Aż strach myśleć, czym może być powodowane takie stanowisko Pani Saryusz – Skąpskiej? Może ja się boje. Ale Cezary Gmyz na pewno nie. I z pewnością to wykryje. Pewnie zaraz po Świętach.
Moim zdaniem Cezary Gmyz na trwale zapisze się w historii Polski. Zapisze się wprowadzając zupełnie nową jakość i perspektywę. I nie chodzi mi tu wcale, o jakość materiałów wybuchowych wykrytych na wraku Tupolewa. Chodzi o całkiem nową jakość ocen, formułowanych przez reprezentantów obozu smoleńskiego. Tym razem w ocenach tych członków rodzin ofiar, którzy nie podzielają ich poglądów.
Że dla tego grona podejrzanym przedstawicielem rodzin jest Paweł Deresz - mogę zrozumieć. W końcu jego żona była posłanką SLD i byłym ministrem u Aleksandra Kwaśniewskiego. To jasne, więc, że Deresz chce zatuszować zamach. Ma interes w tym, żeby ścierać z wraku ślady trotylu.
Teraz mamy jednak całkiem nową sytuację. Otóż teraz także Izabella Saryusz – Skąpska, przedstawicielka Rodzin Katyńskich - zdaniem Gmyza – działa w interesie Rosji. W zasadzie trzeba postawić pytanie, dlaczego ktoś taki reprezentuje te Rodziny? Dlaczego robi to ktoś, kto będąc córką ofiary smoleńskiej, chce przetopienia wraku w hucie? (http://www.fronda.pl/a/gmyz-dla-frondapl-o-propozycji-przetopienia-w-hucie-wraku-tu-154-to-jest-dzialanie-sariusz-skapskiej-w-interesie-rosji,24646.html)
To jest naprawdę poważna sprawa. To jest zupełnie nowy podział. Ładny, autorski podział Cezarego Gmyza. Teraz nawet Rodziny Katyńskie nie są już pewne. Aż strach myśleć, czym może być powodowane takie stanowisko Pani Saryusz – Skąpskiej? Może ja się boje. Ale Cezary Gmyz na pewno nie. I z pewnością to wykryje. Pewnie zaraz po Świętach.
Tu polityka zaczyna swój dzień: www.300polityka.pl


Komentarze
Pokaż komentarze (29)