20 obserwujących
319 notek
487k odsłon
  3336   1

TOK FM: Polska, Węgry - wyborów więcej nie będzie

Co ja bym bez tego „ulubionego” radia zrobił, skąd bym wziął tyle tematów do opisania, gdyby nie dziennikarze TOK FM-u? Szczególne zasługi ma w tym red. Mikołaj Lizut, który ostatnio ściga się red. Najsztubem w opowiadaniu głupot, a to trzeba docenić. Najsztuba panu L. niełatwo będzie przeskoczyć, ale, biorąc pod uwagę, że L. ma swoje miejsce na antenie od PN do PT, a N, tylko w PN, to, kto wie?

Dzisiaj pan L. zaprosił do studia Wojciecha Maziarskiego, dziennikarza, a jakże, GW i obaj panowie opowiadali sobie o partii Wiktora Orbana, która zapowiedziała wczoraj, że opuszcza szeregi frakcji EPL działającej w PE. Panowie obrabiali Orbana ze wszystkich stron wspominając, jak to O. podstępnie wszedł na unijne salony, udając na początku swojej politycznej kariery konserwatywnego liberała, a potem stopniowo przeradzał się rasowego prawicowego konserwatystę, który z Węgier przegonił swego dawnego dobrodzieja, sponsora światowego lewactwa, multimilionera Sorosa. Jak ten O. mógł to zrobić? Soros, taki dobry człowiek, który sieje po Europie swoimi uniwersytetami, Orban też taki uniwersytet z Węgier wysiudał, hodującymi przyszłych aktywistów światowego lewactwa, wykłada na to ogromne pieniądze, a tu taka niewdzięczność. Pan L. i M. wiedzą, co mówią, Agora i GW wiele panu Sorosowi zawdzięcza.

Ale do rzeczy. Maziarski i Lizut obgadując premiera Orbana od czasu do czasu przyrównywali go do Jarosława Kaczyńskiego. W oczach L. i M. Orban, to o wiele sprytniejszy polityk od J.K., bardziej europejski, znający języki, świetnie poruszający się po unijnych urzędach, mający bardzo dobre kontakty osobiste z unijnymi politykami. Pamiętamy, jak chociażby nasz Donald Tusk nazywał Orbana swoim przyjacielem, choć teraz, jak wielu unijnych polityków, a może właśnie dlatego, uważa Orbana za „zakałę” europejskich elit. Redaktorzy L. i M. wytykali Orbanowi, że przeradza się w oligarchę, że preferuje swoje najbliższe grono w dostępie do urzędów, stanowisk i ułatwia własnej rodzinie i przyjaciołom wzbogacanie się, czego ponoć nie potrafi J.Kaczyński. Panowie redaktorzy z oczywistego zarzutu wobec Orbana zrobili złośliwy przytyk odnoszący się do Kaczyńskiego, że to taki fajtłapa, że nie potrafi zrobić tego, co rozsądny Orban robi. Z tych wniosków, jaki dyskutanci wysuwali wobec Orbana, a w pewnej części i wobec Kaczyńskiego wynikało, że obaj politycy z początkowych entuzjastów pokomunistycznej transformacji stali się jej zagorzałymi krytykami. Panowie redaktorzy wyraźnie nie wiedzą, dlaczego tak się stało. Im najwidoczniej nie przeszkadzało oligarchizowanie tamtejszych politycznych elit, do którym m.in. należał redaktor naczelny GW, a z których wzięli się rodzimi nowobogaccy. Wtedy można było, a teraz już nie można, kto miał się wzbogacić, to się wzbogacił, a reszta do roboty, najlepiej na umowy śmieciowe, by kiedyś państwo nie musiało wypłacać zbyt wysokich emerytur.

Tych przytyków panów L. i M. wobec Polski i Węgier było o wiele więcej, wszak to teraz w Unii dwa państwa, które domagają się przestrzegania traktatów unijnych tak, jak to jest w nich zapisane, m.in., ze konstytucje niezależnych państw, w zakresie ich wewnętrznych spraw, mają pierwszeństwo przed unijnym prawem. Tak zresztą twierdzą trybunały konstytucyjne wielu państw, m.in. Niemiec i Hiszpanii, ale Polsce i Węgrom tak twierdzić nie wolno. Wiele państw ma też przepisy prawne gwarantujące swoim obywatelom swobodę wyznania, ale w Polsce „nowocześni” politycy planują obowiązujące w tym zakresie prawo zmienić, bo religia jest w tej chwili dla lewackich elit przeszkodą. Kwintesencją całej pogadanki panów redaktorów było stwierdzenie red. Lizuta, że na Węgrzech i w Polsce, przy obecnych ekipach rządzących może dość do tego, że więcej wyborów, które mogą doprowadzić do zmiany rządu, już nie będzie. Trzeba przyznać red. Maziarskiemu, że od czasu do czasu starał się tonować wypowiedzi red. Lizuta, ale ten swoich opinii nie zmieniał, wszak ściga się red. N. i ciągle jeszcze jest za nim.


Lubię to! Skomentuj70 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura