Na topie są dziś trzy skrótowce ACTA, SOPA i PIPA czyli prawa i umowy o walce z nielegalnym kopiowanie (nie tylko internetowym, ale podróbkami towarów “materialnych”). Jako historyk pozwoliłem sobie prześledzić historię świata i trochę podumać - co by było gdyby...
Gdyby od zarania ludzie wierzyli nie w siły wyższe, nie w Boga czy bogów a w prawa autorskie. Czcili Bożka AUTORA i oddawali mu cześć bojąc się srogiej kary, jeśli tylko zanucić pieśń plemienną bez licencji...
Po pierwsze ludzie pokłóciliby się z Neadertalczykami o to, kto pierwszy pierwszy rozniecił ogień. Ad absurdum można sprowadzić właściwie wszystko, łącznie z prawem do stawiania piramid, łuków triumfalnych i patentem Hannibala na trasę przez Alpy.
Przenieśmy się więc lepiej w czasy bardziej “europejskie”. Do średniowiecza, powiedzmy 1000 lat temu. Niech istnieje nawet chrześcijaństwo, tylko z 11 przykazaniem - “Nie będziesz kopiował i używał pomysłów, słów i dzieł bliźniego swego bez pozwolenia”. Jezus oczywiście nigdy nie rozmnożył chleba i wina by nie łamać praw boskich, nie leczył też chorych bo nie miał licencji medycznej. Parę cudów mniej, patentu na rezurekcję całe szczęście nie było.
Więc w XI wieku nikt nie kopiuje bez licencji. Z tego powodu zakon z Irlandii Hiberniae Ordo Scriptoris ma swoje klasztory w całej chrześcijańskiej Europie i tylko w nich odbywa się kopiowanie ksiąg łacińskich. Zakon odsprzedaje licencje jedynie małym ośrodkom np. w Polsce dzięki czemu z czasem miasta z klasztorami licencyjnymi stają się potężnymi ośrodkami handlu i władzy. Stolicą Polski w XIII wieku zostaje Trzebnica.
Magdeburg słono sobie liczy sobie za “prawo niemieckie” o zakładaniu miast, więc Kraków czy Wrocław nigdy nie są na nowo lokowane a Warszawa nigdy nie powstaje. Nad wszystkim panuje Papież - Maximus Scriptoris, który potrąca, oprócz dziesięciny, dodatkowy podatek od użycia języka łacińskiego. Inne języki są zakazane, więc w XIV wieku dochodzi do buntu i reformacji. Koćiół dzieli się na mniejsze ośrodki języków narodowych, które sa znacznie tańsze od łaciny. W Niemczech na stosie zostaje spalony największy pirat średniowiecza - niejaki Guttenberg. Zresztą na wniosek Koreańczyków, którzy twierdzili, że oni jako pierwsi opracowali druku i mają patent.
Nie istnieje również papier, dalej wszyscy bawią się w pisanie na skórach cielęcych, gdyż Mongołowie po podboju Chin posiadają prawo produkcji papieru. Europa dopiero w XV wieku odkupuje od Arabów teksty Arystotelesa i innych greckich filozofów a sto lat później Papież zdobywa 20 letnią licencję na hindusko-arabski sposób zapisu wartości liczbowych wraz z 5 kopiami DRM pism arabskich matematyków. Europa uczy się Algebry.
W XIX wieku Europejczcy docierają do Ameryki, 300 lat po Arabach, którzy dopiero teraz odsprzedali patent na astrolabium i inne narzędzia żeglardki oraz patent na żeglowanie pod wiatr. Całe szczęście dla Europy Muzułmanie w wyniku wewnętrznych procesów patentowych od 250 lat nie mogą juz pływać dalej niż za Wyspy Kanaryjskie.
300 lat później w wyniku sporów o prawa autorskie do nazwy “herbata” wybucha wojna o niepodległość kolonistów w Ameryce. Powstają Stany Zjednoczone i konstytucja wolnych ludzi. Polska nie może wynegocjować ze Stanami umowy licencyjnej na użycie konstytucji 3 maja.
***
A teraz zupełnie serio. Cała historia rozwoju ludzkości opiera się o synkretyzm myśli, idei, pomysłow i wynalazków. To muzułmanie wymyślili nowoczesną matematykę, ale to Europejczycy ją posiedli i zastosowali na wielką skalę. To Chińczycy opracowali technologię tworzenia jedwabiu, ale to Bizantykczycy rozwinęli tę technologię w Europie. To Chińczycy wymyślili proch, ale to Europejczycy użyli go do konstrukcji dział a potem broni ręcznej. To Saksończycy skopiowali porcelanę Chińską, ale to Chińczycy w XIX wieku wytwarzali kopie sakosńskiej porcelany. Kiedy Edison z kolegami wymyślił korporację broniącą patentu na “motion picture” wszyscy kreatywni autorzy uciekli do Hollywood. A dziś to Hollywood stało się tym, przed czym uciekało sto lat temu.
Przykłady można mnożyć do czasów dzisiejszych. Jest ich bez liku. ACTA to dla ludzkości Bożek AUTOR. To 11 przykazanie. To hamulcowy rozwoju ludzkości. A więc kopiujcie, ulepszajcie i czyńcie sobie pomysły poddanymi.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)