Wtorek, 4 października, cztery dni przed ciszą wyborczą. Gazeta Wyborcza publikuje najnowszy sondaż wyborczy TNS OBOP. Podobnie jak w badaniu z czwartku poprzedzającego tygodnia na czele stawki constans: PO – 31%, PiS – 21%. Sondaż potwierdza pozycję Ruchu Palikota – 8%. SLD i PSL marnie – po 6% - ale aż 26% niezdecydowanych, co po rozłożeniu głosów daje tym partiom lepszy wynik. „Symulacja podziału mandatów pokazuje, że PO wraz z PSL miałaby bezpieczną większość w przyszłym Sejmie (241) mandatów” – odnotowuje Gazeta. To jest news, ponieważ weekendowe sondaże Homo Homini oraz SMG/KRC takiej większości obecnej koalicji nie dają, zaś do wczoraj byliśmy przekonani, że Ruch Palikota odbiera głosy PO. Według symulacji TNS OBOP/Gazety trzecią siłą w Sejmie byłby Ruch Palikota z 41 mandatami, obławiając się kosztem innych partii
Wtorek, 4 października, cztery dni przed ciszą wyborczą. W głównym wydaniu „Wiadomości” (TVP1) najnowszy sondaż……TNS OBOP. Zrealizowany tą samą metodą telefoniczną, na podobnej próbie i praktycznie w tym samym czasie. Wyniki podobne, ale ich konsekwencje zdecydowanie lepsze dla PO, która według tego sondażu otrzymuje 33% (o 2 pkt procentowe więcej niż w sondażu dla Gazety), co daje 236 mandatów – bezwzględną większość w przyszłym Sejmie. PiS, podobnie jak w sondażu dla Gazety, uzyskuje w sondażu 21%; nieco gorzej wypada Ruch Palikota (6%), tyle samo uzyskuje SLD (6%). Marnie wypada PSL (4%), ale 26% niezdecydowanych gwarantuje polskim „zielonym” miejsce w Sejmie (14 mandatów). Ruch Palikota według tej symulacji uzyskałby 27 mandatów – o 14 mandatów mniej niż w symulacji TNS OBOP/Gazety Wyborczej z wtorkowego poranka.
Warto odnotować, że sondaż TNS OBOP dla Wiadomości , w przeciwieństwie do sondażu TNS OBOP dla Gazety Wyborczej, daje nadzieję PJN (3% poparcia przy 26% niezdecydowanych to ocieranie się o próg wyborczy).
A zatem, według dwóch sondaży tego samego ośrodka, zrealizowanych w podobny sposób w podobnym czasie, opublikowanych w tym samym dniu po wyborach rządzić będzie albo PO samodzielnie (w wersji dla „Wiadomości”), albo PO z PSL (w wersji dla Gazety Wyborczej). Niby niewielka różnica, a jednak….
Przyznajemy, że nie mielibyśmy z tym problemu, gdyby dane te pochodziły od różnych instytutów. Z punktu widzenia przeciętnego odbiorcy informacji, który i tak w tej kampanii otrzymał wiele powodów, aby powątpiewać w wiarygodność sondaży, publikowanie przez wiodące media w jednym dniu różnych prognoz wyborczych na podstawie sondaży tego samego ośrodka badawczego może wywołać zawrót głowy.
Niestety inne media nie spisały się w ten feralny wtorek lepiej. Kolosalną wpadkę zaliczyła „Rzeczpospolita”, która opublikowała sondaż GfK, który został zrealizowany przed ponad tygodniem. W kontekście tego co wiemy dzisiaj, księżycowe wyniki tego sondażu nie nadają się nawet do komentowania.
Ponieważ wszystko nam płynie w tych wyborach, odnotujmy pewną „stałą” z sondaży TNS OBOP: aż 26% niezdecydowanych na kilka dni przed wyborami! Niestety ta „stała” jest również bardzo niepewna, co będzie przedmiotem następnego komentarza. Pozwolimy sobie poprzedzić go pytaniem: czy gdybyście Państwo chcieli kupić w najbliższą niedzielę samochód, to jak sądzicie, ilu z Państwa na parę dni przed aktem zakupu wiedziałoby jaką markę chce kupić? Sądzicie, że aż co czwarty z Was nie byłby pewny? Niby nie to samo, ale pytanie ciekawe i naszym zdaniem zasadne.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)