fot. Piotr Łysakowski
fot. Piotr Łysakowski
Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki
2397
BLOG

Bronisław Komorowski czeka na kasę od sędziego Kryże?

Jan Filip Libicki Jan Filip Libicki Rozmaitości Obserwuj notkę 100

  

Czy Bronisław Komorowski skorzysta z rady posła Wojciechowskiego? Chyba nie. Bo pewnie nie chce sobie „dorobić”. Nie czeka na łatwą kasę. Bo nie jest małostkowy, ale gdyby to zrobił – byłaby kupa śmiechu!
 
Sędzia Igor Tuleya skazał słynnego doktora G. Podkreślam – skazał. To oczywiście nie oznacza 100% winy lekarza, bo przecież może się on odwołać. Jest jeszcze druga, sądowa instancja. PiS i CBA powinni więc triumfować. I niby triumfują, chociaż częściej na przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości spadają gromy. Dlaczego?
 
Bo sędzia pozwolił sobie przy tej okazji na kilka mocnych słów pod adresem CBA. Słów za mocnych, zbyt emocjonalnych i stawiających go nieco w krępującej sytuacji „wychodzenia z roli”. Te emocjonalne wypowiedzi nie zmieniają przecież jednak ani treści wyroku, ani – bo mało kto podnosi ten aspekt - chyba nie są całkiem niezgodne ze stanem faktycznym. Chodzi więc chyba jedynie o niezręczne emocje sędziego Tulei, które do merytorycznej oceny wydanego przez niego wyroku wnosi tyle, co opadający mu z szyi sędziowski łańcuch.
 
Do tych dyskusji i opinii nową jakość wnosi chyba tylko jedna osoba. Mój kolega bloger i europoseł – a kiedyś wybitny sędzia – Janusz Wojciechowski. On uważa inaczej. Uważa, że na gruncie uzasadnienia sędziego Tulei funkcjonariusze CBA mogą – tym razem to oni – pozwać go do sądu o odszkodowanie. Niech Tuleya zapłaci chłopcom Kamińskiego z własnej, sędziowskiej kieszeni – zachęca Wojciechowski. Skoro Zbigniew Ziobro musiał się szarpnąć na przeprosiny doktor G w mediach, niech sędzia też się szarpnie. „Jak wszyscy to wszyscy, babcia też.” – pisze deputowany (http://januszwojciechowski.salon24.pl/477047,niech-sedzia-tuleya-zaplaci-za-obraze-cba).
 
No dobra. Czekajmy. Niech agenci CBA, uwodzicielscy, dziecinnie fotografujący się na tle reklamówek z kasą będą jeszcze małostkowi. Niech tam! Skoro jednak „babcia też” to ja bym namawiał do innego procesu. Niech na przykład Bronisław Komorowski pozwie byłego zastępcę Zbigniewa Ziobry, też sędziego – tyle, że Andrzeja Kryże. Za wyrok, który wydał na niego za komuny. Skoro Wojciechowski wprowadza zwyczaje skarżenia sędziów to czemu nie? Tu jest przecież gorzej niż z Tuleyą Panie Pośle! Bo wszyscy wiedzą, że już wyrok to ciężka lipa! A uzasadnienie? Jakoś nikt go dotąd nie odnalazł, ale gdyby co, to myślę że było by ono dla mediów znacznie większą atrakcją niźli spadający łańcuch młodego sędziego.
 
Czy Bronisław Komorowski skorzysta z rady posła Wojciechowskiego? Chyba nie. Bo pewnie nie chce sobie „dorobić”. Nie czeka na łatwą kasę. Bo nie jest małostkowy, ale gdyby to zrobił – byłaby kupa śmiechu!
 
Tu polityka zaczyna swój dzień www.300polityka.pl
 
 

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (100)

Inne tematy w dziale Rozmaitości