W trakcie liczenia głosów w przedrerminowych "Wyborach Prezydenta 2010", w dniu wyborów, po zliczeniu głosów z 51,50% Obw. Kom. Wyb., zliczonych do godz. 23:50, Bronisław Komorowski odnotowywał stratę, w stosunku do wyników Jarosława Kaczyńskiego, wynoszącą ( - 0,82% ).
Po godzinie 23:50 nastąpiła “nocna zmiana”.
- Przed ogłoszeniem wyników przedterminowych Wyborów Prezydenta w 2010 r., przed ogłoszeniem pierwszych wyników cząstkowych, były marszałek Stefan Niesiołowski miał przeciek, że Kaczyński wygrywa Wybory z wynikiem 54,46%. - Na tą wieść rozważał wyjazd z Polski i emigrację.
- Czy PO miało, lub mogło mieć wpływ, na ogłoszony przez PKW wynik przedterminowych Wyborów Prezydenta,po katastrofie w Smoleńsku w 2010r? - Bo przeciek oznacza, że przed ogłoszeniem wyników PKW “debatowała” z politykami PO, o wyniku Wyborów Prezydenta 2010 zanim zostały one ogłoszone?
Stefan Niesiołowski:
”Ja miałem o 11-stej przeciek. Kaczyński prowadzi 56 ? 54.46%.Ja myślę, Boże no ! No katastrofa ! No muszę wyjeżdżać chyba? - Na starość mnie czeka emigracja.” -Niesiołowski mówi wyraźnie o godzinie 11, czyli przed 1 - wszym komunikatem PKW, z godziny 00:10 (z 23:50)
Co stało się później z tym wynikiem?
Niesiołowski mówi wyraźnie o godzinie 11, czyli przed 1 - wszymi wynikami Wyborów, z godziny 23:50
54,46% (JK) - 45,54% (BK) = (- 8,92%)
Tyle wynosiła “nieodrabialna” strata Komorowskiego, zgodnie z “przeciekiem Niesiołowskiego”.
W “drugiej połowie” Komorowski notował już nawet 18%-tową “przewagę cząstkową”. To nadrobiło stratę z “pierwszej połowy” i w efekcie dało mu końcowe zwycięstwo. - Tylko że na 99,99% to było fałszerstwo wyborcze - Matematyka nie kłamie.
Jeśli J. Kaczyński miał o 23:00 przewagę (+8,92%) to Komorowski nie mógł wygrać.
Co się stało z wynikiem "54,46%" Jarosława Kaczyńskiego z "przecieku Niesiołowskiego"? To był wynik, który dawał Jarosławowi Kaczyńskiemu stanowisko Prezydenta Polski! Gdyby strata Komorowskiego w “pierwszej połowie” (z 51,5% obwodów) wynosiła tylko (- 0,8%), to w drugiej połowie ( z 48,5% obwodów ) nie byłyby potrzebne tak gwałtowne “dosypywania głosów / ”SKOKI”, jakie "zarejestrował na swoim koncie" kandydat Platformy Bronisław Komorowski. - A to jest sprawdzalnym i wyliczalnym faktem.
Oficjalne wyniki cząstkowe i “SKOK-i”, czli wyniki cząstkowe między komunikatami PKW
|
Komunikat Wynik z : |
Niesioł. 23:00 |
00:10 23:50 |
SKOK do 00:58 |
01:10 00:58 |
SKOK |
02:10 01:54 |
SKOK |
Wynik końcowy |
|
Obliczenie |
- |
+8,10 % |
+8,01% |
- |
+17,32% |
- |
+18,20% |
- |
|
Przewaga |
- 8,92 |
- 0.82% |
- |
+2,64% |
- |
+5,26% |
- |
+6,02% |
SKOK = wynik liczenia, tylko z okresu pomiędzy komunikatami PKW, np.z godz.od 23:50 do 00:50
Czarny = wynik ogłoszony przez PKW liczony od początku liczenia do momentu ogłoszenia komunikatu
Czerwony = wynik obliczony , uzyskany z okresu zliczania głosów, pomiędzy momentem ogłoszenia przez PKW komunikatu cząstkowego i zakończeniem liczenia głosów. Teoretycznie nie powinien on wychylać się znacząco "w górę" poza linię tendencji nakreśloną z liczb ogłoszonyych przez PKW - Tutaj mamy do czynienia z "gwałtownymi skokami" w górę, obrazującymi co się działo z liczeniem głosów pomiędzy poszczególnymi komunikatami PKW. >>> WIĘCEJ >>> https://docs.google.com/document/d/1ATvrVnAOyX9RR-eDZrR9vzwFYQTG4sC2JnLXpodMkBE/edit#
<>
Smoleńsk: "Najkrwawsza bitwa współczesnej Europy"
http://kacpro.salon24.pl/502259,najkrwawsza-wojna-wspolczesnej-europy


Komentarze
Pokaż komentarze