“Ktoś spontanicznie zmienił “rozkład jazdy”
Ciekawe dlaczego?
http://kacpro.salon24.pl/500512,ktos-spontanicznie-zmienil-rozklad-jazdy-ciekawe-dlaczego
wPolityce.pl: “Premier Tusk fałszuje więc przeszłość.
Śp. prezydent Kaczyński informował o swoim wyjeździe do Katynia PRZED ogłoszeniem spotkania Tusk-Putin.”
Wojskowa prokuratura przyznaje – urządzenia wskazały trotyl i inne materiały wybuchowe
Naczelna Prokuratura Wojskowa nie rezygnuje z wydawania oświadczeń, w których w jednym akapicie potwierdza informacje dziennikarzy, a w następnym próbuje je zbagatelizować. Tym razem jednak śledczy przyznali, że urządzenia wykorzystywane przez biegłych w Smoleńsku wykazały obecność różnych substancji wybuchowych: trotylu, oktogenu, heksogenu.
Tygodnik „Do Rzeczy” podał, że z dokumentacji przeprowadzony jesienią 2012 r. badań wraku TU154M, tzw. zrzutów z urządzeń, wynika, iż testy przesiewowe, jakie prowadzili biegli, wykazały nie tylko obecność trotylu, ale również innych bardzo silnych substancji wybuchowych - oktogenu i heksogenu oraz tzw. materiału inicjującego paramononitrotoulenu (p-MNT).
Na publikację zareagowała Naczelna Prokuratura Wojskowa, która na stronie internetowej opublikowana komunikat. Wzorem poprzednich, treść oświadczenia wojskowych śledczych nie jest jednoznaczna, a prokuratura podtrzymuje karkołomną wersję, że nawet wskazanie przez urządzenie obecności trotylu nie oznacza… obecności trotylu.
Publikujemy pełną treść komunikatu Naczelnej Prokuratury Wojskowej
" W nawiązaniu do artykułu opublikowanego w najnowszym numerze tygodnika „Do Rzeczy” wskazującego, że urządzenia użyte przez biegłych w Smoleńsku pokazały na wyświetlaczach także obecność substancji wybuchowych: oktogenu i heksogenu, Wojskowa Prokuratura Okręgowa informuje, iż: urządzenia używane przez biegłych i specjalistów z Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego i Centralnego Biura Śledczego do badań przesiewowych, pokazały na ekranach napisy sygnalizujące obecność związków chemicznych mogących stanowić materiały wysokoenergetyczne, w tym materiały wybuchowe takie jak trotyl (TNT), związki nitrowe, oktogen (HMX) oraz heksogen (RDX).
Pojawienie się takich napisów nie jest jednak jednoznaczne ze stwierdzeniem, że taki materiał wybuchowy znajdował się na badanej części wraku. Jednoznaczną odpowiedź w tym zakresie przyniesie dopiero opinia sporządzona po wykonaniu szczegółowych badań laboratoryjnych.
Z faktu wskazania przez urządzenia specjalistyczne napisów-symboli materiałów wybuchowych nie należy w tej chwili wyciągać pochopnych wniosków. Jak już bowiem wcześniej informowaliśmy, Ci sami biegli i specjaliści w dniu 12 listopada 2012 roku (czyli krótko po swoim powrocie ze Smoleńska), przeprowadzili eksperyment rzeczoznawczy mający na celu sprawdzenie wskazań urządzeń wykorzystywanych w czynnościach przeprowadzonych w Smoleńsku. Do tego celu posłużył bliźniaczy do samolotu TU 154 M nr 101, samolot o nr 102, znajdujący się w Mińsku Mazowieckim. W toku prowadzonych badań wykorzystano te same specjalistyczne urządzenia, których biegli używali w trakcie pobytu w Smoleńsku. .... "
<>
KOMENTARZ DO CZĘŚCI DALSZEJ KOMUNIKATU:
CZY WSZYSCY PROKURATORZY "NASZPIKOWANI SĄ PROCHAMI"?
A może w TU-154M #102 też jest bomba, bo >"po remoncie w Rosji"<, nikt z rządu już nim nie lata.
<>
CIĄG DALSZY KOMUNIKATU:".... Badaniom poddano różne elementy samolotu Tu 154 M nr 102, w tym fotele załogi, pasy foteli załogi, pasy foteli pasażerów, salonkę. W wyniku przeprowadzonego eksperymentu rzeczoznawczego stwierdzono, że w niektórych miejscach, urządzenia reagowały w analogiczny sposób jak w Smoleńsku, podając sygnały mogące wskazywać na obecność materiałów wysokoenergetycznych, w tym wybuchowych, takich jak: TNT, HMX, RDX."
płk Zbigniew Rzepa
Rzecznik prasowy NPW
- Rok 2010 -
"Prezydent Jarosław Kaczyński miał 54,46%"
http://kacpro.salon24.pl/502147,2010-prezydent-j-k-mial-54-46-niesiolowski-chcial-emigrowac
Spanikowany Niesiołowski myślał o ucieczce z Polski
Stefan Niesiołowski:”Ja miałem o 11-stej przeciek. Kaczyński prowadzi 56 ? 54.46%.Ja myślę, Boże no ! No katastrofa ! No muszę wyjeżdżać chyba? - Na starość mnie czeka emigracja.” -Niesiołowski mówi wyraźnie o godzinie 11, czyli przed 1 - wszym komunikatem PKW, z godziny 00:10 (z 23:50)
Costało się z tym wynikiem?
W trakcie liczenia głosów w przedrerminowych "Wyborach Prezydenta 2010", w dniu wyborów, po zliczeniu głosów z 51,50% Obwodowych Komisji Wyborczych, wyniki zliczania do godz. 23:50 (komunikat PKW z godziny 00:10), Bronisław Komorowski odnotowywał stratę, w stosunku do wyników Jarosława Kaczyńskiego, wynoszącą (-0,82%) - Strata Komorowskiego zgodnie z “przeciekiem Niesiołowskiego” wynosiła (-8,92%) do godziny 23:00) - Po godzinie 23:50 nastąpiła zadziwiająca “nocna zmiana po-pół-nocy”.
<>
Niesiołowski Wybory 2010 / 54,46% dla Kaczyńskiego?
Jak się więc stało, że Jarosław Kaczyński przegrał Wybory Prezydenta 2010
- Przed ogłoszeniem wyników przedterminowych wyborów prezydenta w 2010 r., były marszałek miał przeciek, że Kaczyński wygrywa wybory, czego nie miał prawa wiedzieć. To oznacza, że przed ogłoszeniem wyników PKW “debatowała” z politykami PO, o wyniku Wyborów Prezydenta 2010? - Czy PO miało, lub mogło mieć wpływ, na ogłoszony przez PKW wynik przedterminowych Wyborów Prezydenta,po katastrofie w Smoleńsku w 2010r?
- Po usłyszeniu "przecieku z PKW - 54,46% dla Kaczyńskiego" - Niesiołowski myślał o ucieczce z Polski! Ale nie to jest ważne.
Ważne jest, co później stało się z tym wynikiem?
Stefan Niesiołowski >>> http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=y3pULo9SyRo
”Ja miałem o 11-stej przeciek. Kaczyński prowadzi 56 ? 54.46%. Ja myślę, Boże no ! No katastrofa ! No muszę wyjeżdżać chyba? - Na starość mnie czeka emigracja.”
- Niesiołowski mówi wyraźnie o godzinie 11, czyli przed 1 - wszym komunikatem PKW, z godz. 23:50
54,46% (JK) - 45,54% (BK) = (-8,92%)
Tyle wynosiła “nieodrabialna” strata Komorowskiego, zgodnie z “przeciekiem Niesiołowskiego”. - W “drugiej połowie” Komorowski notował już nawet 18%-tową “przewagę cząstkową”. To nadrobiło stratę z “pierwszej połowy” i w efekcie dało mu końcowe zwycięstwo. - Tylko że na 99,99% to było fałszerstwo wyborcze - Matematyka nie kłamie. - Jeśli J. Kaczyński miał o 23:00 przewagę 8,92% to Komorowski nie mógł wygrać.
WYGLĄDA, ŻE PLATFORMA NIELEGALNIE MIAŁA DOSTĘP DO WYNIKÓW WYBORÓW PREZYDENTA, ZANIM ZOSTAŁY ONE UPUBLICZNIONE PRZEZ PAŃSTWOWĄ KOMISJĘ WYBORCZĄ
Co się stało z wynikiem >> "54,46%" << Jarosława Kaczyńskiego, z "przecieku Niesiołowskiego"?
- To był wynik, który dawał Jarosławowi Kaczyńskiemu stanowisko Prezydenta Polski!
Gdyby strata Komorowskiego w “pierwszej połowie” (z 51,5% obwodów) wynosiła tylko (- 0,8%), to w drugiej połowie ( z 48,5% obwodów ) nie byłyby potrzebne tak gwałtowne “dosypywania głosów / ”SKOKI”, jakie "zarejestrował na swoim koncie" kandydat Platformy Bronisław Komorowski. - A to jest sprawdzalnym i wyliczalnym faktem.
>> WIĘCEJ >>> https://docs.google.com/document/d/1ATvrVnAOyX9RR-eDZrR9vzwFYQTG4sC2JnLXpodMkBE/edit?pli=1#



Komentarze
Pokaż komentarze