15 obserwujących
427 notek
163k odsłony
  178   1

Protest przed – jak mówiono- najstarszą agencją towarzyską

14 lipca przed szacownymi murami wzorcowej polskiej uczelni odbył się protest, przeciwko – jak uzasadniano- eksperymentowi PiS zniszczenia oświaty i nauki w Polsce.

Zgodnie z zapowiedziami w procesie mieli wziąć udział wszyscy zainteresowani – od przedszkola do profesora, ale przedszkolaków wśród niezbyt licznego zgromadzenia nie było. A zatem niedosyt. W III RP, w reformie „od przedszkola do doktora” chyba najlepiej wyszło reformowanie przedszkoli, więc brak tego wzorca na wiecu może być dotkliwy dla dalszego reformowania. Do tej pory nie zreformowano głowy, a jak wiadomo jak głowa szwankuje to nogi poniosą nie tam gdzie trzeba. I poniosły.

Skoro protest zorganizowano 14 lipca w święto zburzenia Bastylii, sądziłem, że i uczestnicy protestu będą coś burzyć, aby naprawić. Wypatrywałem, czy nie ma jakiejś makiety agencji towarzyskiej, może jakiejś gilotyny. Nic z tego. Nawet na banerach była mowa tylko o taczkach do wywiezienia ministra Czarnka, ale nawet taczki nie było! Organizatorzy chyba zbytnio się nie wysilili.

 Nie było wulgaryzmów, gróźb karalnych [o wymowie seksualnej] dla inaczej zorientowanych moralnie i intelektualnie, co może jest rezultatem moich, znanych organizatorom tekstów i reportaży. Trzeba przyznać, że mogłem spokojnie rejestrować to zgromadzenie o ważnej wymowie także dla historii.

Nawiązując do głośnej interpretacji małopolskiej kurator oświaty oznajmiano: stoimy przed najstarszą agencją towarzyską! [ https://blogjw.wordpress.com/2021/06/21/odmienne-orientacje-na-tym-dziwnym-jagiellonskim-swiecie/] Co chyba nie jest jednak prawdą, bo Collegium Novum to jednak tylko sto kilkadziesiąt lat historii a okazałe agencje towarzyskie to jednak istniały wiele wieków wcześniej.

Ze znajomością przeszłości zatem nie jest najlepiej, ale czy to jest wina obecnego ministra (?), który o tym wie i chce na tym polu coś zmienić na lepsze. Nic z tego. Słabo znający historię nie chcą jej lepiej poznać i nawet publicznie prawią takie androny.

Jedna mówczyni w wieku zaawansowanym poczuła się – jak mówiła- jak stara kurtyzana, więc ta otoczka towarzyska ma swoją moc odziaływania.

Do zapoznania się z wypowiedziami zapraszam na moją dokumentację wideo protestu [na moim kanale You Tube, - https://youtu.be/D_OdirseAUc ] gdzie nie brakuje słów nienawiści i agresji wobec największych nawet Polaków. Od tych opinii, nawet łysemu włosy dęba stają, ale takich mamy akademików, którzy podobno pozytywnie wpływają na młodzież akademicką, bo są na etatach, gdy ci o odmiennej orientacji zostali powyrzucani z uczelni ze względu na wpływ negatywny. To co widzimy/słyszymy to oczywisty skutek takich zabiegów, czego nikt nie chce znać i nawet jagiellońska „S” wespół w zespół z ciałem rektorskim i partyjnym jak solidarnie trzymała, tak i trzyma, mając gdzieś krzywdzonych członków „S”

Podczas wiecu mogli się wypowiedzieć uważający się za ofiary czystek politycznych na Uniwersytecie Pedagogicznym, przeniesieni w słusznym już wieku na emerytury. To już kolejny protest solidarności z tymi akademikami. Ta sytuacja kontrastuje i bije po oczach z brakiem jakiejkolwiek solidarności, i to przez kilkadziesiąt już lat, z wyrzucanymi i to nie emeryturę, tylko na bruk i to dożywotnio. Prawdziwe czystki polityczne na uczelniach, te które obecni akademicy w słusznym już wieku przeszli z sukcesem, zostały wymazane z pamięci, historii (żyjemy w czasach post-historii, post-prawdy) . Podobnie jak i ofiary systemu komunistycznego/stanu wojennego/PZPR czego podobno nie było na UJ [ nie zidentyfikowano do tej pory !] i nikomu to nie przeszkadza, ani „S”, ani nawet posiadaczom legitymacji opozycji antykomunistycznej [jakby nie brali pod uwagę, że gdyby komunizmu nie było, to i takich legitymacji by nie mieli ! a skoro mają zasłużenie to winni przeciwko fałszowaniu przeszłości w pierwszym szeregu protestować – a nie protestują !].

To świadczy o słabości obozu -jak się mówiło- solidarnościowo-niepodległościowego.

Można sądzić, że do historii – jeśli ta mimo wszystko nadal będzie trwać – przejdą rzekome czystki polityczne lat 20-tych wieku XXI a o rzeczywistych czystkach politycznych lat 80-tych wieku XX nikt nie będzie wiedział. Pełna kasacja/ewaporacja. I to będzie zasługa tzw. opozycji solidarnościowej/antykomunistycznej.

Protestujący przed UJ wskazywali, że zagrożeniem dla nauki i edukacji są fundamentaliści religijni, którzy chcą nas cofać do wieków średnich. Rzecz jasna nie podkreślano, że w tych czasach „zacofania” powstał uniwersytet [w końcówce średniowiecza, ze swoim studentem Mikołajem Kopernikiem, pod którego okiem odbywał się ten wiec !] który nie miał znamion agencji towarzyskiej, co następuje dopiero w czasach postępu, kiedy na drugiego Kopernika nie możemy się doczekać.

Resztę refleksji pozostawiam każdemu kto nie był na wiecu, bo dla dobra wspólnego, w pocie czoła, i nie tylko czoła, w ogromnym upale, samojeden zarejestrowałem.

Jak zwykle solidarności od „swoich” nie zaznałem, ani przed laty -podczas rzeczywistych czystek akademickich, ani obecnie – podczas wieców solidarności z rzekomo politycznie krzywdzonymi. I na tym polega rzeczywiste zagrożenie nie tylko dla nauki i edukacji, ale tym się nikt nie przejmuje.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale