłaby wziąć na siebie ciężar kary nałożonej na Polskę przez TSUE. - Ta wieloletnia przyjaźń powinna się wyrażać także w solidarności, szczególnie w sytuacji, gdy Polska jest objęta niesprawiedliwymi sankcjami finansowymi ze strony Unii Europejskiej. Wskazałam zatem, że Francja mogłaby zapłacić karę nałożoną na Warszawę i że odliczyłaby ją od swojej składki do budżetu europejskiego.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale