kaczakomuna kaczakomuna
585
BLOG

Zamach 9/11 na WTC dlaczego nikt nie został skazany?

kaczakomuna kaczakomuna Polityka Obserwuj notkę 7

 

 

Minęło ponad 10 lat od zamachu, który 11 września 2001 roku zabił prawie 3000 osób i na zawsze zmienił stosunek świata do terroryzmu. Jednak mimo upływu czasu, nadal nie jest jasne kto był pomysłodawcą zamach, kto go zorganizował i sfinansował.

Media, przed wszystkim amerykańskie , przekonały opinię światową kto za tę zbrodnię odpowiada. Nie można powiedzieć, że rząd Stanów i większości krajów świata niczego nie zrobiły. Zrobiły. Według wielu komentatorów nawet zbyt wiele. Wystarczy przypomnieć nakłady na środki bezpieczeństwa w lotnictwie cywilnym, nakłady na inwigilację elektroniczną wszelkiej maści terrorystów, czy w końcu wojnę w Afganistanie i Iraku

To czego brakuje, to stara dobra rozprawa z ławą przysięgłych. Gdzie setka adwokatów w pogoni za sławą podważa każdy dowód oskarżenia. Aby w końcu red necks mogli skazać każdego z winnych zamachu na 1250 lat, a kolejne apelacje przed kamerami telewizji nie przyniosły skutków.

Brakuje również rozliczenia finansowych wątków sprawy. Przecież niebawem po zamachu pojawiały się w prasie światowej informacje o inwestorach, którzy zarobili setki milionów dolarów. Dlaczego nie prześledzono kto te operacje zlecał?

Okazuje się, że winni samego zamachu znaleźli się już dawno. Przywódcą spisku jest Muhammad, a 46-letni Kuwejtczyk oraz jego czterech współpracowników. Przekonujących dowodów podobno nie ma, jednak wszyscy uczestnicy już wiele lat temu przyznali się do winy. Co było niezwykle wygodne dla Amerykanów – nie potrzeba było przekonujących dowodów - oraz dla domniemanych terrorystów , którzy podobno marzą o roli męczenników Islamu.

Minęło 10 lat jednak nikogo nie ukarano. Dlaczego? Kilka lat starano się zebrać dowody, a po przyznaniu się oskarżonych do winy zastanawiano się nad jurysdykcją, jaką należałoby przyjąć dla sprawy. George W. Bush był zwolennikiem quasi kapturowego sądu wojskowego w bazie Guantanamo. Demokraci włączając Baracka Obamę optowali za normalnym procesem w Stanach Zjednoczonych.

Ostatnio osiągnięto kompromis i wydawało się, że proces będzie mógł wystartować w bazie Guantanamo, a zasady procesowe będą zbliżone do powszechnych kanonów amerykańskiego procesu karnego.

Nagle (?) okazało się, ku zdziwieniu światowych ojców demokracji, że zeznania , w tym przyznanie się do winy uzyskane w trakcie przesłuchań gdzie więzień ma worek na głowie i jest zanurzany pod wodę nie mają wagi dowodów przed sądem amerykańskim. Prawie jedenaście lat gehenny – najprawdopodobniej winnych terrorystów – na nic nie przyda się w śledztwie.

Przy działaniach Amerykanów w sprawie 9/11, Proces 16 w Moskwie wydaje się być szczytem poprawności politycznej i przestrzegania prawa. Nie to żebym bronił terorystów (czy tym bardziej Stalina). Ale przede wszystkim to właśnie ofiarom zamachu należy się uczciwy proces sprawców i jednoznaczny wyrok. Skazujący na karę, którą Stany akceptują i wykonają.

kaczakomuna
O mnie kaczakomuna

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (7)

Inne tematy w dziale Polityka