A ile to jest:
"38% ze 100% wyniku sondażu" wyborczego?
TO NIE JEST 38% ! // A CO MÓWIĄ "ROSYJSKIE SERWERY"?
To może być ponad 50%, z "50-55% frekwencji" w wyborach !
BO DO WYBORÓW NIGDY NIE IDZIE 100% ANKIETOWANYCH
Jeżeli na PiS, w sondażu, głosowało 38% badanych i byli oni "zdyscyplinowani", i większość z nich poszła do wyborów, to może to dać PiS wynik wyborczy dużo wyższy od 38% uzyskanych w sondażu.
Wynik wyborów można wyszacować, znając wyniki od 100% badanych oraz przypuszczalną frekwncję wyborczą.
<>
opublikowano: 6 maja, 23:18 | ostatnia zmiana: 7 maja, 9:28
Fot. Andrzej Wikto
Jarosław Kaczyński ujawnia w tygodniku "Sieci":
"w ostatnim naszym badaniu możemy liczyć na 38 proc. poparcia, a PO na 31 proc."
Lemingi” faktycznie wystygły emocjonalnie. Zostają w domu, nie wspierają już tak mocno tej władzy. Dlatego PO straciła w referendum władzę w Elblągu.
J.Kaczyński: "Akurat w Elblągu, który znam dobrze, sprawa jest bardziej skomplikowana. Tamtejszy prezydent z PO zachowywał się jak „mały” Tusk, te same metody, ta sama buta, bezczelność, nepotyzm i rozpasanie władzy. Zapomniał tylko, że w takim mieście pewne rzeczy widać dużo wyraźniej. Dlaczego zaczęło to mieszkańcom przeszkadzać właśnie teraz? Panowie, nie neguję, że w Polsce zmienia się nastrój! Ale jest też faktem, że w Elblągu władza, jak mówi młodzież, przegięła."
Leje pan chłodną wodę na rozpalone wizją władzy głowy działaczy partii?
J.Kaczyński: "Takie głowy może i gdzieś są, ale nie widziałem ich osobiście. Ludzie PiS wiedzą, że przed nami dużo pracy. Zmieniają się klimat i sondaże. W ostatnim naszym badaniu możemy liczyć na 38 proc. poparcia, a partia dziś rządząca na 31 proc. Rośnie także zrozumienie dla naszego stosunku do sprawy smoleńskiej, akceptacja dla naszych obchodów rocznicy tej tragedii w 2011 r. wynosiła 22 proc., rok później 29 proc., a obecnie 36 proc. To wszystko doskonale wiem. To, co chcę powiedzieć, jest proste – prezydenta Elbląga można było odwołać szybciej i łatwiej, w całym kraju będzie to trudniejsze i jeszcze chwilę potrwa. Choć kierunek jest jasny i z tego, co słyszę, to PO rozważa dziś możliwość szybszych wyborów." http://wpolityce.pl/artykuly/52982-jaroslaw-kaczynski-ujawnia-w-tygodniku-sieci-w-ostatnim-naszym-badaniu-mozemy-liczyc-na-38-proc-poparcia-a-po-na-31-proc
<>
Jarosław Kaczyński oświadczył, że teraz PiS ma 38% poparcia.
Jeżeli tak jest, że te 38%, to jest "tylko" wynik sondażu, a nie zrobiono dla niego wyliczenia "szcunkowego wyniku wyborczego", to jest możliwe, że prezes PiS nie wie, jaki jest "szacunkowy wynik wyborczy" na dzień obecny. - Wynik sondażu, a wyliczony na tej podstawie, "szacunkowy wynik wyborczy" to "dwa bardzo różne procenty".
Myślę, że dotyczy to też wyniku sondaży w "wieczór wyborczy". Nie można podać wyniku sondażu, który będzie zbliżony do wyniku wyborczego bez wyliczenia "szacunkowego wyniku wyborczego" / Wynik sondażu, to %-owe preferencje 100% badanych, a wynik wyborczy, to % z frekwencji, czyli z części tych 100% badanych - w Polsce frekwencja wacha się pomiędzy 45-60% badanych w sondażach. Stwierdzenie, że wynik sondażu, jest wynikiem wyborczym (w przybliżeniu) jest manipulacją, jeśli nie oszustwem.
Może być tak, że prwdopodobny "szacunkowy wynik wyborczy" z "38%" może wskazać, że PiS, może wygrać wybory większościową liczbą zdobytych głosów i w konsekwencji, rządzić samodzielnie.
38% poparcia nie oznacza, że PiS musi czekać, aby w sondażu uzyskać ponad 50% poparcia, aby rządzić samodzielnie. Poniżej pokazane jest "przeliczenie" sondażu, gdzie PiS miało 29% poparciu w sondażu, a po przeliczeniu na "szacunkowy wynik wyborczy" otrzymać powinno 45% głosów w wyborach.
Na oko więc z "38% w sondażu" powinno to być "60% głosów w wyborach".
POD JEDNYM WARUNKIEM (:
>>> ŻE WYBORY NIE ZOSTANĄ SFAŁSZOWANE <<<
Wynik trzeba przeliczyć, bo może ktoś celowo fałszuje przed prezesem "obraz sytuacji". Zauważa się, że w PiS zwyciężyła opcja, "nie dla wcześniejszych wyborów".
To może być "krecia robota" na rzecz Platfusów / Przecież gdyby PO chciało wcześniejszych wyborów to by je zrobiło. A jeśli nie cgce, to może chcieć, żeby PiS też ich nie chciało. Wszystko po to, aby dotrwać do lepszej "koniunktury".
<>
Gazeta.pl / Flis: "Gdyby frekwencja była ok. 45 proc., a PiS dostałby 6 mln głosów, które zdobył Jarosław Kaczyński w wyborach prezydenckich, to spokojnie wygrywa wybory - mówi "Gazecie Wyborczej" dr Jarosław Flis, socjolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego"
- Powyższe, to fragment wypowiedzi z 30.09.11 r
Wtedy wynik sondażu w Gazecie.pl przedstawiał się następująco:
PYTANIE: Na jaką partię oddał(a)byś głos?
PO 24% >> Liczba oddanych głosów: 7686
PiS 29% >> Liczba oddanych głosów: 9339
SLD 1%>> Liczba oddanych głosów: 426
PSL 1%>> Liczba oddanych głosów: 234
Ruch Palikota 6% >> Liczba oddanych głosów: 1993
PJN 1% >> Liczba oddanych głosów: 168
Nowa Prawica 2% >> Liczba oddanych głosów: 609
Inne partia 35% >> Liczba oddanych głosów: 11791
Nie idę na wybory 1% >> Liczba oddanych głosów: 324
Na jaką partię oddałeś(aś) głos w Wyborach 2011?
ZAGŁOSUJ DZISIAJ JESZCZ RAZ I ZOBACZ KTO WYGRAŁBY WYBORY 2011 GDYBY WYNIK SONDAŻU SIĘ SPRAWDZIŁ
<>
|
PARTIA |
Głosy i uzyskany % w sondażu |
% uzyskany ze 100% FREKWENCJI (bez ABSENCJI) |
Wynik wyborów |
|
PiS |
9290 / 29% |
45.777077% |
29,89% |
|
PO |
7661 / 24% |
37.7500739% |
39,18% |
Powyżej w tabeli pokazano wynik sondażu, który przy uwzględnieniu jednej metodologi liczenia dla obydwu partii, w efekcie końcowym, czyli "przy urnie" pokrywa się z wynikiem ogłoszonym przez PKW tylko w stosunku do PO. W przypadku PiS wynik "przy urnie" bardzo znacząco odbiega od wyniku z sondażu. Różnica wynosi 15,88%, a więc daleko poza granicę błędu statystycznego (3%). To może dowodzić fałszerstwa wyborczego.
