"Zarząd traktuje nas jak stado baranów. Jak mamy głosować za programem, którego nie widzieliśmy?" - oburzał się jeden z posłów PO ....
- Każdy, kto chciał w tworzenie, w pracę nad tym programemsię zaangażować, miał taką szansę.- A jest oczywiste, że ta praca kiedyś musi się zakończyć i produkt finalny musi dotrzeć do ludzi i on do ludzi dzisiaj dotarł. Jego głównym adresatem nie są posłowie PO, tylko obywatele ....
W każdej armii są ci, którzy są na pierwszej linii frontu i walczą z wrogiem, i ciury obozowe, które najchętniej dekują się przy taborach. Myślę, że tak było dokładnie w tym przypadku, i tak jest też w tego typu przypadkach w historii - że ci, którzy dekują się przy taborach, mają najwięcej do powiedzenia .... " - mówił polityk PO.
A działo się to tuż przed Wyborami 2011 ...?... i co?.. Dotarło?
Opinia prawna do ustawy "O bratniej pomocy" Będą do nas strzelać?
http://kacpro.salon24.pl/492653,absolutna-nowosc-opinia-prawna-do-ustawy-o-bratniej-pomocy
* Oglądanie notek z linków w Salon24.pl jest filtrowane . Jeśli strona otworzy się bez tekstu , jest zablokowana, kliknij na biało-czerwoną ikonę “Salon 24.pl”, w lewym górnym rogu ekranu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu wyłącz filtr
"Śmierć lidera”
Wygląda na to, że na kanwie "Smoleńska", powstał izraelski film
http://kacpro.salon24.pl/494074,smierc-lidera-powstal-zydowski-film-na-kanwie-smolenska
* Oglądanie notek z linków w Salon24.pl jest filtrowane . Jeśli strona otworzy się bez tekstu , jest zablokowana, kliknij na biało-czerwoną ikonę “Salon 24.pl”, w lewym górnym rogu ekranu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu wyłącz filtr
The Polish Trilogy: "Zamach / Assasination"
www.jrmip.org
http://www.facebook.com/media/set/?set=a.308317679691.194379.308307729691&type=3
Opublikowano 01.02.2011
Wygląda na to, że w lutym 2011 r. pierwsza Izrael odwiedziła Angela Merkel. Trzy tygodnie później, w Izraelu pojawił się Tusk. Wygląda, że te wizyty mogą mieć jakiś związek. Polska miała wtedy przewodnictwo UE. Czy, za zamkniętymi drzwiami, uzgadniano wtedy możliwość emigracji obywateli Izraela do Europy. Izrael jest dla Niemiec "kuszącym" sojusznikiem. Ma arsenał broni jądrowej, czego nie mają Niemcy. Europa + Izrael, byłyby potęgą gospodarczo - militarną. Czy o to chodzi?
W 2012 r. weszła w Polsce w życie, uchwalona przed Katastrofą Smoleńską, "Ustawa o obywatelstwie polskim", której przeciwny był śp.Lech Kaczyński, a która dała wielkiej liczbie Izraelczyków i żydom z USA prawo do polskich paszportów. Prawo takie uzyskał też, urodzony w Polsce, sam prezydent Izraela szymon Peres. Wiadomo skądinąnd, że izraelscy Żydzi zabiegają o polskie i europejskie paszporty.
Wizyta 23.02.2011 r.
Pytanie: Czy gdyby nie było katastrofy Smoleńskiej, nowa “Ustawa o obywatelstwie polskim” weszłaby w życie i czy Żydzi mogliby z niej skorzystać? - Odpowiedź: Możliwe, że nie.
Trzeba zadać też pytanie: Ktoś musi finansować sztukę.
Czy prezydent Lech Kaczyński mógł stać na drodze realizacji celów stawianych sobie przez "neo-syjonistyczną ideologię" reprezentowaną przez izraelską artystkę Yeal Bertanę i jej potencjalnych mocodawców?- Możliwe, że tak.
To są pytania, na które warto szukać odpowiedzi. Polski rząd zawarł wiele porozumień z rządem Izraela. Może ktoś sprytny, wspomaga bieg wypadków tak, aby jego sprawy szły w "pomyślnym" dla niego kierunki i być może robi to nie całkiem uczciwymi metodami. - W polityce liczą się efekty. Tam, koszty i cena nie mają znaczenia.
Zgodnie z zasadami śledztw, w rozwiązywaniu przestępstwa szuka się motywów zbrodni. "Sprawa Smoleńska", jak do tej pory, oficjalnie, traktowana jest jako wypadek, pomimo tego, że Komisja Parlamentarna Macierewicza wniosła wiele zastrzeżeń i dowodów sugerujących możliwość, że “Smoleńsk” to zamach - dlatego nikt nawet nie myśli o szukaniu potencjalnych sprawców zamachu. Możliwe, że dlatego powstała “teoria pancernej brzozy” i wypadku. Wypadek uniemożliwia szukanie winnych i ustalanie ewentualnych motywów sprawców zbrodni - podstawowej rzeczy w każdym śledztwie.
- Myślę, że powinno się dążyć do jak najbardziej niekwestionowanego ustalenia faktów, a nie ich blokowania , bo rodzi to podejrzenie o matactwo. A mataczyć chce tylko ten, kto ma w tym interes. Brak akceptowalnego zakończenia sprawy, każe nawet szukać potencjalnych sprawców zamachu. W tym kręgu, moim zdaniem, już znajdują się "neo-syjonistyczne" organizacje żydowskie z Izraela i USA, które zyskały na wejściu w życie nowelizacji "Ustawy o obywatelstwie polskim".
Uzasadnienie: Śmierć polskiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, mogła umożliwić wejście "Ustawy o obywatelstwie polskim w życie" i umożliwić ogromnej rzeszy Żydów z Izraela i USA, w otrzymaniu polskiego paszportu i osiedlania się w Polsce i Europie.
Ustawy o obywatelstwie polskim nie zmieniano przez ponad 50 lat.
Dlaczego zmieniła ją PO, pozostaje pytaniem do odpowiedzi.
- Pytaniem może być też to, kto lobbował za zmianami w ustawie o obywatelstwie?
22.12.2010 r. Money.pl: Spotkanie rządów Polski i Izraela, które odbędzie się 24 lutego w Jerozolimie, dowodzi wzrostuznaczenia Polski w światowej polityce - powiedział PAP Władysław Bartoszewski, pełnomocnik premiera ds. dialogu międzynarodowego. "To dalsze dowartościowanie znaczenia Polski w polityce zagranicznej. Trudno było sobie nawet wyobrazić takie inicjatywy jeszcze kilka lat temu" - ocenił Bartoszewski w rozmowie z PAP, podkreślając jednocześnie, że do spotkania dojdzie z inicjatywy premiera Izraela B.Netanjahu.
23 luty 2011 r. Tusk w Izraelu
Premier Izraela Benjamin Natanjahu: “Spotkaliśmy się tu nie tylko po to, by rozmawiać o przeszłości. Razem z nami są ministrowie obu rządów i będziemy dziś i jutro pracowali, by zaprojektować wspólną przyszłosć”
CO MIAŁ NA MYŚLI PREMIER IZRAELA?
“Odnosząc się do czwartkowych konsultacji międzyrządowych zaznaczył, że gabinety Polski i Izraela mają zaprojektować przyszłość stosunków między obu krajami. Netanjahu podkreślał, że Polaków i Żydów łączą wielowiekowe związki.
Jak powiedział, oba narody wspólnie cierpiały i przeżywały wielkie tragedie, ale też wzajemnie pozytywnie na siebie wpływały, w tym również w dążeniu do wolności w czasie "wielkich romantycznych zrywów". W tym kontekście wymienił powstanie warszawskie i powstanie w warszawskim getcie.
- Nasze historie narodowe na siebie wpływają. Mamy wiele wspólnego w przeszłości, wiele cierpieliśmy, Żydzi cierpieli też na polskiej ziemi, cierpieli strasznie, Polacy też cierpieli ogromnie w walce o wolność zarówno w XIX, jak i XX wieku. Cierpieliśmy w getcie warszawskim, wy cierpieliście w Warszawie, wiemy, że to cierpienie zakończyło się wielkim zwycięstwem. Mamy wolną Polskę oraz wolne państwo Izrael - podkreślał.” http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=8lekKU-iijc
Czy polski pisarz przewidział katastrofę smoleńską?
Katastrofa polskiego samolotu rządowego, która miała miejsce 10 kwietnia 2010 r., wciąż wzbudza wiele emocji. Niestety, w całej sprawie nadal więcej jest pytań niż odpowiedzi, a zdaniem sceptyków, pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia, nigdy nie będzie możliwe. (...) W tle całego śledztwa pojawiają się natomiast fascynujące wątki, które nakazują czasami w zupełnie nowy sposób spojrzeć na całą sprawę, i które implikują kontrowersyjne pytanie, np. czy możliwe było przewidzenie, że do podobnej katastrofy dojdzie?
A MOŻE KTOŚ SKORZYSTAŁ Z HISTORII OPISANEJ W KSIĄŻCE, JAKO SWOISTEGO SCENARIUSZA ZAMACHU, JAKI MIAŁ MIEJSCE W SMOLEŃSKU 10.10.2010 ROKU.
CZY KSIĄŻKA MOGŁA BYĆ INSPIRACJĄ TYCH ZDARZEŃ?
Jeden z użytkowników serwisu wykop.pl, zwrócił uwagę na mrożącą krew w żyłach analogię łączącą fragment powieści Marcina Wolskiego z jednym z najbardziej wstrząsających wydarzeń w historii Polski. Pochodząca z 2003 r. publikacja zawiera opis pewnej katastrofy lotniczej, w której zginęli czołowi dygnitarze jednego z państw.
Oto fragment książki Marcina Wolskiego “Alterland”:
"7 lipca - dokładnie w czasie, kiedy rodzina Rawskich zwiedzała Plazza San Marco w Wenecji, podchodzący do lądowania w Jałcie samolot TU-154 (model specjalny), targnięty nagłym porywem wiatru, wypadł z pasa i eksplodował. Tak przynajmniej podano w oficjalnym oświadczeniu agencji TASS. Identyczną wersję przedrukowały wszystkie dzienniki świata. W podobnym brzmieniu przekazywały wiadomość, przerywając w pół słowa programy, główne stacje telewizyjne. Bo i była to istotnie Katastrofa Stulecia., fatalnym tupolewem podróżowała bowiem cała radziecka "wierchuszka" - gensek Breżniew, premier Kosygin, ideolog Susłow, szef Armii Radzieckiej - Ustinow, wiecznie "drugi" Czernienko...
Czy był to przypadek, czy zaplanowany zamach? Speckomisja, badająca sprawę, nigdy nie ogłosiła rezultatów śledztwa. Nie wyjaśniono nawet, dlaczego, wbrew procedurom bezpieczeństwa, aż tylu członków ścisłego kierownictwa leciało jednym samolotem. Ludowa plotka uparcie powtarzała bajkę o pijanym Lońce, który osobiście uparł się zasiąść za sterami TU-154".
Oczywiście wiele elementów, które pojawiły się we fragmencie książki Wolskiego, różni się od detali związanych z katastrofą 10 kwietnia … Nie można jednak nie zwrócić uwagi na cechy łączące książkę z faktami. - Zarówno w powieści "Alterland", jak i w rzeczywistości, śledztwa nie przyniosły odpowiedzi na najważniejsze pytania (rozbieżności w raportach komisji MAK i Millera). W końcu pomiędzy książką a realiami pojawia się też analogia w kwestii rzekomego wywierania nacisków na załogę samolotu przez jednego z ważnych pasażerów, który w dodatku miał być pod wpływem alkoholu. Marcin Wolski nazywa to bajką. Jak wiadomo, niedawno okazało się, że generał Andrzej Błasik, któremu przypisywano ingerencję w pracę pilotów, nie przebywał w kokpicie samolotu, a więc i w rzeczywistości mieliśmy do czynienia z upowszechnianą przez media "ludową plotką".
ALTNEULAND = “ALTERLAND” by Marcin Wolski
http://www.odk.pl/alterland,2332.html
The Old New Land = Stara Nowa Ziemia
Czy można ingerować w przeszłość, by zmienić teraźniejszość? Czy można wpływać świadomie na bieg historii, by osiągnąć konkretne, zamierzone rezultaty? Czas jest pojęciem względnym, jest jedną ze współrzędnych naszej rzeczywistości, więc zmiana przeszłości teoretycznie jest możliwa. Próbował tego dokonać główny bohater niniejszej książki. Jednak nie potrafił przewidzieć komplikacji - niestety historia rządzi się swoimi odrębnymi prawami.
Kształtuje ją wpływ: różnych czynników, różnych decyzji poszczególnych osób. Dlatego nawet starannie opracowany plan może się nie powieść, co w konsekwencji diametralnie wpłynie na rozwój wydarzeń. Świat, w którym żyjemy obecnie jest dla nas czymś oczywistym, ale zastanówmy się, jak by on wyglądał, gdyby zmienić choć jeden element przeszłości (np. z czasów II wojny światowej). Gorzej, czy lepiej...? Aby się przekonać, warto sięgnąć po książkę Marcina Wolskiego.
POWYŻSZE PYTANIA MOŻNABY UZNAĆ ZA “SINCE FICTION”, GDYBY NIE JEDEN DROBNY SZCZEGÓŁ - “TERAŹNIEJSZOŚĆ, JUŻ JEST PRZESZŁOŚCIĄ”
Liczy się tylko przyszłość, a zmieniać ją można kreując teraźniejszość, czyli “przeszłość”. Proszę zajrzeć za chwilę, wrzucę coś jak najbardziej “niewiarygodnego”.
Opis: http://www.sklep.gildia.pl/literatura/4477-marcin-wolski-alterland
Nieudany (lub udany) zamach na Hitlera 20 lipca 1944 staje się zwrotnicą historii - od niego zależy, czy u progu III tysiąclecia staniemy się obywatelami Autonomicznej Republiki Priwislinii w Socjalistycznej Europie Republik Sowieckich, lokalnego mocarstwa, czy też....
W powieści Marcina Wolskiego autentyczne postacie - gubernator Frank, Goebbels, Beria - występują obok bohaterów fikcyjnych, wydarzenia historyczne stają się pretekstem dla wątków niemających (na szczęście?) z historią nic wspólnego. Realia i surrealia splatają się w sugestywny obraz Warszawy, w której przyszło żyć trzem generacjom bohaterów książki.
Autor kreśli z rozmachem alternatywny obraz świata - groteskowy, śmieszny i przerażający.
Dlaczego PO promuje osadnictwo żydowskie w Polsce?
Z Yael Bartaną artystką, która reprezentowała Polskę na Biennale Sztuki w Wenecji rozmawiała Dorota Jarecka
Co konkretnie przyszło ci do głowy?
Film propagandowy namawiający Żydów do powrotu do Polski.
Poszukiwałam współpracownika, Polaka, który wezwie Żydów do powrotu. Spotkałam Sławomira Sierakowskiego, redaktora naczelnego 'Krytyki Politycznej', przedstawiciela młodej polskiej lewicy.
Rozmawialiśmy o tym, że jest w polskim społeczeństwie tęsknota za Żydami, kompleks winy. Spytałam, czy mógłby napisać przemowę, możliwe zaproszenie Żydów do Polski, po to by wyleczyć się z traumy. Nie oczekiwałam tak wspaniałego tekstu.
W następnym filmie Żydzi wracają i budują w Warszawie kibuc.
Wygląda to groźnie, jak architektura obronna. Nowe getto?
Tak, ale historia kibucników pokazuje, że ludzie tam nie zostawali na zawsze. Kibuc był częścią taktyki okupacji kraju. (...) To może być rozumiane symbolicznie jako początek muzeum. ..?.. - Interesuje mnie stworzenie mitu zdolnego wyprowadzić masy na ulicę. Masy, które będą zwiastowały powstanie nowego polskiego społeczeństwa.
UWAGA!!! Kibuce, są synonimem "faktów dokonanych".
Kibuce były podstępnie budowane przez Żydów w Palestynie, w latach 30-stych, gdy ta była częścią Imperium Osmańskiego. Budowano je nocą. Prawo osmańskie zabraniało burzenia już istniejących budynków. Tak żydzi zabierali Palestyńczykom ziemię. Fakt stawiania i filmowania kibuców to nawiązanie do taktyki syjonistów z tamtego okresu. To pokazywanie że “już tam jesteśmy”, gdy faktycznie mówią “chcemy być”. Tworzenie chęci u oglądających do przyłączenia się. W polskim przypadku to może być zachęcanie do przyjazdu, do “ekonomicznie podbitego” kraju. Myślę, że ekonomicznie już jesteśmy podbici. Teraz walka toczy się o władzę polityczną.
Przyjechałaś do Polski po raz pierwszy w 2006 r. na zaproszenie Joanny Mytkowskiej i Andrzeja Przywary z Fundacji Galerii Foksal. Wrażenia po przyjeździe do Polski?
Złożone emocje. Stałam koło kościoła, myślałam o tym, że Polska jest krajem katolickim, nie mogłam odejść, czułam lęk.Największe wrażenie zrobiły na mnie miasteczka, w których przed wojną mieszkała społeczność żydowska, puste ulice.Wyobraziłam sobie, co by było, gdyby wypełniły się ludźmi. (...) Próbowałam tu być jako turystka. Ale to było niemożliwe, za bardzo to przeżywałam. Chciałam się dowiedzieć więcej, sięgnęłam po książki, jeszcze w Polsce przeczytałam najpierw Jana T. Grossa, a potem inne książki historyczne. (...)
Wróćmy do Polski. Jesteś tu, czytasz książki.
I zaczynam myśleć, jak zaproponować coś, co otworzy dyskusję o izraelskiej i polskiej tożsamości. Chcę użyć siły sztuki po to, by wyobrazić coś, co dla wielu ludzi jest niewyobrażalne. Spróbować napisać nowe karty w historii. Sprowokować historię.
Historię czy fikcję?
Robiąc film, opowiadam pewną fikcję. Ale w historii, tej, która się wydarzy(ła), element fikcji też odgrywa(ł) wielką rolę. Czasem wystarczy wyobrazić sobie inny świat.
Np. 'Altneuland' Theodora Herzla to była fikcja. On w formie powieści napisał swego rodzaju podręcznik o tym, jak powinno być urządzone nowe państwo dla Żydów. Jestem w dialogu z Herzlem.
“ALTNEULAND” by Theodore Herzl
The Old New Land = Stara Nowa Ziemia
Nie trudno się domyśleć, że dla “neo-syjonistycznego programu” tą “starą-nową” ziemią, z historycznego punktu widzenia jest właśnie Polska. To w Polsce była największa przed II Wojną Światową diaspora żydowska.
Warto by w tym miejscu przetłumaczyć sobie słowa z klipu promującego I-wszy zjazd JRMiP / Ruchu Odrodzenia Narodowego w Polsce, który ..?.. odbył się 12-13 maja 2012 r. w Berlinie, oraz przypomnieć sobie to, że w 2009 roku, a więc przed Katastrofą Smoleńską, “polski parlament”, kontrolowany przez PO uchwalił zmiany w “Ustawie o obywatelstwie polskim”, które “de fakto” nadały obywatelstwo polskie i prawo do polskich paszportów wielu Żydom, byłym obywatelom Polski i ich potomkom. (w tym obecnemu prezydentowi Izraela).
Yeal Bertana, artystka i były żołnierz armi Izraela. Twórczyni żydowskiej trylogii i inicjarorki ruchu kulturalno-politycznego stawiającego sobie za cel nakłonienie 3.5 mln. żydów do emigracji i osiedlenia się w Polsce .
The Polish Trylogy kładzie podwaliny pod realizację tego "artystycznego" przedsięwzięcia. Jak sama Bertana mówi, są to filmy propagandowe. Co ciekawe, współfinansowane przez polskie Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. "Reprezentowały" one Polskę w polskim stoisku, na biennale w Wenecji. Wykorzystywane są jako materiały propagandowe - Wyżej widać film "z sali", na którym jeden z oglądających, starszy Żyd , wstrząśnięty jest przedstawioną prezentacją.
Interpelacja posła PiS, Stanisława Ożoga, do ministra kultury i dziedzictwa narodowego, w sprawie działań Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce
Szanowny Panie Ministrze!
Na początku kwietnia ulice Warszawy były świadkami przedziwnego wydarzenia. Kilkusetosobowa grupa ludzi przemierzała miasto z transparentami: ˝Żydzi! Nie zostawiajcie nas z Polakami˝, ˝Oni mordują, my budujemy˝, ˝Nie możecie zabić nas wszystkich˝. Niektórzy byli wyposażeni we flagi, na których polski orzeł był wpisany w gwiazdę Dawida.
Cała akcja upodobniała demonstrantów do przedwojennych komunistów.
Z informacji prasowych wynika, że wydarzenie to odbyło się w ramach realizacji filmu o antysemityzmie w Polsce. Pomysłodawcą przedsięwzięcia jest stowarzyszenie Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce.
Z informacji prasowych wynika także, że projekt ten jest finansowany ze środków polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, co więcej filmy o zdecydowanie antypolskim wydźwięku i wpisujące się w politykę oskarżania Polski o antysemityzm zostaną zgłoszone na międzynarodowy festiwal filmowy we Włoszech, gdzie mają reprezentować Polskę.
Jestem bardzo zdziwiony, że niemal w tym samym czasie, kiedy straż miejska, policja i BOR uniemożliwiają godne uczczenie pamięci tragicznie zmarłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego, grupa komunizujących pseudoartystów pod wodzą S. S. maszeruje ulicami Warszawy ze zbezczeszczonym godłem narodowym i wykrzykuje antypolskie hasła, realizując antypolski film za publiczne pieniądze z ministerstwa kultury.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:
1. Na jakiej podstawie stowarzyszenie Ruch Odrodzenia Żydowskiego w Polsce i izraelska reżyserka otrzymała dofinansowanie do filmu?
2. Na czym polega udział strony izraelskiej w tej koprodukcji i ile wynosi jej wkład finansowy?
3. Kto udzielił grupie zezwolenia na używanie antypolskich haseł nawołujących do nienawiści i sparafrazowanie polskiego godła narodowego?
4. Na jakiej podstawie opisana produkcja stała się polskim kandydatem na 54. Biennale Sztuki Filmowej w Wenecji?
Z poważaniem
Poseł Stanisław Ożóg (PiS)
Warszawa, dnia 27 kwietnia 2011 r.
| Interpelacja nr 22370 | |
| w sprawie | |
| działań Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce | |
| Zgłaszający | Stanisław Ożóg |
| Adresat |
minister kultury i dziedzictwa narodowego
|
| Data wpływu | 27-04-2011 |
| Data ogłoszenia | 12-05-2011 - posiedzenie nr 92 |
| Odpowiedź | |
| Odpowiadający |
Piotr Żuchowski - sekretarz stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego
|
| Data wpływu | 20-05-2011 |
| Data ogłoszenia | 26-05-2011 - posiedzenie nr 93 |
Interpelacja posła Stanisława Ożoga do ministra kultury w sprawie działań Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce
Odpowiedź sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego
- z upoważnienia ministra -
na interpelację nr 22370 w sprawie działań Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce
Szanowny Panie Marszałku!
W odpowiedzi na interpelację pana posła Stanisława Ożoga w sprawie działań Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce, przekazaną pismem z dnia 29 kwietnia 2011 r., znak: SPS-023-22370/11, uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień.
Wydarzenie - akcja, wymienione w zapytaniu poselskim, to w rzeczywistości element realizowanego w Polsce projektu artystycznego izraelskiej artystki Yael Bartany.
Podczas kilku dni zdjęciowych na początku kwietnia bieżącego roku ulice Warszawy stały się planem filmu ˝Zamach˝, będącego częścią trzyczęściowej instalacji wideo, w skład której wchodzą także prace: ˝Mary koszmary˝ (2007) i ˝Mur i wieża˝ (2009).
Będzie ona prezentowana na wystawie˝...i zadziwi się Europa / and Europe will be stunned˝w pawilonie polskim podczas 54. Międzynarodowego Biennale Sztuki w Wenecji.
Głównym tematem filmowej trylogii Yael Bartany jest działalność Ruchu Odrodzenia Żydowskiego w Polsce
Projekt ten został zgłoszony do publicznego konkursu ogłaszanego rokrocznie przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego i wybrany jako zwycięski przez kilkunastoosobowe jury, złożone z niezależnych ekspertów, w tym krytyków sztuki i kuratorów wystaw, na podstawie ustalonej procedury. Wynik konkursu na projekt wystawy w polskim pawilonie na 54. Międzynarodowym Biennale Sztuki w Wenecji zaakceptował minister KiDN.
Realizatorem polskiego udziału w weneckim biennale i opiekunem pawilonu polskiego jest. Zachęta Narodowa Galeria Sztuki. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rokrocznie finansuje i nadzoruje udział Polski w biennale. (...)
Strona izraelska nie była partnerem projektu i nie wnosiła wkładu finansowego.
Realizacja filmu finansowana jest w przeważającej części ze środków zewnętrznych, ma on bowiem wielu producentów i współproducentów: (...)
Projekt, będący kreacją artystyczną, czyli pewnego rodzaju fikcją, a nie dosłownością, nie powinien być uznawany za oficjalną deklarację politycznych poglądów czy pragnień. (...)
Wyrażam nadzieję, iż powyższe informacje w sposób wystarczający wyjaśnią postawione w zapytaniu kwestie.
Na zakończenie w celu wyjaśnienia wyboru projektu Yael Bartany chciałbym dodatkowo przytoczyć fragment uzasadnienia werdyktu jury konkursowego:
˝Izraelska artystka realizuje swój projekt od kilku lat w Polsce, w dialogu oraz we współpracy z polskimi instytucjami i aktywistami. Trylogia Bartany przekracza jednak format sztuki narodowej. Projekt pobudza polityczną wyobraźnię, konfrontując nas z tym, co niemożliwe - alternatywną wersją historii i nierealnymi projektami politycznymi. Filmy otwierają wielowątkową dyskusję o syjonizmie, polskim antysemityzmie,izraelskim kolonializmiei stojących za nimi mitach i fantazmatach˝.
Uprzejmie informuję, że dodatkowe informacje nt. wystawy i filmu można uzyskać na stronie internetowej Zachęty Narodowej Galerii Sztuki
link:http://www.zacheta.art.pl/article/view/235/yael-bartana-i-zadziwi-sie-europa
, jak również w obszernym wywiadzie z artystką Yael Bartany, opublikowanym w ˝Gazecie Wyborczej˝ 9 kwietnia 2011 r., dodatek ˝Wysokie obcasy˝, nr 14 (617).
Z poważaniem
Sekretarz stanu Piotr Żuchowski
Warszawa, dnia 17 maja 2011 r.
Żydowski Euro-Parlament. Ciekawe?
Czy to może jego powstanie, uzgodniła Angela Merkel
i Donald Tusk, w lutym 20 11 roku ..?..., a w Warszawie
budują nam "Nowy Pałac Kultury i Nauki"?
Żydowski parlament obraduje w… Krakowie
2013-01-29
http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=8166
Europejski Parlament Żydowski (EJP) rozpoczął wczoraj swoje obrady w sali obrad krakowskiej rady miasta.
To nowa instytucja powołana przez Europejską Unię Żydów, a wyłoniona w drodze głosowania internetowego. Pomysłodawcą powołania takiej instytucji był Szimon Peres, prezydent Izraela. W parlamencie zasiada 120 posłów z 45 krajów całego kontynentu.
Na sali obecni byli także polscy posłowie:
Jarosław Sellin (PiS)*, Marcin Święcicki (PO)
i Beata Małecka-Libera (PO)
– przewodnicząca polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej.
www.ejp.eu Country: Ukraine City: Kiev Street: Mechnikova 14/1
Phone: +38 095 444 55 22Fax: +38 095 444 55 22
Działalność parlamentu finansuje ukraiński miliarder Igor Kolomoisky.
* Jarosław Sellin: W grudniu 2007 wystąpił z klubu parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości, stanął następnie na czele stowarzyszenia Pomorze XXI. W październiku 2008 został przewodniczącym koła poselskiego Polska XXI, a w czerwcu 2009 przewodniczącym stowarzyszenia o tej samej nazwie, zastępując Rafała Dutkiewicza. 21 października 2009 został członkiem utworzonego tego dnia koła parlamentarnego Polska Plus, a 9 stycznia 2010 członkiem władz nowo powstałej z przekształcenia Polski XXI, partii o tej samej nazwie.
. Polska Plus (Polska +) – polska centroprawicowa partia politycznazałożona 9 stycznia 2010 r.24 września 2010 ugrupowanie podjęło decyzję o wejściu w skład Prawa i Sprawiedliwości.
http://ejp.eu/news/ejp-holds-its-general-assembly-poland
![Żydowski parlament obraduje w... Krakowie [ZDJĘCIA]](http://i1.wp.com/d.polskatimes.pl/k/r/4/45/d4/5107c93c5dc89_p.jpg)




Europejski Parlament Żydowski powstał w ubiegłym roku, ale szybko zyskuje na znaczeniu. Zaraz po inauguracji parlamentu, jego przedstawiciele zostali przyjęci przez premiera i ministra spraw zagranicznych Izraela, a także króla Jordanii.Główna siedziba EJP znajduje się w Brukseli. Obraduje w tamtejszym gmachu Parlamentu Europejskiego, gdzie dotąd trzykrotnie spotykał się na swoich sesjach. Spotkanie w Krakowie jest pierwszym poza Brukselą.
Jego gościem był wczoraj ambasador Izraela w Polsce.
Na sali obecni byli także polscy posłowie Jarosław Sellin (PiS), Marcin Święcicki i Beata Małecka-Libera (oboje PO) – przewodnicząca polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej.
Dziś na sesji ma się pojawić Igor Kolomoisky, do którego należą m.in. linie lotnicze Aerosvit, które do niedawna utrzymywały połączenie Ukrainy z Krakowem i klub piłkarskiDnipro Dniepropietrowsk.
Posłów powitał prezydent Jacek Majchrowski, który wskazał na wielowiekową tradycję tolerancji i wielokulturowości Krakowa. Współprzewodniczący parlamentu Joel Rubinfeld (Belgia) mówił o trzech powodach zorganizowania sesji właśnie w Krakowie. Pierwszy to fakt, że Polska była przed II wojną światową centrum życia żydowskiego. Drugi to odradzanie się tutaj tego życia obecnie. – A po trzecie, Polska od kilkudziesięciu lat jest przyjacielem państwa Izrael – podkreślał.
Parlament jest organizacją lobbingową. Za główne cele stawia sobie walkę z antysemityzmem i promowanie interesów państwa Izrael w Europie.
Joel Rubinfeld, składając wczoraj sprawozdanie z działalności parlamentu podkreślił, iż współczesny antysemityzm w Europie ma różne oblicza. Inny jest na zachodzie kontynentu, gdzie napędza go konflikt żydowsko-muzułmański, a najtragiczniejszym przejawem było zastrzelenie uczniów w żydowskiej szkole w Tuluzie. Na przykładzie Estonii i Węgier mówił o odradzaniu się nazizmu. Przedstawiciele parlamentu interweniowali w obu tych krajach. Podobnie zareagowali, gdy w internetowym sklepie firmy Apple pojawiła się antysemicka aplikacja.
Wśród żydowskich posłów są dwie Polki. Jedna z nich to Klaudia Klimek, przewodnicząca krakowskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Jest przewodniczącą komisji ds. mediów.
- Zależy nam na tym, by zademonstrować, że chodzi nam nie tylko o te ważne i tradycyjne dla organizacji żydowskich kwestie jak Holocaust czy antysemityzm, ale także upowszechniać wiedzę o współczesnym życiu żydowskim w Europie. Dlatego przygotowaliśmy projekt stworzenia sieci dziennikarzy obywatelskich, którzy będą informowali o przejawach tego życia – tłumaczy Klaudia Klimek.
Krakowska sesja ma się zakończyć m.in. przyjęciem konstytucji parlamentu, czyli jego statutu. Dzisiejszy dzień posłowie spędzą w Muzeum Auschwitz, a po wieczornych obradach w Krakowie spotkają się na gali w hotelu Sheraton.
<>
Gigantyczne izraelskie osiedle w... kaplicy przy Wawelu.
http://dokop.pl/a/4272-ogromne-osiedle-pod-samym-wawelem?origin=category
"Brzmi to jak kiepski żart, ale w samym centrum Krakowa, pod Wawelem powstanie gigantyczne osiedle. Zbudowane zostanie ono na terenie byłego ogrodu przyklasztornego, a w jego projekt wkomponowana jest zabytkowa kaplica. Ona również potraktowana jest jako przestrzeń mieszkalna - będzie się w niej mieścić luksusowy penthouse. Całość obejmie aż trzy obiekty wpisane do rejestru zabytków. W dodatku budowle przysłonią kościół Świętej Agnieszki."
" Monika Ciślak, rzecznik inwestora, informuje, że prace budowlane powinny ruszyć już wiosną tego roku, a ich zakończenie planowane jest na 2015 r. - To zupełnie nowa koncepcja na rynku nieruchomości krakowskich. Wierzymy jednak, że Kraków jest gotowy i oczekuje takich projektów tak jak światowe metropolie - podsumowuje Ron Ben Shahar, współwłaściciel Angel Wawel. Jest to spółka wchodząca w skład Angel Poland Group, której drugim głównym udziałowcem jest Shachar Samuel.
Wymienieni izraelscy biznesmeni,
mają w Krakowie m.in. Angel Plaza i Angel City
http://wyborcza.biz/biznes/56,100896,13327908,W_2015_r__osiedl_ma_byc.gotowe,,6.html

Kiedy w 2004 r. urząd marszałkowski sprzedawał nieruchomości spółce Angel Poland, ponad 800 osób podpisało się pod protestem przeciwko planom zabudowy dawnego ogrodu przyklasztornego. Teraz inwestycja może się rozpocząć w każdej chwili, bo inwestor trzyma w ręku wszystkie niezbędne opinie i pozwolenia. Filip Szatanik, zastępca dyrektora Wydziału Informacji, Promocji i Turystyki Miasta ds. informacji, potwierdza, że w magistrackim wydziale architektury jest zielone światło dla tej inwestycji zarówno w jej zabytkowej, objętej opieką konserwatora części, jak i w nowo planowanej. Z kolei Monika Ciślak, rzecznik inwestora, informuje, że prace budowlane powinny ruszyć już wiosną tego roku, a ich zakończenie planowane jest na 2015 r.
-A może to przyszła siedziba "żydowskiego Knesetu w Polsce" ?
Warto przetłumaczyć tą wypowiedź. W przemówieniu Putina słychać ogromną ulgę ze zwycięstwa "nad obawą"
- Odpowiedź na pytanie, czego obawiał się Putin, dała by być może, odpowieź na to czy obawiał się "sił zewnętrznych". Merkel w przedbiegach na kandydata, na prezydenta Rosji "obstawiała" Miedwiediewa. Myślę, że gdyby 10.04.10 "Smoleńsk" ogłoszono zamachem, mógłby to Putinowi zaszkodzić lub nawet uniemożliwić jego wybór na nowego prezydenta Rosji.
