"Nie spierajmy się o to, kto bardziej zawinił"
"Człowiek, który przelewa krew swojego wroga, przeciwnika politycznego, jest takim samym zabójcą jak przestępca czyniący to dla grabieży i tak samo jak on zasługuje na karę Bożą oraz klątwę kościelną" / Gazeta.pl 23.03.2013
Panie Prezydencie Najjaśniejszej Rzeczypospolitej!
Pani Mario Kaczyńska! Leszku przyjacielu drogi!
Przybyliśmy do Krakowa z całego świata. Jak zawsze jest przy Tobie Solidarność, od której wszystko się zaczęło, której byłeś zawsze wierny.
Tylko wieniec, który chciałeś złożyć w Katyńskim Lesie, przetrwał katastrofę. (...) Na mogiłach Tych, którzy zginęli kładziemy wieniec, wieniec prawdy, która ocalała. I wspólnie przeżyta żałoba, to solidarne wzruszenie, zmieni Polskę na lepsze.O to prosimy Boga!
Ofiara Waszego życia już wydaje dobre owoce.
Spoczywajcie w pokoju.
Kraków 18.04.10 / Janusz Śniadek, ówczesny szef NSZZ Sokidarność
A mury runą, jak runęły mury Jerycha!
http://kacpro.salon24.pl/492922,a-mury-runa-jak-runely-mury-jerycha
* Oglądanie notek z linków w Salon24.pl jest filtrowane . Jeśli strona otworzy się bez tekstu , jest zablokowana, kliknij na biało-czerwoną ikonę “Salon 24.pl”, w lewym górnym rogu ekranu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu wyłącz filtr
Po katastrofie w Smoleńsku 2010 r.
Adam Michnik, redaktor naczelny "Gazety Wyborczej"
Jestem wstrząśnięty tym, co się stało.
Myślę, że to jest największe nieszczęście jakie doświadczyło...
To był wielki polski patriota i wszystko co robił, niezależnie od tego jak to inni oceniali, jak ja to oceniałem, to robił to dla dobra Polski, tak jak on je pojmował.To był człowiek rozumny, człowiek prawy, człowiek uczciwy, to był człowiek bardzo życzliwy ludziom.
I boli mnie serce, i strasznie jest mi przykro i żal, że już nigdy z Leszkiem, nie pójdę na spacer w Sopocie i nigdy sobie nie pogadamy jak przyjaciele, o tym, co lepszego wspólnie można zrobić dla Polski.”
<>
KILKA MIESIĘCY PÓŹNIEJ
Rozmowa Kuby Wojewódzkiego z Adamem Michnikiem
Kuba: Pan mówi tak, jakby Pan chciał leżeć na Wawelu.
Michnik: No wie Pan, sz..szczerze mó..ówiąc to się tam nie wybieram.
Kuba: A jakby tak, taka była propozycja. Nie miem? Że przychodzi któregoś dnia, nie wiem ..?.. Wanda, Helena Łuczywo? Mówią, Adaś, nie czujesz się dobrze, źle wyglądasz. Mamy dla Ciebie miejscówkę na Wawelu. - A co Pan na to?
Michnik: Na to ..?.., odpowiedziałbym taką anegdotą .. no? Jak..y? Jak..y, jak się mówiło o jednym z naszych bohaterów narodowych - nazwiska nie podam, ale Pan się domyśli ...., że on wpadł na po..pomysł, gdzie ma być pochowany.
- No więc jego totumfacki .. się wybiera do Prymasa .. Polski.Może by tak w katedrze? /- Ależ oczywiście, człowiek takich zasług niezwykłych .. Pewnie że w katedrze. - Tutufacki przychodzi do szefa. / Nie no .. mówi .. to nie to jest.
(Totumfacki) ... jedzie do Krakowa. Rozmawia z kardynałem krakowskim.
(Szef totumfackiego) ... mówi to nie to jest.
(Totufacki) ... Co tu zrobić? ... (i totumfacki) ... pojechał do Jerozolimy, do głównego rabina Izraela i mówi: "Może tutaj?"
(Rabin)To jest do załatwienia w tym kościele. To jest do załatwienia. To kosztuje 10 tyś. zielonych. No to (totumfacki) przyjeżdża do swojego szefa, mówi:"Słuchaj, słuchaj, załatwiłem. Szefie! Prezydencie! Miejsce ... w Jerozolimie ..., na Golgocie. Za jedyne 10 tysięcy ...
(Prezydent) Czyś ty zwariował? 10 tysięcy za trzy dni leżenia?
Skomentowanie anegdoty Adama Michnika pozostawiam państwu.
Do Pana Adama Michnika mam jednak całkiem osobiste pytanie, bowiem każda anegdota ma w sobie swój morał i ta zapewne też. Zastanawiam się, czy z uwagi na to, że Prezydent został jednak pochowany na Wawelu, a nie na Golgocie w Jerozolimie, czy Pan Michnik myśli może, że jakiś interes z "rabinem z Jerozolimy" został jednak zrobiony?
Może w "pakiecie" za te 10 tyś. zielonych,
wkalkulowane też było "ukrzyżowanie" Prezydenta?
- Bo jak wiemy, do pochówku na Wawelu doszło.
Może było tak, że totumfacki z "rabinem z Jerozolimy"
dogadał się w taki sposób, że z Jerozolimy wzięto
"ukrzyżowanie", a pochówek uzgodniono na Wawelu?
Ciekawe, co pan Michnik na ten temat myśli?
- Ciekawe też, kim mogłby być ten "totumfacki"?
Dobranoc Państwu.
"Zwiastun"
Jak Adam Bogu, tak Bóg Michnikowi
http://kacpro.salon24.pl/495818,zwiastun-jak-adam-bogu-tak-bog-michnikowi
* Oglądanie notek z linków w Salon24.pl jest filtrowane . Jeśli strona otworzy się bez tekstu , jest zablokowana, kliknij na biało-czerwoną ikonę “Salon 24.pl”, w lewym górnym rogu ekranu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu wyłącz filtr
“Niech połącżą się serca, Ojczyzna w potrzebie!”
http://kacpro.salon24.pl/492922,a-mury-runa-jak-runely-mury-jerycha
10.04.10 - 10.04.13
Trzech lat było trzeba,
byśmy otwarli oczy!
Krew bohaterów została przelana,
i niczym kropla drążąca skałę,
najtwardsze skruszyła serca!
Spełnił się sen złowieszczy!
Serc 96 pazurem rozdarte,
gołębice białe szybujące do Nieba!
Huk we śnie było słychać,
po huku krzyk ... i ciszę potworną!
Lasu Katyńskiego zwiastun?
Widzą już niemal wszyscy!
Groza, grom z jasnego Nieba!
Jak kara, wszystkich ucząca pokory!
By wiedzieć, że jedność, to Matka,
że Śmierć, to kłótnie i spory!
Trzech długich lat było trzeba,
by ziścił się sen proroczy!
Że krew nie na darmo przelana,
że nie na darmo była oddana!
To moc wiary, teraz już wiemy,
kamień z serc krwią obmyła!
Jestem lustrem, w które spoglądasz.
Jestem światła odbiciem.
Człowiekiem wstającym z popiołów!
Feniksem budzącym Naród,
by cofnął czas i bieg rzeki!
Czas już byś rozbił to lustro!
Byś spod Wieży Srebrnych Dzwonów,
uwolnił myśli w kamieniu zastygłe!
Współcześni Rycerze nie śpijcie!
Teraz Wasza nadeszła kolej!
Czas by Naród, ten wulkan uśpiony,
niczym Wojski w róg bawoli,
tchnął życie w jerychońskie trąby
By runął mur niewidoczny,
tak jak runęły mury Jerycha!
Niech róg zagra raz jeszcze,
jak wicher niech niesie muzykę!
Aż staną wszyscy zdziwieni,
a głos odbity od murów,
niech rozniesie wieść echem:
“Ojczyzna w potrzebie!”
Niech dowiedzą się wszyscy,
że Matkę Ojczyznę musimy strzec!
Bo ile ją kochać i cenić potrzeba,
ten tylko się dowie, kto ją stracił!
Nie pozwólmy jej stracić,
ani odebrać sobie!
Niech siłą swej jedności zdumieni,
oczy wysoko podniosą Polacy,
by z Nieba dzwonu usłyszeć granie!
Wtedy zrastać się zaczną rozdarte serca,
wtedy biały gołąb usiądzie na dachu,
by przynieść im gałązkę oliwną,
“Znak zwycięstwa”!
<>
<>


Komentarze
Pokaż komentarze