John Kowalski John Kowalski
281
BLOG

Kwalifikacje Radka Sikorskiego na ministra

John Kowalski John Kowalski Polityka Obserwuj notkę 20
Radoslaw Sikorski jest w obecnej chwili rozwazany jako kandydat na ministra spraw zagranicznych lub na ministra obrony narodowej. Postac ta nie posiada kwalifikacji na zadne z tych stanowisk.

Wydaje sie, ze Donald Tusk juz powaznie waha sie z powierzeniem Radkowi teki ministra obrony, ale to glownie z powodu obiekcji prezydenta w tej materii, z ktorym przeciez Tusk musialby miec dobre stosunki jako przyszly premier, azeby znowu nie doszlo wewnatrz rzadu RP do kolejnych jatek w polskim stylu. Obiekcje prezydenta - obiekcjami prezydenta, jednakze Radek nie kwalifikuje sie na ministra obrony ze wzgledu na bardzo podstawowy, fundamentalny powod:

W Polsce obowiazuje przymusowy nabor do wojska wszystkich mezczyzn. Zwolnieni od tego sa tylko ci, ktorzy do sluzby sie nie nadaja z przyczyn zdrowotnych. A wiec kazdy zdrowy mezczyzna w Polsce ma obowiazek zaliczyc przeszkolenie wojskowe i opuscic wojsko przynajmniej w stopniu szeregowego. Radek Sikorski nigdy w wojsku nie byl i zadnego stopnia wojskowego nie posiada. Od wojska wymigal sie wyjazdem do Wielkiej Brytanii.

Powstaje pytanie: jak to jest mozliwe, azeby w kraju gdzie istnieje przymusowy pobor do wojska i w ktorym kazdy mezczyzna musi otrzymac przeszkolenie wojskowe, na czele organu administrujacego wojskiem stal czlowiek, ktory o sluzbie w Wojsku Polskim nie ma zielonego pojecia? Ktos moglby mi zarzucic, ze w USA Sekretarz Departamentu Obrony nie musi byc bylym zolnierzem. Tak, ale w USA wojsko jest dobrowolna organizacja zawodowa i mezczyzni w USA nie maja powszechnego obowiazku wojskowego. Natomiast Radek Sikorski nie jest Amerykaninem, jest Polakiem, do tego mezczyzna i na dodatek tryska zdrowiem. Gdzie jest karta powolania do wojska dla Radka Sikorskiego? To od niej powinien on zaczynac kariere w administrowaniu wojskiem Rzeczypospolitej.

Radek Sikorski nie kwalifikuje sie rowniez na ministra spraw zagranicznych, a to co najmniej z dwoch powodow:

Po pierwsze, jego zdolnosci rozrozniania skutkow od przyzczyn plasuja sie gdzies na poziomie ucznia nizszych klas gimnazjum, nie mowiac juz o jego etyce przy wydawaniu opinii. Prosze mi wytlumaczyc, jak bowiem mozna brac ostrzezenie amerykanskiego Departamentu Stanu przed brakiem posiadania polskiego paszportu przy przekraczaniu polskiej granicy przez osoby z drugim obywatelstwem polskim - za "nakaz wladz amerykanskich" posiadania polskiego paszportu? No ludzie kochani, przeciez tu klania sie podstawowa logika.

Amerykanski Departament Stanu ostrzega na swoich stronach internetowych:

"U.S. Department of State
Bureau of Consular Affairs
Washington, DC 20520
Consular Information Sheet
[...]
Poland requires Polish citizens (including American citizens who are or can be claimed as Polish citizens) to enter and depart Poland using a Polish passport."

Tlumaczenie: "Polska wymaga od obywateli polskich (w tym obywateli amerykanskich ktorzy sa lub moga byc uznani za obywateli polskich) wjazdu i wyjazdu z Polski uzywajac polskiego paszportu."

Natomiast Ambasada Amerykanska w Warszawie, podlegajaca administracyjnie Departamentowi Stanu, ostrzega na swojej stronie:

"If you have dual nationality, remember that you must bring valid American and Polish passports. From our perspective, Polish-American citizens are Americans; from Poland’s perspective, Polish-American citizens are Polish. Each country requires its citizens to enter and leave with their own national passport. If you are or can be deemed a Polish citizen, you may be barred from departing Poland until you get a Polish passport. In the summer season, that process could take up to two months."

Tlumaczenie: "Jesli posiadasz podwojne obywatelstwo, pamietaj ze musisz miec ze soba wazny amerykanski i polski paszport. Z naszej perspektywy, Amerykanie polskiego pochodzenia sa Amerykaninami; z polskiej perspektywy, Amerykanie polskiego pochodzenia sa Polakami. Kazdy kraj wymaga od jego obywateli wjazdu i wyjazdu z jego paszportem. Jesli jestes albo mozesz byc uznany za obywatela polskiego, twoj wyjazd z Polski moze byc wstrzymany az uzyskasz polski paszport. W sezonie letnim, ten proces moze zajac do dwoch miesiecy."

To wlasnie dla Radka Sikorskiego ma byc nakaz wladz amerykanskich poslugiwania sie polskim paszportem. Skutek w postaci wyzej wymienionych ostrzezen, ma wedlug Sikorskiego usprawiedliwiac jego przyczyne - czyli polskie szykany graniczne zwane "pulapka paszportowa", nota bene autorstwa samego Sikorskiego.

Jako dowod na te iscie sztubacka logike, przeczytajmy co ten obecny kandydat na ministra spraw zagranicznych napisal w email do jednego z moich wirtualnych znajomych, w odpowiedzi na temat szykan paszportowych. Tekst ten cyrkuluje w internecie od juz dluzszego czasu:

"From "Radek Sikorski" rsikorski@aei.org
Reply-To : rsikorski@aei.org

To [---]
Date Wed, 29 Jan 2003 07:39:46 -0500

Szanowny Panie,
[...]zalaczam informacje ze strony internetowej ambasady USA w Warszawie o tym jak wedlug niej powinny zachowywac sie osoby posiadajace podwojne obywatelstwo USA i Polski: obywatele USA posiadajacy takze polskie obywatelstwo wjezdzajac do Polski powinni okazywac polski paszport, a wjezdzajac do USA amerykanski.[...]

Z powazaniem,
Radek Sikorski"

Innymi slowy, wladze amerykanskie maja nam rzekomo nakazywac uzywania polskich paszportow - wedlug logiki kandydata na pozycje polskiego ministra spraw zagranicznych.

Drugim powodem dla ktorego Radek Sikorski zupelnie nie kwalifikuje sie na polskiego ministra spraw zagranicznych, sa jego obce interesy zyciowe - w USA. Minister spraw zagranicznych nie powinien takowych w ogole posiadac, poniewaz moga one odgrywac niebagatelna role w procesie podejmowania decyzji, w wypadku Sikorskiego - jesli wyniknie konflikt interesow pomiedzy Polska a USA. Jak widac certyfikaty bezpieczenstwa na kluczowych stanowiskach rzadowych w Polsce nie obowiazuja. Do tego poziomu integralnosci Polacy jeszcze nie dorosli. Zona pana Sikorskiego, Anne Applebaum, jest Amerykanka i Sikorscy posiadaja rezydencje rodzinna w USA. Informacje gdzie mieszkaja Sikorscy w USA mozna latwo znalezc na internecie:

http://www.whitepages.com/10866/search/FindPerson?firstname_begins_with=1&firstname=Radek&name=Sikorski&where=md&metro_area=1

Sikorski wyrazil sie kiedys, ze "Polska nie jest jakas tam republika bananowa". Podejrzewam, ze Radoslaw "Banan" Sikorski udowodni wkrotce swoja osoba, ze sie powaznie mylil, obejmujac jedno ze stanowisk na ktore kandyduje.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (20)

Inne tematy w dziale Polityka