Innymi słowy, "Smoleńsk" mógł być "jednoczesnym zamachem" na prezydenta Polski (fizycznym) i potencjalną prezydenturę Putina. Niekonwencjonalny "zamach polityczny" na Putina, mógł być polityczną konsekwencją "fizycznej likwidację" śp. Lecha Kaczyńskiego. - Takie "dwie pieczenie przy jednym ogniu". Realne? To mógł być powód, który uzasadniałby zamach. Jeśli tak jest, to teraz w interesie Putina jest "odkrycie prawdy" i rozprawienie się z zamachowcami. - Paradoksalnie, Putin i Jarosław Kaczyński mogą mieć ten sam cel, a to może tłumaczyć wizytę Moskiewskiego Patriarchy Cyryla w Polsce. Cyryl mógł przywieźć do Polski "prawdę o Smoleńsku". Jeśli tak, to wkrótce się o niej dowiemy.
- Kwiecień 2013 roku może być w Polsce najciekawszym miesiącem tego roku. Coś się kroi, skoro wszystkie Żydki "zleciały się debatować" do Krakowa, jak "czarownice na Sabat". Oj, oj ...., coś się "kroi" ciekawego?
PYTANIE ZADANE PO NAPISANIU NOTKI O TROTYLU W TUPOLEWIE
Odpowiedź dla @ HOMOSOWIETICUS
Homosowieticus: A kto może być tym zamachowcem? Proszę o politycznie (korzyści polityczne) uzasadnioną odpowiedź z punktu widzenia Rządu, Rosjan, i innych sił mających możliwości dokonania zamachu.
HOMOSOVIETICUS | 24.10.2012 20:36
Odpowiedź:Moim zdaniem zamachowiec jest zbiorowy, mogą to być służby specjalne:
-
Niemiec
-
Izraela
-
Rosji >> możliwe, że z Ukrainy / Europejski Parlament Żydowski jest finansowany przez miliaredera z Ukrainy.
-
Nota: w sam zamach Putin mógł nie być zaangażowany, w "krycie" oczywiście tak. Miało to uchronić szanse na prezydenturę w Rosji
-
byłe służby PRL + IIIRP
Dyplomacja USA pomogła nieświadomie poprzez "RESET" z Rosją. Polska stała się przez to "ziemią niczyją", co skrzętnie wykorzystać chcą Rosjanie, i w czym przeszkadzają im Niemcy. Klasyczna powtórka 1939 r.
-
Cel główny zamachu: >>> Umożliwienie powstania "Cesarstwa Euroazji", czyli połączonych politycznie Niemiec i Rosji, z Polską pośrodku, czyli projekt, który nigdy nie znalazłby poparcia Prezydenta Polski, śp. prof. Lecha Kaczyńskiego.
Do jego urzeczywistnienia potrzebna by była zgoda Polski i Rosji, lub inaczej, wyeliminowanie przeciwników politycznych w tych krajach, czyli prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Polsce i polityczne Putina w Rosji, uniemożliwiając mu wygraną w wyborach na prezydenta Rosji co mogło otworzyć drogę do głębszego zbliżenia Unii Europejskiej i Rosji.
Czy Putin wygrałby wybory prezydenckie , gdyby przed wyborami ogłoszono, że Smoleńsk to zamach? Mogłby nie wygrać, bo "byłby winnym zamachu".
Zamach w Smoleńsku, mógł być fizycznym usunięciem przeszkody jaką był Lech Kaczyński i próbą politycznego usunięcia Władimira Putina z wyścigu o prezydenturę Rosji. W wyborach prezydenta Rosji Niemcy faworyzowały Miedwiediewa, a ten popierał integrację z UE, czemu sprzeciwia się Putin. Gdyby "urącono" kandydaturę Putina, mogłoby dojść do uni Rosja-UE i powstania najpotężniejszego państwa świata Eur-Azji.
Można powiedzieć, że sytuacja w Europie 19 września 20009 r. poprzez "reset" Obamy z Rosją cofnęła Europę politycznie o 70 lat wstecz i była jakby "wycfaniem się Ameryki" w udziale w II Wojnie Światowej. Na placu boju zostały Niemcy i Rosja.
Gdyby USA nie przystąpiły do wojny w Europie, powstałoby właśnie "Cesarstwo Euro-Azji". Nie wiadomo, kto byłby cesarzem (Niemcy czy Rosja), ale zwycięstwo w wojnie któregokolwiek z tych państw, skutkowałoby postaniem najsilniejszego państwa świata, właśnie "Cesarstwa Euro-Azji".
Dlatego USA musiało interweniować podczas II0giej Wojny światowej.Gdyby nie interweniowały, byłyby małoliczącym się mocarstwem lokalnym w Ameryce Pólnocnej. Światem rządziłby zwycięzca II Wojny Światowej.
Rok 2009 i "wycofanie się Obamy" z Europy, otwarło Niemcom i Rosji drogę do rozstrzygnięcia sporu o hegemonię, zapoczątkowaną siedemdziesięciu lat temu. Pytaniem jest, dlaczego Barak Obama dopuścił do takiej sytuacji? - Możliwe, że o takim, a nie innym posunięciu, zadecydowali amerykańscy Żydzi. Być może po "bankructwie ameryki" uznali, że to Europa, tak jak siedemdziesiąt lat temu, umożliwi im panowanie nad światem.
<>
Mazowiecki: Nigdy nie przehandlowaliśmy Polski w Magdalence.
Pytanie: Jeśli nie w Magdalence, to gdzie?


Komentarze
Pokaż komentarze