Kołodziejczak budził kontrowersje już wcześniej. Kręcił się przy różnych partiach, miał zmienne poglądy: wzywał do „pokazania środkowego palca” USA, deptał flagę UE traktorem, krzyczał, że rząd PiS „pokłócił nas z Rosją, naszym największym klientem”. Mimo to Tusk we wrześniu 2023 r. organizował z nim konferencje na polu kapusty, fotografował się z jego rodzicami i dał AgroUnii miejsca na listach KO. Dzięki temu Kołodziejczak wszedł do Sejmu, a potem został wiceministrem rolnictwa.
Jeśli prokuratura potwierdzi zarzuty, nie mówimy już tylko o prowokacjach – mówimy o działaniach noszących znamiona przestępstwa i nadużywaniu pozycji. A Kołodziejczak nie jest ani pierwszą, ani ostatnią „postacią znaną” w portfolio premiera.
Tusk został z „Muranem” jak Himilsbach z angielskim.
Czy ktokolwiek spoza świata freakfightów wiedział, kim jest Jacek Murański?

Tusk uczynił wulgarnego i agresywnego freakfightera bardziej znanym dzięki wywiadowi w Polsat News. Jego rzekoma przyjaźń z „Muranem” sprowadza się głównie do żartów i memów. Jeśli sztab Trzaskowskiego szukał kogoś ze świata boksu do uderzenia w Karola Nawrockiego (Dariusz „Tiger” Michalczewski odmówił), wybrano Murańskiego – człowieka skonfliktowanego z Patrykiem Masiakiem „Wielkim Bu”, od którego pochodziły pierwsze doniesienia o rzekomym sutenerstwie. Tusk został z „Muranem” i mimo to wciąż porównuje przeciwników do freakfighterów.
Znany mecenas i jego szaleństwa
Zanim pojawił się „Muran”, był Roman Giertych. W kilka lat przeszedł ze znienawidzonego wicepremiera rządu Kaczyńskiego w zaufanego adwokata Tuska. W 2023 r. zdobył mandat. Wcześniej głosił ryzykowne teorie, m.in. o „planie rozbioru Ukrainy” przez Kaczyńskiego, Morawieckiego, Orbana i Putina – teorię podchwyconą przez rosyjską propagandę. Po powrocie do Sejmu stanął na czele zespołu ds. rozliczeń PiS i przyprowadził Tomasza Mraza. Sąd krytycznie ocenił publiczne przekazywanie przez Mraza informacji z postępowania przygotowawczego.Giertych ośmieszył rząd po wyborach prezydenckich 2025 r., forsując teorie o „aplikacji Mateckiego”, „Braciach Kamratach” i zachęcając do masowych protestów wyborczych bez konkretów.
Poszło tak daleko, że Tusk nerwowo odżegnywał się od pomysłów ponownego przeliczania głosów przez policję: „Ludzie! Nie! Nie będzie takiej Polski, dopóki ja jestem premierem!”.
Postacie pomniejszeDo „postaci znanych” można zaliczyć też Macieja Laska (pełnomocnik ds. CPK, który robił wszystko, by projekt opóźnić), byłą pełnomocnik ds. marki Polski Barbarę Mróz-Gorgoń czy Sławomira Nowaka. Całą ekipę Tusk dostarczył przy komisji ds. rosyjskich wpływów. Na jej czele stanął gen. Jarosław Stróżyk (ex-WSI). Raport był słaby merytorycznie, pełen publicystyki i błędów – oskarżano w nim białoruskich opozycjonistów i twórcę akcji pomocy Ukrainie Exena. Przy raporcie mieli pracować m.in. Klementyna Suchanow i Katarzyna Bąkowicz (powielająca fake news o „hailującym” Nawrockim). Komisję rozwiązano w lipcu 2025 r., nie ustalając nic konkretnego.
Niebezpieczne wykorzystywanie tragedii
Niektóre „postacie znane” Tusk szybko porzucał. Pani Joanna z Krakowa, skarżąca się na działania po zażyciu tabletki poronnej, stała się twarzą walki z „reżimem” PiS. Tusk zwołał nawet marsz na 1 października 2023 r. jako gest poparcia… ale jej nie zaprosił. W expose odczytał list pożegnalny Piotra Szczęsnego, który dokonał samospalenia w proteście przeciw PiS – mężczyzny chorego na depresję. Psycholodzy ostrzegali przed politycznym wykorzystywaniem takich historii.
Najnowsza sprawa to cytowanie przez Tuska z mównicy sejmowej prawdopodobnych zeznań Przemysława Krala – wcześniej przedstawianego niemal jako wroga publicznego nr 1, dziś „sypiącego” (pełnomocnikiem jest Giertych). Kral jako podejrzany nie ponosi odpowiedzialności za ewentualną nieprawdę.Po tym wszystkim pytanie: dlaczego Donald Tusk powołuje się na takich ludzi lub namaszcza ich na ważne stanowiska? Czy w walce z PiS wszystkie chwyty dozwolone, czy premier ma złą rękę do ludzi?
Najbardziej ekstremalnym przykładem pozostaje Michał Kołodziejczak, którego Tusk osobiście wywindował na piedestał.
Opracowanie na podstawie bloga Joanna Jaszczuk
https://wpolityce.pl/publicystyka/poczet-postaci-znanych-skad-tusk-bierze-tych-ludzi,271899


Komentarze
Pokaż komentarze (5)