Jerzy Szmit Jerzy Szmit
1492
BLOG

Za co kochamy PO

Jerzy Szmit Jerzy Szmit Polityka Obserwuj notkę 16

 Kilka razy dziennie słyszę od przyjaciół, znajomych, czy ludzi napotkanych na ulicy pełne żalu i rozgoryczenia stwierdzenie: jak ludzie mogą popierać PO? Przecież to…. i tu padają mniej lub bardziej wymyślne epitety zaadresowane do działaczy i sympatyków najpopularniejszej polskiej partii politycznej.

No cóż, rzeczywiście temat ciekawy. I jeżeli chcemy zrozumieć polską rzeczywistość nie powinniśmy poprzestać na biadoleniu na wszechmoc TVN, Moniki Olejnik, Kuby Wojewódzkiego, Szkła kontaktowego. Oni oczywiście swoje robią i tłumaczą bez przerwy ludowi jak ten świat zrozumieć. Niemniej wybaczą Państwo, ale i sto Monik Olejnik, Władysławów Bartoszewskich, Kubów Wojewódzkich, Stefanów Niesiołowskich, Krzysztofów Daukszewiczów plus frontmenów TVN nie dałoby rady gdyby nie znaczące przyzwolenie społeczne.
 
Od ponad dwudziestu lat żyjemy w wolnym kraju. Korzystamy pełnymi garściami z tego, co przyniosła nam demokracja i wolny rynek /bez względu na to, że do realnej rzeczywistości chyba wszyscy zgłaszają zastrzeżenia/. Jakby na to nie patrzeć, większości Polaków / i to zdecydowanej większości/ w ostatnich kilkudziesięciu latach zdecydowanie się poprawiło. Więcej i lepiej jemy, lepiej i ładniej ubieramy się, lepiej mieszkamy, swobodniej podróżujemy, odpoczywamy na całym świecie, korzystamy z cudów techniki/ Internet, elektronika, motoryzacja /, korzystamy / tu pewnie wywołam burzę / z coraz lepszej medycyny. Wszystko to powoduje, że średnia długość życia mężczyzny zbliża sie do 72 lat a kobiety do 80 lat. Gdy kończyła się komuna statystyczny Polak nie dożywał do emerytury -62,5 roku, Polka żyła 74 lat. Trudno o bardziej obiektywny wskaźnik wzrostu dobrobytu.
 
Jeżeli z tego punktu widzenia spojrzymy na propagandę PO, to łatwo odnaleźć w niej propagandę sukcesu, która mówi Polakom – jest dobrze, kraj się rozwija, jesteśmy zieloną wyspą, najlepsze co możemy zrobić - to ciągnąć tak dalej. Jeżeli jest tak dobrze, po co robić wielkie reformy, po co ryzykować, po co psuć to, co zupełnie dobrze działa. Wobec tego spokojnie, wszystko jest pod kontrolą, nie ma powodów do paniki, wyluzujmy, grillujmy, SPA-sujmy . Takie słowa łatwo zapadają w serca, przyjemnie się tego słucha, a jeszcze przyjemniej postępuje według tych wskazówek.
 
Z drugiej strony Prawo i Sprawiedliwość nieustannie przypominające o ciemniej stronie życia: o biedzie, nieuczciwości, rozkradaniu Polski, agenturze, korupcji, zadłużeniu, postępującej wasalizacji naszego Kraju, wszelakich kłopotach i problemach.
 
Dla kilku milionów rodaków, a szczególnie tych, których obecna rzeczywistość poważnie doświadczyła oraz tych, którzy przejmują się losem Ojczyzny obraz opisywany przez Prawo i Sprawiedliwość jest bliższy prawdy. Jednak więcej spośród nas woli słuchać dobrych wieści. Taka jest natura człowieka aby nie obciążać się odległymi problemami.
 
Tak się ułożyło, że Prawo i Sprawiedliwość utożsamia się w świadomości milionów wyborców z różnymi trudnymi sprawami, z kłopotami, wysiłkiem, konfliktem.
 
Platforma unika jak może spraw, w których trzeba podejmować trudne decyzje. Mówić, że są sytuacje, gdzie nie ma bezbolesnych rozwiązań, stawać oko z oko z konfliktami realnymi i ostrymi. Ostatnie tygodnie są trudne dla PO. Wszelkie problemy kraju mimo, że staramy się o nich nie mówić jakoś nie zniknęły. Przyciśnięta przez swoje zaplecze biznesowe, medialne i unijne Platforma próbuje brać się za robotę, której szczerze nienawidzi - wprowadzanie głębokich, czasami bolesnych zmian.
 
Specjalistą od spraw trudnych rządząca Platforma nie jest, ale za to jeszcze można pograć w piłkę, bo to dobrze wygląda w telewizji.
Jerzy Szmit
O mnie Jerzy Szmit

ur. 8 IX 1960 w Olsztynie. 1979-1984 student Akademii Rolniczo-Technicznej (od 1999 Uniwersytet Warmińsko-Mazurski) w Olsztynie, Wydz. Geodezji. 1979-1986 uczestnik Duszpasterstwa Akademickiego. W X 1980 współzałożyciel NZS w ART, od XI 1980 rzecznik Komisji Uczelnianej NZS, kierownik wydawnictwa NZS; w V 1981 współorganizator studenckiego marszu pokoju; w III, XI/XII 1981 członek KS w AR-T. 14 XII 1981 uczestnik demonstracji przed Olsztyńskimi Zakładami Opon Samochodowych Stomil, nast. wielokrotnie przesłuchiwany; działacz Charytatywnego Punktu Pomocy dla Więźniów i Internowanych przy parafii św. Józefa; 14 V 1982 internowany w Ośr. Odosobnienia w Iławie, nast. Kwidzynie, 7 XII 1982 zwolniony. Uczestnik VI Tygodnia Kultury Chrześcijańskiej, od 1982 Mszy za Ojczyznę w parafii NSPJ. W 1983 organizator grupy drukującej, kolportującej wydawnictwa podziemne; 13 VI 1984 aresztowany wraz z in. studentami i pracownikami ART, zwolniony 3 VIII 1984, relegowany z uczelni. 1984-1988 współpracownik [[R01580 Posłaniec Warmiński Olsztyn|?Posłańca Warmińskiego?, w 1986 współzałożyciel, redaktor pisma „Nurty”, w 1987 „Inicjatyw Warmińskich”. 1985-1986 pomiarowy w Okręgowym Przedsiębiorstwie Geodezyjno-Kartograficznym w Olsztynie, także dorywczo robotnik budowlany, ślusarz, 1987-1989 właściciel zakładu rzemieślniczego. W 1988 członek Olsztyńskiego Klubu Obywatelskiego. Członek Klubu Obywatelskiego ?S? Regionu Warmińsko-Mazurskiego; w 1989 w PC, 1990-1994 w KLD, 1994-2001 w Unii Wolności, 1999-2001 w RS AWS, w 2001 w Przymierzu Prawicy; od 1994 radny Miasta Olsztyna, XI 1998 ? X 1999 Marszałek Województwa Warmińsko-Mazurskiego, 1999-2002 radny Województwa Warmińsko-Mazurskiego. 1994-2006 prezes Stowarzyszenia Mała Ojczyzna, od 1998 członek Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Warmińsko-Mazurskiego Pro Patria. W 2000 absolwent Uniwersytetu Warszawskiego. W 2005 członek Prezydium Wspólnoty Polskiej w Olsztynie. Od 2001 pełnomocnik, nast. prezes okręgowy PiS, 2005-2007 senator z listy PiS; były wiceprezydent Olsztyna, obecnie poseł nas sejm RP

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka