julian olech julian olech
1233
BLOG

(To już nie) Cała Polska popiera opozycję?

julian olech julian olech Media Obserwuj temat Obserwuj notkę 11

Cholera jasna, to za redaktorem Ż., agorowskie media burzą mój porządek myślenia o tym, kto za kim stoi w polskiej polityce. Do tej pory wiedziałem, że opozycję, a szczególnie tą totalną, popiera cała Polska, bo przecież było 27(?):1, bo wystąpienia europosłów PO w Parlamencie Europejskim, bo szczególne zasługi pewnej pani Róży w walce o wolność naszego kraju, bo red. Ż. ze swoją "trzódką", bo liczne protesty pod Sejmem i Sądem Najwyższym, co z tego, że zaledwie kilkusetosobowe, przecież reszta Polski mogła nie zdążyć na wyznaczony czas, mogła być na zwolnieniu lekarskim, mogła być, ale jej się nie chciało, bo, bo, bo …. Bo i tak cała Polska była za opozycją, przecież wszyscy to wiedzieli, że była. To, że czasami nawet w takim radio TOK FM, bo przecież inne się nie liczą, ktoś nieśmiało zaprzeczał, częściowo się nie zgadzał, uważał, że nie cała Polska, … to były tylko nieliczne wypadki, ktoś widoczne zaprosił nieodpowiednich gości, ci goście może wczoraj posłuchali, ma się rozumieć zupełnie przypadkowo, wrażych mediów, coś im się pokręciło. Ale żeby coś takiego mogło wydarzyć się w TOK FM? To skandal, ja się z tym nie zgadzam, ja protestuję, ja chcę wiedzieć, kto jest za kim, ja chcę wiedzieć, komu mam się kłaniać, a kogo mam omijać, udając, że go nie widzę, że nie poznaję. Jak ja mam teraz żyć, totalna, liberalna opozycjo, no jak?

We wtorkowy wieczór 23.07., jak co jakiś czas, dla upewnienia się, że wszystko jest na swoim miejscu, słuchałem o godz. 20:00 radia TOK FM, a dokładnie programu "Salon - Goście P.", gdzie tym razem gośćmi byli: pani redaktor z tygodnika "Wprost", pan red. z telewizji Polsat i redaktor niezależny, który pond rok temu odszedł z Polskiego Radia i TVP. W tym programie zwykle omawiane są bieżące wydarzenia minionego tygodnia, a tym razem były to sprawy reformy sądownictwa, szczególnie SN i ocena policji interweniującej w trakcie akcji protestacyjnej pod Sejmem, którą przeprowadzili przeciwnicy reform wprowadzanych przez PiS. Pan redaktor prowadzący, znany dziennikarz i były dyplomata, a także ten dziennikarz niezależny, wyrażali wyraźny sprzeciw wobec wprowadzanych reform, jak też bardzo krytycznie oceniali interwencję policji pod Sejmem, a pozostałych dwoje dziennikarzy, na pewno niezaliczających się do zwolenników PiS, o czym sami często wspominają, dopatrywało się w tych reformach pewnego sensu. Pani redaktor wyraźnie zaprzeczała poglądom, że całe środowisko sędziowskie jest przeciwko reformie SN, jak i że wszyscy konstytucjonaliści twierdzą, że ta reforma jest niekonstytucyjna. Dziennikarz Polsatu, też były dyplomata, protestował z kolei przeciwko nagonce na policję uznając, że policja jest od tego, by pilnować porządku, że ma stosowne do tego uprawnienia i tylko te uprawnienia wykorzystywała podczas wspomnianego protestu. Ten dyplomata wyraźnie chce, by policja była taka, jaka pod tym Sejmem była, bo inaczej trzeba być przygotowanym na to, że po wyjściu na ulicę można dostać w dziób i nawet nie będzie kogo wezwać na pomoc. Gdyby przyjąć założenie, że zdanie gospodarza programu w zasadzie się nie liczy, bo on powinien być neutralny, a nie jest, co można tłumaczyć tak, że ten dziennikarz nie może wygłaszać innych poglądów, niż zgodnych z oczekiwaniami jego pracodawcy, to trzeba by uznać, że 2/3 dyskutantów nie było już tak wyraźnie antypisowskich, jak by życzyły sobie liberalne środowiska i do czego próbują cały czas przekonywać nas liberalne media.

Taka zmiana w poglądach gości radia TOK FM, to dla mnie duże zaskoczenie, tak duże, że burzy to moje myślenie o tym, kto jest za kim w naszej polityce. Trudno z tym żyć, kiedy się nie wie, kto jest kto. Ale, na szczęście, są jeszcze środowe, czwartkowe, piątkowe poranki radia TOK FM, jak się tego posłucha, wszystko wraca do normy. Dla twardogłowych i nieprzekonanych, że cała Polska jest za opozycją, jest jeszcze poniedziałkowe popołudnie wiadomego radia, ale uwaga, to program dla prawdziwych twardzieli, tu trzeba mieć sporą michę blisko siebie, jak się chce tego słuchać, do czego wcale nie namawiam, by nie było na mnie, jak micha będzie w użyciu.

to tylko moje opinie, nie oceniam ludzi, opisuję ich publiczne zachowania _ komentarze: pisz co chcesz, ale bez inwektyw i wulgaryzmów, za to zalicza się wypady

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (11)

Inne tematy w dziale Kultura