Jakim cudem czarny kaznodzieja przyciąga 58,000 praktykujących katolików na stadion? Do tego każdy zapłacił za bilet. Przyznam, że problem całkowicie mnie przerasta.
Jakim cudem, któremuś z naszych hierarchów przyszło do głowy aby wykorzystać charyzmatycznego czarnoskórego kapłana do ożywienia zamierającej religijności Polaków?
Jakim cudem w kraju gdzie zaledwie kilka lat temu na widok czarnego piłkarza na murawę leciały banany, a na ulicy połowa przechodniów starała się skrycie przeżegnać, w kontakcie z Bogiem pośredniczy ksiądz z Afryki?
Jakim cudem, w kraju Papieża Polaka, który w meandrach watykańskiej biurokracji zmaga się z potwierdzeniem chociaż jednego cudownego uzdrowienia, 58,000 osób modli się na stadionie z kapłanem, który nie tylko uzdrawia ale i ożywia zmarłych?Do tego płacą nie na tacę, ale za bilety?
Czy hierarchia planuje import kolejnych cudotwórców z czarnego lądu? Czarni proboszcze śladem piłkarzy? Jakim cudem?Czy obok konserwatystów, pokolenia JPII mamy również voodoo-katolików?
Czy Polską zajmą sie misjonarze z Czarnego Ladu? Czy obok dobrego słowa przywiozą nam również koraliki ? Jakim cudem?
Z ostatniej chwili: Boshobora ma już swojego Michnika.... jest nimT. Sakiewicz!Podczas rekolekcji na Stadionie Narodowym, które prowadził o. John z Ugandy, podszedł do mnie młody człowiek. Jest menedżerem w dużej firmie i ma trójkę dzieci. Powiedział, że głosował na Donalda Tuska, widzi jednak, jak jego polityka niszczy rodziny i kraj. Słabo znał naszą gazetę, ale chce ją kupować. To do takich ludzi musimy trafić. Do tych, którzy kochają Polskę i wierzą w Boga, ale zupełnie zawrócono im w głowie w sprawach politycznych.
Komentarze
Pokaż komentarze (10)