Inscenizacja katastrofy Smoleńskiej
Nasz Dziennik" ujawnia, że po katastrofiew Smoleńsku 10.04.10 , o godzinie 10:46 czasu smoleńskiego (5 minut po katastrofie) , ktoś na terenie Federacji Rosyjskiej, manipulował przy telefonie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliła, że odsłuchiwano pocztę głosową. Czy to był, lub mógł być, Prezydent Lech Kaczyński?
|
10:46 w Smoleńsku to 08:46 w Warszawie - mamy 2 godziny różnicy: Smoleńsk:http://24timezones.com/pl_godzina/russia_smolensk_zegar.php Warszawa:http://24timezones.com/pl_czas/warsaw_czas_lokalny.php
Czy samolot TU-154 był sprawny? http://www.youtube.com/watch?v=-_8k4uCv6M4&feature=player_embedded Minister Miller udaje, że nie rozumie pytania .. @piotrangler"czy jest możliwa rotacja samolotu na wysokości 5m? wydaje mi się, że tak."
Pod warunkiem, że jest to model w skali 1:72, bo przy rozpiętości skrzydeł 37,55m nie ma takiego ruskiego akademika, który by to wyjaśnił.
DZIADZIONIUNIOO61571 | 22.04.2012 02:26zablokuj
|
BLOGWiśniewski nie nagrywał sam! Był też nagrywany!!
http://kacpro.salon24.pl/407850,wisniewski-nie-filmowal-sam-byl-tez-filmowany
<>
Inscenizacja katastrofy Smoleńskiej - prof. Mirosław Dakowski
LINK DO YOUTUBE: http://www.youtube.com/watch?v=woBVVlTKeXw&feature=plcpe
<>
O 09:19 TVN24 podało godzinę wylotu Prezydenta.
Wyleciał o 06:50, nie 07:32
Czy Prezydent naprawdę się spóźnił?
Relacja TVN info z godziny 09:19 - 9 min.32 sek. nagrania
LINK DO YOTUBE http://www.youtube.com/watch?v=yE2z0UB9f3w&feature=player_embedded#!
<>
Smoleńsk, ranek 10.04.2010 r. - Rzecznik MSZ-tu, o godz. 09:34 czasu warszawskiego, czyli o 11:34 czasu smoleńskiego, relacjonuje:
"Tak, że spadł , zapalił się. Akcja gaszenia samolotu została zakończona, natomiast w tej chwili ekipy przystąpiły, no, do próby wydobycia pasażerów z pokładu"
1 min. 15 sek. nagrania Youtube poniżej
LINK : http://www.youtube.com/watch?v=Hq4JotNL_6M&feature=player_embedded
To samo nagranie - Relacja TVP Info z dnia 10.04.2010 r. - “Na żywo”
( 03 minuta 03 sekunda nagrania )
Rozmowa telefoniczna z korespondentem - 10.04.10 godz. 09:43 / czas warszawski
Jak Tusk doleciał do Smoleńska - czy tupolew był zepsuty?
- Studio: Jarku co wiadomo?
- No my w tej chwili jedziemy samochodem do Smoleńska , bo wszystkie ekipy telewizyjne były w Katyniu, w lesie katyńskim., tutaj na cmentarzu wojskowym, gdzie szykowane . ? ., były w zasadzie uroczystości, bo w tej chwili mam taką nieoficjalną informację, że ta uroczystość zostanie odwołana. To mogłoby potwierdzać, że doszło do bardzo poważnego wypadku. (.......szumy …..) Co ważne: jeżeli żeczywiście Prezydent podróżował tupolewem, to, he, szóstego kwietnia (06.04.2010 r.) do Katynia przyleciał premier Donald Tusk z całą rządową delegacją. Oni nie przylecieli tupolewem. Ponieważ ten tupolew był niesprawny,. .e.., .y., skorzystano z pomocy wojska. Delegacja rządowa przyleciała w części rządowymi Casami, ..e.., oraz innymi statkami powietrznymi jakimi dysponuje polski rząd, czyli Jakami, też starymi wysłużonymi samolotami.
- Studio: Dziękujemy bardzo - Nie przylecieli Tupolewem ..
<>
“DOTARLI TAM PO NOCY”
LINK: http://www.youtube.com/watch?v=B4C0q2FBURY&feature=player_embedded
Kto mógł tak szybko skorzystać z telefonu Prezydenta?
Czy relacje z katastrofy pokazujące “wrak w 1000 kawałkach” to dezinformacja? Jeśli tak, to w takim przypadku z telefonu mógł dzwonić Lech Kaczyński , który znajdował się wewnątrz rozbitego samolotu. To nie jest niemożliwe. To jest bardziej możliwe, niż to, że ktoś w 4 minuty po katastrofie znalazł telefon i sprawdził pocztę Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Nie zapominajmy i zastanówmy się dlaczego spowalniano polskie delegacje zdążające do Smoleńska. To mogła być “gra o czas” - o więcej czasu na przygotowanie dezinformacji i mistyfikacji. gacje dotarły do Smoleńska “po nocy”. Niewiele można wtedy zobaczyć - czyli tak samo jak w gęstej mgle. Ciemności, tak samo jak mgła, potrafią wiele ukryć.
Jeśli samolot spadł i nie rozbił się w tamtym momencie doszczętnie - w momencie upadku - a pasażerowie nie zginęli, to Rosjanie mogli potrzebować czas na "przygotowanie mistyfikacji" katastrofy większej, niż wydażyła się w rzeczywistości, i na “uporanie się” z żyjącymi pasażerami. Czy to tłumaczy spowalnianie polskich delegacji w drodze do Smoleńska. Dotarli tam “po nocy”
TUSK PRÓBOWAŁ SIĘ ROZGLĄDĄĆ - NIE MIAŁ SZANS NIC DOSTRZEC.
WIZYTA BYŁA WYREŻYSEROWANA "W KAŻDYM SZCZEGÓLE"
LINK YOUTUBE: http://www.youtube.com/watch?v=B4C0q2FBURY&feature=player_embedded
PYTANIE:
DLACZEGO MACIEREWICZ NIE ZAKŁADA , ŻE DZWONIĆ MÓGŁ CHCIEĆ SAM PREZYDENT LECH KACZYŃSKI?
NA ZDJĘCIACH NAGRANIA "BILDT" - W PIERWSZYCH 5 SEKUNDACH - WIDAĆ PRAWIE "CAŁY WRAK". W SAMOLOCIE MOGLI PRZEŻYĆ LUDZIE, W TYM PREZYDENT LECH KACZYŃSKI.
<>
“ROZMOWA MACIEREWICZA”
"Nasz Dziennik" ujawnia szokującą informację, że tuż po tragedii smoleńskiej, 10 kwietnia 2010 roku, już o godzinie 10.46 czasu rosyjskiego ktoś z terenu Federacji Rosyjskiej odsłuchiwał nagrania na skrzynce śp. Lecha Kaczyńskiego, z jego telefonu. Jak pan ocenia wagę tej informacji?
Antoni MACIEREWICZ, szef parlamentarnego zespołu badającego tragedię smoleńską, poseł PiS:
Ujawnienie tej informacji to jeden z przełomowych momentów w badaniu tego co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 roku . (słuszne założenie) A jeśli, jak twierdzi "Nasz Dziennik", chodzi o 10.46 czasu rosyjskiego, to mamy do czynienia z informacją wręcz szokującą. (prawda)
Dlaczego?
Bo to kwestionuje zupełnie podstawową informację spośród tych podawanych przez Rosjan - tę o czasie katastrofy. (i być może o skutkach katastrofy)Od początku był z tym zresztą kłopot. Najpierw podawano godzinę 10.56, następnie 10.40, ostatecznie stanęło na 10.41. Ten czas potwierdzały wszystkie podawane nam dane - z wieży, z czarnej skrzynki, z parametru lotów. Wszystko to było dostosowane do przyjętej godziny 10.41. Jeżeli teraz okazuje się, że do telefonu pana prezydenta włamano się już o godzinie 10.46,(skąd założenie, że się włamano - mógł dzwonić sam prezydent Lech Kaczyński - jeśli przeżył upadek samolotu) czyli niecałe cztery minuty po dotychczasowym czasie katastrofy, to oznacza, że musimy zweryfikować także i to kiedy doszło do katastrofy.( logicznie to kolejny błąd wynikający z założenia, że prezydent nie miał prawa przeżyć upadku samolotu) Nie ma bowiem fizycznej możliwości by odnaleźć telefon i następnie włamać się do niego jeszcze w czasie(to jest logiczne podejście do sprawy) gdy pogorzelisko płonęło, przewalały się fragmenty tupolewa. (to nie jest pewne - przewalające się fragmenty mogły nie być miejscem katastrofy) Taka sytuacja nie mogła mieć miejsca.(pogożelisko mogło płonąć - tylko inne pogożelisko - , nie to, powstałe z rozbicia samolotu prezydenta - zobacz pierwsze 5 sekund nagrania Bild.pl -widać tam jakby cały kadłub samolotu i krzątających się wokół niego Rosjan)
A więc wniosek - katastrofa mogła zdarzyć się wcześniej niż dotąd podawano?
Tak, taki wniosek można wyciągnąć, jest to oczywiste. Jeśli godzina 10.46 dotyczy czasu rosyjskiego, a wszystko na to wskazuje, katastrofa musiała się zdarzyć wcześniej,(kolejne być może błędne założenie - katastrofa mogła się zdażyć o 10:41 - my mogliśmy otrzymać relację z “katastrofy wcześniej przygotowanej” - a prawdziwa katastrofa - lub być może niegroźny wypadek, miał miejsce w pobliżu - ale nie w tym miejscu, które nam przedstawiono, jako miejsce katastrofy - przyjęcie takiego założenia rujnowałoby jednak wszystkie ustalenie “zespołu Macierewicza”) przynajmniej o kilkanaście minut niż dotąd podawano. To oznacza zaś, że cała dokumentacja, którą dysponujemy w tej sprawie, została sfałszowana. (a wszystkie wywody wynikające z tej dokumentacji są błędne lub bezużyteczne - łącznie z wynikami pracy zespołu Macierewicza) To by oznaczało, że jesteśmy świadkami jakiejś gigantycznej manipulacji w tej sprawie, z której i pan Jerzy Miller, szef komisji badającej tragedię i prokuratura musieli sobie zdawać sprawę.
(manipulacja mogła polegać na porwaniu pasażerów samolotu z miejsca wypadku i spreparowaniu katastrofy, z której nikt nie uszedł z życiem - gdyby ktoś uszedł, mistyfikacja nie miałaby prawa odnieść sukcesu. Co się stało z pasażerami, to już inna sprawa. Minister Sasin w relacji z wizyty na “miejscu katastrofy” mówił o karetkach pogotowia i zastygłych w bezruchu sanitariuszach. Jeśli tam byli powinni ratować - jeśli nie ratowali, to co robili. Sanitariusze mogli “podkładać przywiezione ciała ofiar”)
<>
KATASTROFA LOTNICZA
http://www.youtube.com/watch?v=SCwYAzqvcrQ&feature=player_embedded
NA 133 PASAŻERÓW ZGINĘŁY 3 (SŁOWNIE : TRZY) OSOBY
WIKIPEDIA http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_lotu_Air_France_296
Katastrofa lotu Air France 296Q ( “jak w Smoleńsku ) - miała miejsce 26 czerwca1988 podczas pokazów lotniczych na lotnisku Miluza – Habsheim. Podczas pokazowego lotu na małej wysokości samolo tAirbus A320 -111, wiozący zaproszonych gości i dziennikarzy, zawadził o drzewa i runął do lasu otaczającego lotnisko. Zginęły trzy osoby. Była to pierwsza katastrofa maszyny tego typu i wywołała falę dyskusji na temat bezpieczeństwa technologii komputerowego sterowania samolotówfly-by-wire. Dodatkowy rozgłos zdobyła ze względu na do dziś niewyjaśnione wątpliwości dotyczące przebiegu wydarzeń i przyczyn wypadku
<>
To co sfilmował Bild.pl to polski TU-154M, "w jednym kawałku"?
http://kacpro.salon24.pl/408801,to-co-sfilmowal-bild-pl-to-polski-tu-154m-w-jednym-kawalku
YOUTUBE - Bild.pl dnia 10.04.10 / CNN dzień później 11.04.10
Zobacz pierwsze 5 sekund nagrania Bild.pl - widać tam jakby cały kadłub samolotu i krzątających się wokół niego Rosjan - później - ogólnie znaną scenerię miejsca katastrofy. Pierwsze pięć sekund nagrania “anuluje” resztę - to są dwie różne katastrofy. Tylko te pierwsze 5 sekund pokazane jest po raz drugi - na drugi dzień - przez korespondenta CNN.
Bild do 6 sek. http://www.youtube.com/watch?v=Z3ZoiUI8Q64&feature=player_embedded
o
CNN 11.04.10 http://www.youtube.com/watch?v=J2ghkL8wSNY&feature=player_embedded
Rosyjska wizja katastrofy
http://www.youtube.com/watch?v=Eewobp0q034&feature=player_embedded
Relacja Bild.pl i stacji CNN to to samo miejsce! Co się stało z wrakiem samolotu, od momentu katastrofy, do następnego dnia? Wrak był i zniknął?
Bild.pl do 5 sek. pokazuje jeden wielki element "jakby kadłub samolotu".
Cyzy to ten sam rozbity samolot, pokazany po 5 sek nagrania?
W relacji, na nagraniu Bild.pl do 5 sek. widać “duży wrak - jakby cały samolot “ i chodzących wokół ludzi, potem “element samolotu i kwiaty”. W relacji, na nagraniu stacji CNN został sam “element i kwiat” - samolotu zniknął. Czy nie do końca rozbity wrak został wywieziony?
Na filmie CNN widać element samolotu przed drogą, czy “pancerna brzoza” była po tej samej stronie drogi, czy też znajdowała się po drugiej stronie drogi - bliżej lotniska?Zwróćmy uwagę na “otwór” w elemencie na którym leżały goździki. Czy wygięta na zewnątrz blacha to miejsce wybuchu niewielkiego ładunku wybuchowego, obezwładniającego stery samolotu?
<>
http://kacpro.salon24.pl/406737,smolensk-ranek-10-04-2010-r-rzecznik-msz-tu-o-godz-09-34
<>
“Leszek SzymowskiZamach smoleński” - "pdf"
http://chomikuj.pl/szczypi787/E-book/Leszek+Szymowski+-+Zamach+w+Smole*c5*84sku,1345294969.pdf
<>
FRAGMENTY KSIĄŻKILeszek Szymowski - "Zamach smoleński"
CZĘŚĆ III “Anatomia zbrodni” - Rozdział 12 “Przecięta pajęczyna”
“10 kwietnia 2010 roku wczesnym rankiem, dysponent tej zabójczej wiedzy - prezydent Lech Kaczyński - wsiadł do tupolewa lecącego do Smoleńska.
Na pokład samolotu wsiedli również jego najbliżsi doradcy, którzy znali dużą część zasobów przejętych po WSI, znali treść aneksu i zabierali głos w sprawie jego publikacji: Władysław Stasiak, Aleksander Szczygło, Mariusz Handzlik. Na pokładzie znalazł się również Zbigniew Wassermann - jeden z autorów reformy wojskowych służb specjalnych i gorący zwolennik likwidacji WSI.(...)
Joachim Brudziński:
“Nie wiem, co robił pan Komorowski i jego ekipa w Pałacu Prezydenckim, bo tam nie byłem. Jednak z informacji, które do nas docierały, wynika, że w pierwszej kolejności przejęli akta Komisji Weryfikacyjnej WSI.”
Informacja z kręgów PO mówi, że pierwszą czynnością Bronisława Komorowskiego, który 10 kwietnia stał się Pełniącym Obowiązki Prezydenta RP i wszedł do Kancelarii Prezydenta - była właśnie lektura aneksu do raportu z weryfikacji WSI. Do tej lektury Komorowski zapalił się tak bardzo, że nie zauważył, że nie ma oficjalnego aktu zgonu Lecha Kaczyńskiego, a dopóki tego aktu zgonu nie było - nie miał prawa zajmować gabinetu prezydenta i przejmować jego obowiązków"
Fragment książki, str. 198, Rozdział 12 "Przecięta pajęczyna" - cytat:
“W styczniu 2007 roku pierwsza wersja raportu została opatrzona klauzulą “ściśle tajne” i przesłana do Kancelarii Prezydenta. Lech Kaczyński i weryfikatorzy popełnili katastrofalny błąd: podali do publicznej wiadomości, że w raporcie figuruje 130 nazwisk czynnych agentów WSI, którzy swoją współpracę wykorzystywali w celach innych niż bezpieczeństwo państwa. Nie podali jednak o kogo chodzi. ten błąd miał się wkrótce zemścić i to surowo. (...)
Był 16 lutego 2007 roku. W Kancelarii Prezydenta odbyła się uroczysta konferencja prasowa. Lech Kaczyński i siedzący obok Antoni Macierewicz oglosili, że oto Prezydent RP podjął decyzję z prac Komisji Weryfikacyjnej WSI. Punktualnie o godzinie 12.00 raport znalazł się na stronie internetowej Kancelarii Prezydenta. I wywołał burzę. (...) W 16 załączniku do raportu, Antoni Macierewicz ujawnił agentów WSI uplasowanych w mediach i w strukturach państwowych, którzy współpracę z WSI wykorzystywali do celów innych niż bezpieczeństwo państwa. (...) http://www.naszdziennik.pl/dodatek/wsi/raport.pdf
Wiadomo jednak, że z pewnością część nazwisk została przed upublicznieniem raportu usunięta z przyczyn znanych jedynie najbliższym współpracownikom prezydenta. To oznaczało, że dokumenty dotyczące tych ludzi można było w każdej chwili opublikować. Decyzję o tym musiałby podjąć urzędujący prezydent. Wystarczył jeden jego podpis … (...)
Kilka miesięcy później, Antoni Macierewicz znów w trybie ściśle tajnym przesłał do Kancelarii Prezydenta aneks do raportu z weryfikacji WSI - czyli drugą część dokumentu - od początku sugerował, aby jak najszybciej ujawnić jego treść opinii publicznej. Jednak Lech Kaczyński wciąż odwlekał tą decyzję. (...)
Nie było jednak tajemnicą, że w aneksie do raportu Macierewicza znalazły się informacje ujawniające kolejnych agentów WSI, a także niejasne powiązania z politykami SLD i Platformy Obywatelskiej - zwłaszcza z Bronisławem Komorowskim. Sam Komorowski postanowił dowiedzieć się, co znaleźli likwidatorzy WSI i czy może mu to zaszkodzić w przyszłej działalności politycznej. Doprowadziło to do wybuchu wielkiej afery, której obraz wyłania się z akt śledztwa prowadzonego przez Prokuraturę Apelacyjną w Warszawie .. (...)
W międzyczasie doszło do wyborów, zmieniła się władza, a on sam został marszałkiem Sejmu. Zwrócił się wówczas do koordynatora służb - Pawła Grasia - z zapytaniem o obu swoich rozmówców ( dopisek: Leszka Tobiasza, Wojciecha Sulimskiego). Graś udzielił mu informacji, że obaj rozpracowywani są przez kontrwywiad cywilny, który podejrzewa ich o szpiegostwo na rzecz Rosji. Doszło więc do sytuacji bezprecedensowej: dopiero co mianowany marszałek Sejmu RP spotkał się z dwoma osobami podejrzanymi o szpiegostwo na rzecz Rosji i negocjował z nimi nielegalny zakup ściśle tajnego dokumentu. (...)
Fragment książki, str. 201, Rozdział 12 "Przecięta pajęczyna" - cytat:
Gdy jesienią 2007 rokuwładzę przejęła Platforma Obywatelska, Macierewicz przestał być szefem kontrwywiadu wojskowego, ale zdobył mandat poselski z listy PiS-u. Pracami komisji pokierował Jan Olszewski - były premier RP. Pomieszczenia do pracy komisji udostępniła Kancelaria Prezydenta. W ciągu jednej nocy dokumenty Komisji Weryfikacyjnej WSI przewieziono ciężarówkami do Kancelarii Prezydenta. W ten sposób, w Kancelarii zgromadzono niemal wszystkie archiwa Wojskowych Służb Informacyjnych - archiwa obnażające dziesiątki patologi i setki afer, materiały obciążające kilkaset osób zamieszanych w te afery - wśród nich osoby z pierwszych stron gazet. Równolegle zaczęły się prace nad przygotowaniami do ujawnienia drugiej części raportu z weryfikacji WSI czyli właśnie aneksu.
