"Zdecydowana większość normalnej" Polski ma już po prostu serdecznie dość nadużywania Smoleńska do celów politycznych jednego polityka”- powiedział Sławomir Nowak w rozmowie w RFM /środa 20 kwietnia/, Minister w Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego.
Krótko mówiąc, ci którzy nie podzielają samozadowolenia działaczy PO i zachwytu jaki tworzą wokół nich medialni klakierzy, to po prostu czuby, mohery, popaprańcy i nieudacznicy. W tym wypadku nie chodzi o wypowiedź jednego czy kilku działaczy, którzy powtarzają formułki podpowiedziane przez pracujących na zapleczu PO speców od manipulacji.
Coraz bardziej można odnieść wrażenie, że działacze Platformy naprawdę wierzą w to, że ktoś, kto nie jest ich entuzjastycznym zwolennikiem, ma kłopoty ze zdrowiem psychicznym. Jak można nie dostrzegać i nie rozumieć wszystkich dobrodziejstw wspaniałej polityki prowadzonej przez Premiera, Prezydenta, Marszałka Sejmu, Marszałka Senatu i wszystkich najświatlejszych obywateli Rzeczpospolitej z ich bliższego i dalszego otoczenia.
Wytłumaczenie może być tylko jedno – trzeba mieść coś z głową.
Do tego samego wniosku doszli przywódcy naszego wschodniego sąsiada - wówczas Związku Radzieckiego, gdy od lat siedemdziesiątych zaczęli zamykać w szpitalach psychiatrycznych ludzi, którym nie podobała się, z różnych względów, polityka światłych liderów wielkiego Państwa urzędujących na Kremlu. W sumie do szpitali psychiatrycznych trafiło z tego powodu ponad milion ludzi. Rozpoznano też chorobę, która ich dotknęła. Nazwano ją - schizofrenią bezobjawową. Oczywiście podstawowym kryterium aby zaliczyć kogoś do osób z tym problemem był krytyczny stosunek do władzy.
Póki co Platforma rządzi w Polsce trzy i pół roku, a już wie ‘że jest „normalna” wobec tego cała reszta musi być „nienormalna”.
I ma problem - co zrobić z milionami „nienormalnych” Polaków, który chcą prawdy o Smoleńsku, co zrobić z Prawem i Sprawiedliwością, co zrobić z Jarosławem Kaczyńskim?
Wydaje się, że gdy damy jeszcze dłużej porządzić Sławomirowi Nowakowi, Stefanowi Niesiołowskiemu, Kazimierzowi Kutzowi, Radosławowi Sikorskiemu, Donaldowi Tuskowi, Bronisławowi Komorowskiemu i całej tej ekipie „normalnych” ludzi to z przyjemnością sięgną oni po dobre radzieckie wzory.


Komentarze
Pokaż komentarze