0 obserwujących
330 notek
415k odsłon
28 odsłon

Przesada

Wykop Skomentuj2

- Stary. Służba nie ucierpi. Kup i zanieś kanapkę mojej znajomej w pociągu ... bo głodna, a tam nie ma Warsu - tak bym powiedział przez telefon gdybym był dobrym znajomym - broń boże nie zwierzchnikiem, ani ważną figurą w resorcie - policjanta mającego służbę na dworcu wrocławskim. Uczynny wiceszef resortu natomiast powinien poprosić o połączenie z którymś z licznych bufetów na dworcu i zamówić  wyniesienie kanapki na peron.

To co zrobił minister Surmacz jest zwyczajnie nie eleganckie. W naszych służbach mundurowych i w ogóle w służbie publicznej nie powinno być ordynansów i tego rodzaju posług osobistych. Ale to nie jest nadużycie, które by uzasadniało wszczęcie postępowania przez prokuraturę. Ona jest do poważniejszych spraw. Tyle tylko, że jesteśmy pod wrażeniem śmierci dwójki policjantów, którzy głupio zginęli, odwożąc po popijawie resortowego notabla z Warszawy do Siedlec.

 Wszelako państwowe instytucje mają do wszystkiego przykładać właściwą miarę. Nie poddawać się nastrojom i robić swoje.                                                        

                                              X

 Fatalny wypadek miejskiego autobusu w Warszawie. W newralgicznym punkcie centrum, w godzinach szczytu. 33 rannych w tym ośmiu poważnie. Wielogodzinny paraliż komunikacyjny. W mediach obfite relacje z moralizatorskim przesłaniem; jedynie trzech kierowców zatrzymało się by udzielić pomocy.

W nocy, na pustej drodze trzeba się  absolutnie zatrzymać. Dzwonić z komórek na 112, ochraniać miejsce wypadku, przed nadjeżdżającymi pojazdami i pomagać ofiarom w miarę sił i umiejętności. Ta pomoc, z reguły niefachowa, jest obarczona ryzykiem. Czasem można ofiarom bardziej zaszkodzić niż pomóc, ale zawsze wiele jest do zrobienia.

Co innego na zatłoczonej wielkomiejskiej ulicy. Tutaj doraźnie pomóc mógłby tylko lekarz, pielęgniarz, ratownik. Wszyscy inni  mogą najwyżej sprawdzić telefonicznie czy właściwe służby już są powiadomione. I szybko odjechać, by  nie utrudniać im dojazdu i nie powiększać korka, narażając inne pojazdy.

Jestem pewien, że wszyscy, którzy  mówią i piszą o znieczulicy przejeżdżających, prowadzą na co dzień samochody i wiedzą jak się zachować. Większość ludzi w Polsce jeździ samochodami i też to wie. Ale dziennikarze nie przekładają tego na to co robią w mediach, a i odbiorcy chętnie się poddają emocji. Emocje nieraz zastępują rozsądek, ale media nie powinny się temu poddawać. 

Wykop Skomentuj2
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale