20 obserwujących
319 notek
487k odsłon
  4496   0

Nie ma TOK FM, nie ma TVN, a świat istnieje!

„Wolne media” ogłosiły dzisiaj bojkot swoich odbiorców wstrzymując się od nadawania normalnych programów, po to, by pokazać, jak będzie wyglądał świat bez tychże mediów. A ma tych „wolnych mediów” rzekomo zabraknąć, kiedy nasze państwo wprowadzi podatek cyfrowy, który m.in. obejmie dochody z reklam zamieszczanych w mediach. O podatku cyfrowym dyskutuje się od dawna na całym świecie, bo wiele potężnych, ponadnarodowych firm nowych technologii, które opanowały wymianę informacji poprzez zaproponowane przez siebie narzędzia internetowe, czerpie z tego tytułu ogromne zyski wymigując się jednocześnie od płacenia podatków. W ten sposób wielu z właścicieli internetowych gigantów stało się najbogatszymi ludźmi na świecie, którzy coraz bardziej uzurpują sobie prawo do rządzenia światem, chociażby organizując swego czasu nagonkę na urzędującego wówczas prezydenta USA D.Trumpa, a promując jednocześnie jego kontrkandydata w prezydenckich wyborach. Z zachowań tych najbogatszych czerpią wzorce i ci pozostali, również dla przeciętnych ludzi „bogacze”, prowadząc tzw kreatywną ekonomię, która mówi zgarniaj ze swojego interesu jak największe dochody, a przed podatkami broń się, jak tylko możesz, a najlepiej nie płać ich wcale.

Wszelkie media są nośnikami reklam, czasami, szczególnie w TV i na portalach społecznościowych, nieznośnie uciążliwych dla odbiorców, a dla nadawców będących źródłem pokaźnych dochodów. Teraz te „wolne media” utyskują, że podatek od reklam doprowadzi do ich likwidacji i sprawi, że dostępne będą tylko media rządowe/publiczne/reżimowe, niepotrzebne skreślić. I co wtedy będzie? Ano będzie, tak, jak jest, tylko ci, którzy wybiórczo słuchają, oglądają, czytają wyłącznie „swoje media” zostaną czegoś pozbawieni, tak ich straszą, i, jak dzisiaj, nie dowiedzą się, że nasza tenisistka przeszła do III rundy tenisowego turnieju Australian Open, że amerykański senat zdecydował, że będzie dalej prowadzona procedura pozbawienia urzędu byłego prezydenta D.Trumpa, choć to niezgodne z amerykańską konstytucją, zdrowym rozsądkiem i niewielką szansą na pozytywne dla demokratów załatwienie „sprawy”. Nasza opozycja, tak bardzo przywiązana do „wolnych mediów”, oczywiście popiera dzisiejszy bojkot, choć sama zapowiada, że, jak tylko dorwie się do władzy, to zlikwiduje media publiczne, a przede wszystkim TVP Info, ale jak wiadomo, to jest za wolnością słowa, mediów w szczególności.

Myślę, że wszystkich można uspokoić, świat i bez TVN-u, bez TOK FM-u, itd., może istnieć, jak istnieje dzisiaj, a ci, którzy chcą mieć pełne informacje, to je mają i bez tych, chwilowo zbuntowanych nadawców. Wszystko wskazuje, że jutro polski świat medialny wróci do normy, a nawet, jak wejdzie ten podatek od reklam, a może i ten „cyfrowy”, tak, jak jest to już w innych krajach UE, Francja, Hiszpania, Włochy, a i w Wielkiej Brytanii, to dobrze zorganizowane media to przeżyją, a my nic nie stracimy z dostępu do informacji. A podatki muszą płacić wszyscy, „wolne media” również.


Lubię to! Skomentuj275 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura