18 obserwujących
220 notek
268k odsłon
1807 odsłon

Czy Tusk wstydzi się za "swojego człowieka w Moskwie"?

Wykop Skomentuj57

Opozycja często oskarża PiS, a szczególnie obecny rząd, o rzekome zbliżanie się do Moskwy, choć w żaden sposób nie potrafi takiego oskarżania uzasadnić. Każdy rozsądnie myślący człowiek obserwujący działania polskiego rządu wie, że wszystko, co ten rząd robi jest zdecydowanie nie po myśli rządzących Rosją. Szczególnie władzom Rosji przeszkadza dążenie naszego rządu do zacieśniania współpracy ze Stanami Zjednoczonymi, a także nasz sprzeciw przeciwko budowie gazociągu NordStream2. Rosja nie może nam zapomnieć klęski z 1920r w bitwie nad Wisłą i obawia się przyszłorocznej rocznicy tego zdarzenia, której obchodzenie ma rzekomo naruszać pozytywny wizerunek Rosji we współczesnym świecie. Prezydent Rosji czuje się też urażony ostatnimi rezolucjami UE wydanymi, co do przyczyn wybuchu II Wojny Światowej i określenia, że jej sprawcami były Niemcy i Rosja, a jedną z przyczyn był tajny pakt zawarty między tymi państwami, a znany nam pod nazwą "pakt Ribbentrop-Mołotow". Z w/w powodów Prezydent Rosji pozwolił sobie na uszczypliwe uwagi kierowane pod adresem Polski oskarżając ją o współudział z Niemcami w wywołaniu IIWŚ i o antysemityzm, jakim Polacy mieli wykazać się podczas tamtej wojny. Czy zachowanie prezydenta Rosji może nas dziwić? Polska od zawsze była przeszkodą dla Rosji w parciu na zachód, a teraz rzuca Rosji przeszkody w jej zbliżaniu się do Niemców, a przez nich do całej zachodniej Europy. Niewielu chce zauważyć, że przyjaźń Rosji z Niemcami w dalszej perspektywie Europie nie może przynieść nic dobrego, a niektórzy nawet wróżą, że miałoby to przynieść podstawy do powołania jednego europejskiego super państwa, swoistego Eurokołchozu, co samo w sobie jest już ponurą perspektywą.

O wypowiedzi prezydenta Rosji jest głośno w mediach, nie tylko naszych, ale nic jakoś nie słychać, by nasz były premier i były przewodniczący Rady Europejskiej, Donald Tusk zabrał w tej sprawie głos. Choć Tusk nie pełni w tej chwili żadnych ważnych funkcji, to jednak, z racji tych pełnionych wcześniej, a także nawet, jako przewodniczący EPL, największej grupie partii politycznych mających posłów w Parlamencie Europejskim, powinien wyrazić swój pogląd na temat wspomnianej wypowiedzi. Chyba, że wstydzi się za to, jak wcześniej określał prezydenta naszego wschodniego sąsiada, że jest to "nasz człowiek w Moskwie". Przyznać się do własnych błędów, to nie wstyd, a odwaga, może ktoś to naszemu "byłemu" przypomni.

Wykop Skomentuj57
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka