...i tak długo wytrzymał. Jakoś nie wypadało wywalić na zbity pysk ulubieńca wykształciuchów i małolatów. Ale uwierał rządców mediów publicznych, czyli pisowskich, ten relikt peerelowskiej Trójki, tego radyjka stworzonego przez ubecję dla upuszczania pary ze studentów, jajogłowych i innych potencjalnych opozycjonistów. I wreszcie sam się wyniósł...
A dokąd poszedł? Do Agory! Do Radia Złote Przeboje! To przecież taki muzyczny rynszTok FM, jak to już w Salonie wielokrotnie Prawi Polacy odkryli.
Teraz życzyłbym sobie, żeby werbownicy Agory ściągnęli do Złotych Przebojów Wojtka Manna i Janka Chojnackiego. Mogliby też dodać do ekipy Jerzego Kordowicza... I miałbym co posłuchać!
ps. Już temat został nadgryziony ale zostawię notkę, bo temat od dawna mnie emocjonuje. Może dlatego, że czułem się przez parę dziesięcioleci współwłaścicielem Trójki, którego drapieżny kapitalizm pozbawił ulubionego radia. Może dlatego, że teraz do grona złodziei dołączyli jeszcze politycy, którzy oddali media w ręce wierne a umysły mierne. Choć zastrzegam, że ostatni naczelny trujki Krzysztof Skowroński, też namaszczony przez polityków, jest zupełnie przyzwoitym facetem na tym stołku, co pewnie jest stresogenne...



Komentarze
Pokaż komentarze (8)