Członek Komisji Weryfikacyjnej WSI:
“Na biurko prezydenta Kaczyńskiego trafiła wersja aneksu, ale prezydent ją poprawił, pewne rzeczy kazał wykreślić. Sporządzono więc drugą wersję. Było tak samo. Ostatecznie chyba dopiero jedenasta wersja - okrojona prawie o połowę w stosunku do pierwszej - znalazła akceptację w oczach Głowy Państwa. Prezydent zwlekał z jej upublicznieniem, choć Macierewicz, Olszewski i inni doradzali mu, aby odtajnił to jak najszybciej. Ale Kaczyński się wahał i wahał. W zgodnej opini nas wszystkich, czekał z ujawnieniem aneksu do okresu poprzedzającego kampanię wyborczą. Wydaje się zasadny pogląd, że liczył na to, iż opublikowanie aneksu pomoże mu pogrążyć Komorowskiego, w którym upatrywał głównego rywala w walce o powtórną kadencję. A może chciał poczekać na właściwy moment do ujawnienia tej zabójczej wiedzy.”
10 kwietnia 2010 roku wczesnym rankiem, dysponent tej zabójczej wiedzy- prezydent Lech Kaczyński - wsiadł do tupolewa lecącego do Smoleńska.”
<>
Nasz Prezydent: I-wszy Prezydent IV Rzeczypospolitej - Część II
http://kacpro.salon24.pl/407541,nasz-prezydent-i-wszy-prezydent-iv-rzeczypospolitej-czesc-ii
<>
Jak Kraków żegnał I-wszego Prezydenta IV Rzeczypospolitej
http://kacpro.salon24.pl/406516,jak-krakow-zegnal-i-wszego-prezydenta-iv-rzeczypospolitej
<>
"Jak Komorowski "na finiszu" Belweder zdobył?"
http://kacpro.salon24.pl/406761,jak-komorowski-na-finiszu-belweder-zdobyl
“Darują Państwo, ale ja wczymś co jest moją specjalnością,
Czyli krótko i wierszem. - Bardzo trudno jest mówić o oczywistościach.,
bo łatwo po-paść w banał, czy wręcz - pardą - w obciach.”
http://kacpro.salon24.pl/414794,zastanowmy-sie-nad-tym-nie-czy-ale-jak-bronek-zostal-prezydentem
A ja od dawna mam przekonanie święte,
że to Jarek nie Bronek, powinien zostać Prezydentem.
Zastanówmy się więc nie CZY , ale JAK Bronek został prezydentem.
|
Uczta Baltazara – wydarzenie opisane w biblijnejKsiędze Daniela (5, 1-31). Babiloński król Baltazar wydał ucztę na której zbezcześcił naczynia ze świątyniJahwe. Ukazała się wtedy ręka pisząca słowa: Mane, Tekel, Fares. Było to proroctwo zapowiadające upadek Babilonu i śmierć Baltazara, co nastąpiło jeszcze tej samej nocy. .
|
|
UWAGA!! www.kacpro.salon24.pl UWAGA!!
Dostęp do bloga www.kacpro.salon24.pl został utrudniony i ukryty przez administratorów portalu Salon24.pl - Aby przeglądać bloga musisz zarejestrować konto w portalu ( trwa to 2 minuty - wymagany tylko email) i zalogować się do swojego konta. Po zalogowaniu do konta - aby zobaczyć ukryte notki - kliknij na: “Zarządzaj” >> "Ustawienia" >> “Ustawienia konta” >> po otwarciu strony kliknij na >> "Pokaż wszystkie treści w Salon24.pl" >> kliknij napis “Włącz” >> następnie "Zatwierdź" >> Będziesz widział komentarze i notki, których lektury Salon24.pl, z niewiadomych przczyn, nie poleca - a nawet, dobrze radzi, by tych ustawień nie zmieniać >> Zapraszam do surfowania - dokonano tam 60 000 w mniej niż miesiąc - po czym bloga “Zbanowno” dla ogółu odwiedzających. Co było powodem? Intewencja? Czyja?
Czy przyczyną “zbanowania” była promowana notka:
"Tyle kłamstwa w całym mieście - koopatrz..poopatrz..
http://kacpro.salon24.pl/409001,tyle-klamstwa-w-calym-miescie-koopatrz-poopatrz |




Komentarze
Pokaż komentarze