<>
Gdybyśmy obliczyli hipotetyczną "frekwencję z sondażu" i po odjęciu od "frekwencji w sondażu 62,70%", "frekwencję z wyborów 48,92%" >>> uzyskalibyśmy różnicę 13,77%.
Po pomnożeniu tej różnicy w frekwencji (13,77%) przez liczbę głosów ważnych w Wyborach 2011 (15 050 027) , otrzymany wynik ( 43,66%) znacząco zbliżył się do tego, jaki PiS powinien osiągnąć w wyborach, gdyby tak jak u PO, wynik PiS z sondażu pokrywał się z tym w wyborach. - Oznacza to, że niższa frekwencja w wyborach ( w stosunku do tej z sondażu) zaniżyła tylko wynik PiS, a nie zaniżyła wyniku PO. Tak nie powinno być. Jeśli wynik w wyborach był niższy od tego z prognoz sondażowych, to powinno to oddziaływać na wynik obydwu partii, a nie tylko zaniżać wynik PiS. - Wytłumaczeniem może być to, że faktyczny wynik PiS, głosów oddanych na PiS, po prostu PiSowi "nie zaliczono". / Czyli, że Wybory 2011 mogły być sfałszowane.
PRZELICZENIE WYNIKÓW SONDAŻU Z ARTYKUŁU Z FLISEM NA WYNIK WYBORCZY, JAKI UZYSKAŁABY PARTIA W WYBORACH 2011
1% “zagłosują w wyborach” / z “FREKWENCJI “= 202,94
|
PARTIA |
Głosy i uzyskany % w sondażu |
% głosów uzyskany z "FREKWENCJI" (bez ABSENCJI) |
Wynik wyborów |
|
PiS |
9290 / 29% |
45.777077% |
29,89% |
|
PO |
7661 / 24% |
37.7500739% |
39,18% |
|
Ruch Palikota |
1977 / 6% |
9.7417956% |
10,02% |
|
Nowa Prawica |
588 / 2% |
2.8974081% |
1,06% |
|
SLD |
413 / 1% |
2.03508426% |
8,24% |
|
PSL |
213 / 1% |
1.04464374% |
8,36% |
|
PJN |
152 / 0% |
0.74898985% |
2,19% |
|
Frekwencja sondażu |
20 294 >>> |
62.6977261% |
X |
|
Frekwencja wyborcza liczba kart ważnych |
15 050 027 >>> |
48,92% |
X |
|
Różnica frekwencji |
>>> |
13,77 % |
X |
|
13,77% z 15 050 027 |
2 072 389 |
13,77% |
X |
|
29,89% głosy PiS |
4 511 998 |
29,89% |
X |
|
13,77% + 29,89% PiS |
6 570 841 |
43,66% |
X |
|
Nie idę na wybory |
305 = 1% |
X |
X |
|
+ Zagłosuję na inną partię* *INNYCH PARTI NIE BYŁO Liczymy że nie pójdą na wybory. |
11769 / 36% |
X |
|
|
= ABSENCJA |
= 12074 |
= 37,3022739% |
X |
|
20 294 + 12 074 = 32 368 ankietowanych = 100 % ankietowanych 1% “zagłosują w wyborach” / z “FREKWENCJI “= 202,94 1% z ankietowanych = 323,68 1% “z ABSENCJI” = 120,74 20294 = zdecydowani = “Frekwencja w sondażu” = ”Zagłosują w wyborah” 12074 = niezdecydowani ( Nie idę .. + Inne partie) = “Nie zagłosują w wyborach” 45% Flisa, które potrzebowałby PiS aby wygrać wybory 2011 = 6 539 561 |
<>
DWA DNI PÓŹNIEJ 0210.2011 r, GAZETA.PL PODAŁA WYNIK SONDAŻU INSTYTUTU HOMO HOMINI DLA POLSKIEGO RADIA
MASY TRZEBA UŚWIADOMIĆ, A OSZUKAĆ NAJŁATWIEJ 1%-CENTEM?
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10392332,Wybory_2011__Sondaz__Poparcie_PO_i_PiS_zrownalo_sie.html
*Homo Homini / czy to jest rownoznaczne z "homo - ściema - nie - wiadomo" (:
Poparcie dla POi PiS zrównało się - wynika z najnowszych badań instytutu Homo Homini, dla Polskiego Radia. Badanie preferencji wyborczych daje Platformie jedynie 1 procent przewagi nad PiS, ale prognoza wyborcza opracowana na podstawie tych preferencji pokazuje nieznaczną przewagę PiS.
Gdyby wybory parlamentare odbywały się dziś na PO zechciałoby głosować 30,1 procent respondentów, czyli o 3 procent mniej niż przed tygodniem, na PiS - 29,1 procent (wzrost o 1 procent). Na trzecim miejscu uplasowałby się PSL z poparciem 10,4 procent. Do Sejmu weszłyby jeszcze SLD - 9,9 procent i Ruch Palikota - 9 procent. Frekwencja wyborcza wyniosłaby 44,3 procent, niezdecydowanych wziąć udział w głosowaniu jest jeszcze 9,9 procent respondentów.
<>
Gazeta.pl: Adam Michnik przed Wyborami 2011
Bojkot wyborów? Oddajecie Polskę w ręce mitomanów i kłamczuchów
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,10389296,Adam_Michnik__Bojkot_wyborow__Oddajecie_Polske_w_rece.html
''Żeby być sprawiedliwym, trzeba przyznać, że ci ludzie bardzo sprawnie robią wielu z nas wodę z mózgu - obiecują złote góry, a dadzą nam kolejne seanse nienawiści w swoich mediach. (...) Chuligaństwo stadionowych miłośników Jarosława Kaczyńskiego jest faktem.Bojkotując wybory, toruje się im drogę do władzy. Nie róbcie tego - szkoda Polski" - kończy redaktor naczelny "Gazety Wyborczej". / żródło Gazeta.pl
06.05.13 Jarosław Kaczyński ujawnił: ożemy liczyć na 38% poparcia
>>> PiS może liczyćna 38%.
>>> Ile to jest: "38% ze 100% wyniku sondażu" wyborczego?
>> TO NIE JEST 38% !
>> To może być ponad 50%, z "50-55% frekwencji" w wyborach !
BO DO WYBORÓW NIGDY NIE IDZIE 100% ANKIETOWANYCH
Jeżeli na PiS, w sondażu, głosowało 38% badanych i byli oni "zdyscyplinowani", i większość z nich poszła do wyborów, to może to dać PiS wynik wyborczy dużo wyższy od 38% uzyskanych w sondażu.
Wynik wyborów można wyszacować, znając wyniki od 100% badanych oraz przypuszczalną frekwncję wyborczą.
I TUTAJ POWSTAJE NAJWIĘKSZE PYTANIE:
- CO MIAŁ NA MYŚLI jAROSŁAW kACZYŃSKI MÓWIĄC:
"w ostatnim naszym badaniu możemy liczyć na 38 proc. poparcia, a PO na 31 proc."
W sondażu internetowym na Gazeta.pl PiS miało 29% poparcia / PO 24% poparcia
>> Po przeliczeniu "wyniku sondażu" na "szacunkowy wynik wyborczy" PiS mogłoby liczyć na 45,7% "szacunkowych głosów" w wyborach
>> PO mogło liczyć na 37,7% "szacunkowych głosów" w wyborach
W WYBORACH UZYSKALI:
>> PiS 29,89%
>> PO 39,18%
Jeżeli tak jest, że te 38%, to jest "tylko" wynik sondażu, a nie zrobiono dla niego wyliczenia "szcunkowego wyniku wyborczego", to jest możliwe, że prezes PiS nie wie, jaki jest "szacunkowy wynik wyborczy" na dzień obecny. - Wynik sondażu, a wyliczony na tej podstawie, "szacunkowy wynik wyborczy" to "dwa bardzo różne procenty".
