24 obserwujących
397 notek
601k odsłon
  2429   15

Tusk nie skorzystał z okazji, by w sprawie Ukrainy siedzieć cicho

Donald Tusk chyba sam nie wie, po co w czerwcu ubiegłego roku wrócił do polskiej polityki. W swoich ostatnich wystąpieniach Tusk często powtarza, że ze względu na wojnę w Ukrainie mamy teraz taki czas, że absolutnie nie powinniśmy się kłócić, dzielić, a polityczna jedność jest nam teraz potrzebna, jak nigdy dotąd. I z reguły zaraz w następnych słowach i zdaniach atakuje polski rząd i PiS, tak było m.in. po kolejnej konwencji PO i po spotkaniu u prezydenta z przedstawicielami wszystkich partii politycznych w/s bezpieczeństwa narodowego. O co tym razem Donaldowi Tuskowi chodzi?

Tusk zarzuca rządzącym, że od dawna, co najmniej od 100 dni przed agresją Rosji na Ukrainę, wiedzieli, że do tej agresji dojdzie i nie zrobili nic, by Polskę na ten trudny czas przygotować. Co polski rząd zrobił i robi, to w większości wiemy, ale, co zrobił w wiadomej sprawie sam Donald Tusk? Wielu twierdziło i dalej twierdzi, że Tusk, były szef Rady Europejskiej i ciągle jeszcze szef EPL, największej partii w Parlamencie Europejskim, to polityk międzynarodowego formatu o znacznych znajomościach wśród europejskich „elit”, który wiele może. Co zatem Tusk, tak blisko związany z byłą kanclerz Niemiec Angelą Merkel zrobił, by nie wybudowano rurociągu Nord Stream 2, który ewidentnie miał doprowadzić Europę, a szczególne kraje UE, do uzależnienia od Rosyjskiego gazu, a ponadto zapewniał Rosji wpływy finansowe pozwalające na rozbudowywanie jej arsenału militarnego? Co D.Tusk zrobił, by Polska i Europa nie ponosiła tak wielkich obciążeń finansowych spowodowanych pseudo ekologią, rozdmuchaną przez Niemcy, narzucającą drastyczne ograniczenia w emisji gazów cieplarnianych, które rzekomo powodują ocieplenie klimatu na Ziemi, a przede wszystkim znacznie podnoszą ceny energii. Jak wielu uczonych twierdzi, ograniczenia samej UE w emisji gazów cieplarnianych mają niewielki wpływ na klimat całego ziemskiego globu, ale koszty z tym związane, szczególnie dla krajów korzystających w energetyce z węgla kamiennego, do których należy też Polska, są nadmiernie wysokie. Jakie są skutki takiej polityki energetycznej UE? Niebotycznie wysokie ceny gazu, prądu i paliw płynnych, które nakręcają gwałtowny wzrost cen i obniżają konkurencyjność unijnych wyrobów na międzynarodowym rynku wymiany handlowej. I wszystko pod dyktando tandemu Rosja-Niemcy, które jako jedyne z tego uzależnienia unijnych państw od rosyjskich surowców energetycznych miały mieć zysk. Tusk tego nie wiedział? Poważnie? Mógł tego nie wiedzieć, o czym ćwierkały wszystkie komunikatory?

Donald Tusk, ciągle jeszcze obecny w europejskiej polityce, przez to szefowanie EPL, musiał też wiedzieć, jakie powiązania biznesowe są między Niemcami, a Rosją. Mógł i powinien od dawna krzyczeć, że te rosyjsko-niemieckie biznesy są prowadzone na wyraźną niekorzyść wielu państw, w tym przede wszystkim Ukrainy. Gdzie wtedy Donaldzie Tusku byłeś, że twojego głosu sprzeciwu nie słyszano? Ronienie teraz krokodylich łez nie przystoi twardemu politykowi, na jakiego Tusk był kreowany przez samego siebie i przez jego najbliższe otoczenie. Niestety, nawet teraz nie słychać, aby D.Tusk piętnował postawę Niemiec, Francji, Holandii i innych państw, które dosyć mocno dystansują się od tragicznej sytuacji na Ukrainie. Taka postawa tym bardziej nie upoważnia Donalda Tuska do stawieniach jakichkolwiek zarzutów polskiemu rządowi, że czegoś na rzecz Ukrainy nie zrobił, a zrobić mógł. Czyżby znowu szef PO, a za nim i wielu innych „aktywistów” tej partii uważało, że nie można zmarnować żadnej okazji, by „dokopać” polskiemu rządowi i PiS, a przy okazji, chociażby w marzeniach, wyobrazić sobie, że wraca się do rządzenia Polską? A, że te podziały, które Tusk chciałby zakopać, jeszcze się pogłębią, to dla PO „mały pikuś”, przecież totalna opozycja głównie tym się zajmuje, by Polaków dzielić.


Lubię to! Skomentuj99 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka