Według sondażu TNS OBOP przeprowadzonego dla „Gazety Wyborczej” (GW, 18.10.2011 r.) zdecydowana większość badanych (71%) uważa, że krzyż w Sejmie, przeciwko któremu występuje Ruch Palikota, powinien pozostać w Sejmie. Postulat zdjęcia krzyża popiera 20% ankietowanych. Gazeta zauważa, że „sprzeciw wobec krzyża rośnie wraz z wykształceniem, ale nawet wśród osób z wyższym przeważają zwolennicy krzyża w Sejmie (57%)”.
Z sondażu dowiadujemy się ponadto, że aż 84% ankietowanych „nie tylko godzi się” na krzyż w szpitalach, „ale uważa wręcz, że powinien tam wisieć”. Gazeta odnotowuje ciekawy przekrój opinii w odniesieniu do krzyża w szkołach:
„Wyraźna większość - 72 proc. - uważa też, że krzyż powinien wisieć w szkołach. Tu jednak widać już zróżnicowanie postaw. Wśród osób z wyższym wykształceniem przewaga zwolenników krzyża w szkołach jest mniejsza - chce tego 53 proc., przeciwników jest 41 proc. Za krzyżem w szkołach są zwolennicy PiS (93 proc.), PSL (86 proc.), PO (68 proc.), a nawet SLD (62 proc.). Przeciw - wyborcy Ruchu Palikota (57 proc. z nich nie chce krzyża )”.
I dodaje, że „najmłodsi badani - w wieku 18-29 lat - w większości nie chcą walczyć z krzyżem w szkole. Aż 78 proc. z nich jest zdania, że krzyż powinien tam wisieć”.
Stosunkowo najniższe poparcie ma obecność krzyża w urzędach: 53% jest za, zaś 41% przeciw. W tym przypadku wśród osób z wykształceniem wyższym więcej jest przeciwników (58%) niż zwolenników obecności krzyża (36%).



Komentarze
Pokaż komentarze (13)