Myślę, że dotyczy to też wyniku sondaży w "wieczór wyborczy". Nie można podać wyniku sondażu, który będzie zbliżony do wyniku wyborczego bez wyliczenia "szacunkowego wyniku wyborczego" / Wynik sondażu, to %-owe preferencje 100% badanych, a wynik wyborczy, to % z frekwencji, czyli z części tych 100% badanych - w Polsce frekwencja wacha się pomiędzy 45-60% badanych w sondażach. Stwierdzenie, że wynik sondażu, jest wynikiem wyborczym (w przybliżeniu) jest manipulacją, jeśli nie oszustwem.
Wynik sondażu Gazeta.pl w dniu 30.09.2011 r.
PO (24%) <> PiS (29%)
Po przeliczeniu PiS "29% z sondażu", na szacunkowy wynik wyborczy,
29% w sondażu dawało PiS zwycięstwo
prawie 46% w "szacunkowym wyniku wyborczym"
Niestety, jak ogłosiła PKW, "Wybory 2011" wygrała PO.
<>
Jak oświadczył Jarosław Kaczyński, teraz PiS ma 38% poparcia.
Jeżeli te 38% poparcia to procent ze 100% ankietowanych,to po przeliczeniu wyniku sondażu, na procent z frekwencji wyborczej, wynik ten może dać PiS ponad 50% w wyniku w wyborach i samodzielne rządy w Polsce.
Wynika to stąd, że 38% z sondażu, to nie jest 38% w wyborach, tylko jest to element służący do wyszacowania wyniku wyborczego.
Do wyborów nigdy nie idze 100% ankietowanych, tylko około 50-55%.
Przy "dyscyplinie" wyborców PiS, 38% ze 100% może dać ponad 50% głosówz 50-55% frekwencji wyborczej.Lepszego wyniku, aby wygrać Wybory, PiS nie potrzebuje!
WIĘCEJ
https://docs.google.com/document/d/1ATvrVnAOyX9RR-eDZrR9vzwFYQTG4sC2JnLXpodMkBE/edit?pli=1#
"Najgrubsza sprawa .. / Fałszerstwo wyborcze, kupowanie głosów .."
PiS ma 38%.
Ile to jest: "38% ze 100% wyniku sondażu” wyborczego?
TO NIE JEST 38% !
To może być ponad “50%+” z 50-55% frekwencji w wyborach !
BO DO WYBORÓW NIGDY NIE IDZIE 100% ANKIETOWANYCH
http://www.kacpro.salon24.pl/506746,pis-ma-38-ile-to-jest-38-ze-100-wyniku-w-sondazu-wyborczym
* Oglądanie notek z linków w Salon24.pl jest filtrowane. Jeśli strona otworzy się bez tekstu kliknij na biało-czerwoną ikonę “Salon 24.pl”, w lewym górnym rogu ekranu. Po otwarciu się nowego okna, w prawym górnym rogu wyłącz filtr. Jeżeli powyższe się nie powiedzie, załóż konto w serwisie www.Salon24.pl i w zakładce: “Ustawienia >> Ustawienia konta” >>> zaznacz >>> Pokaż wszystkie treści w salon24.pl
<>
Obudź się: “Polska czeka na śpiącego “Napoleona”...
http://kacpro.salon24.pl/506658,sposob-na-zdrade-a-w-tle-falszerstwo-wyborcze
“Odwołali prezydenta. / Super, szkoda tylko, że nie Komorowskiego.”
Mieszkańcy Elbląga zarzucali lokalnym władzom niekompetencję, arogancję i "utratę zaufania mieszkańców" - A może by odwołać wszystkich lokalnych “Platfusów” w Polsce? PO co nam oni?


Komentarze
Pokaż komentarze