Józef z Londynu Józef z Londynu
159
BLOG

Muzyka to też polityka

Józef z Londynu Józef z Londynu Polityka Obserwuj notkę 9
Ile punktów w Eurowizji dostali sąsiedzi Izraela? Liban, Syria, Jordania i Egipt?.... pyta na X-ie K.Stanowski. Skoro to konkurs piosenki, który nie ma nic wspólnego z polityką to czemu nie ma Rosji? I dlaczego jest tam Izrael, skoro to Państwo nie leży w Europie?

Ach, cóż za piękna, apolityczna Eurowizja!

W końcu muzyka znowu zwyciężyła – a przynajmniej tak twierdzą ci, którzy jeszcze nie zauważyli, że festiwal zamienił się w przedłużenie obrad ONZ z podkładem tanecznym. Gdzieś pomiędzy wysokimi nutami a dymem scenicznym muzyka stała się narzędziem polityki tak subtelnym, jak czołg w balecie.


Najpiękniejszy moment? Polski jury, w swej niezmierzonej mądrości muzycznej, wręczyło Izraelowi maksymalne 12 punktów. Jedyny taki kraj, jak donosiły media. Widzowie polscy dali Izraelowi marne 2 punkty (a swoje 12 rzucili Ukrainie), ale jury wiedziało lepiej. Bo przecież nic tak nie ocenia jakości wokalu i aranżacji jak aktualna sytuacja geopolityczna, prawda?

Z drugiej strony Ukraina tradycyjnie nie raczyła dać Polsce ani jednego punktu. Nic nowego – w Eurowizji braterska miłość kwitnie tylko wtedy, gdy jest transmitowana na żywo i politycznie wygodna. Kiedyś minister ukraiński wstydził się takiego zerowego wyniku, dziś to już standardowy element programu: „Dziękujemy Polsce za wszystko, ale w punktach – sorry, nie tym razem”.To wszystko pokazuje, jak bardzo Eurowizja „zjednoczyła” Europę.

Kraje bojkotują, protestują, krzyczą „Palestine!” podczas występu, a jury nagle odkrywają w sobie głęboką wrażliwość artystyczną akurat wtedy, gdy trzeba komuś podziękować (lub nie) za broń, wsparcie czy brak bojkotu. Publiczność głosuje sercem (i czasem portfelem), jury – kalendarzem wydarzeń międzynarodowych.

Brawo. Dzięki wam Eurowizja przestała udawać konkurs piosenki, a stała się barometrem sojuszy politycznych z choreografią. Następnym razem może odpuśćmy już te piosenki i przejdźmy od razu do liczenia głosów w Radzie Bezpieczeństwa? Będzie szybciej i przynajmniej nikt nie będzie udawał, że chodzi o muzykę. 


ps.

 W tym roku polskie punkty przyznawali: Eliza Orzechowska z TVP w likwidacji, Filip Koncewicz - prawnik, specjalizujący się w prawie autorskim, piosenkarka Viki Gabor, piosenkarz Staś Kukulski, piosenkarka Wiktoria Kida, piosenkarz Jasiek Piwowarczyk oraz Maurycy Żółtański - muzyk i producent.


Tak głosowali:


12 punktów - Izrael

10 punktów - Bułgaria

8 punktów - Grecja

7 punktów - Australia

6 punktów - Belgia

5 punktów - Rumunia

4 punkty - Czechy

3 punkty - Norwegia

2 punkty - Włochy

1 punkt - Ukraina.

W głosowaniu widzów punktacja rozłożyła się następująco:

12 punktów - Ukraina

10 punktów - Rumunia

8 punktów - Mołdawia

7 punktów - Bułgaria

6 punktów - Finlandia

5 punktów - Australia

4 punkty - Czechy

3 punkty - Dania

2 punkty - Izrael

1 punkt - Serbia.

Polska reprezentantka nie otrzymała żadnego punktu od jurorów z Ukrainy i Izraela.


image

Prawa strona netu

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka