Jest to moj pierwszy post w Salonie 24, wiec mysle, ze jestem winny czytelnikowi zwiezlej introdukcji.
Niespelna cwierc wieku temu wybralem wolnosc w USA. Byl to dla mnie wowczas wybor zycia wolnego od komunizmu - oraz w rownej mierze - od tzw. "polskiego kotla".
Moj blog nazwalem "Widziane z USA". Bedac obywatelem USA od prawie cwiercwiecza, po przezyciu wiekszosci mojego doroslego zycia w tym kraju, nie majac z tutejsza Polonia nigdy zadnych kontaktow, sila rzeczy reprezentuje amerykanski punkt widzenia spraw. Mysle, ze niewielu Amerykanow pisze na Internecie w jezyku polskim o polskich sprawach z amerykanskiej perspektywy.
W polskiej domenie internetowej jestem z przerwami od 2002 roku za sprawa nieslawnej "pulapki paszportowej", w ktora sam wowczas wpadlem na jednym z polskich lotnisk. Od tego czasu zaczalem interesowac sie mentalnoscia tych, ktorych stac bylo na wprowadzenie w zycie owych kuriozalnych szykan granicznych. Z uplywem czasu, w miare poglebiania znajomosci tematu, szybko okazalo sie, ze polskie czynniki rzadowe stac nie tylko na wymyslanie pulapek paszportowych, ale rowniez na kreowanie kraju-ewenementu w samym sercu Europy. Ewenementu, niestety, w niezbyt pozytywnym znaczeniu tego slowa. Widac to wyraznie z perspektywy znajomosci funkcjonowania amerykanskiej demokracji i spolecznosci amerykanskiej jako ogolu.
Poniewaz jestem profesjonalista majacym wypelniony czas prowadzeniem odpowiedzialnych projektow, moge jedynie obiecac, ale nie moge gwaratowac w miare regularnych uaktualnien tego blogu. Mam nadzieje, ze te uaktualnienia ktore sie tu znajda, beda interesujacym zrodlem opinii dla ewentualnego czytelnika tej witryny.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)