Czarne chmury gromadzą się nad (Gazeto) polsko–węgierską miłością. Premier Victor Orban złożył życzenia Lechowi Wałęsie z okazji 70-tych urodzin naszego rodzimego noblisty. W swoim liście w imieniu całego narodu węgierskiego nazwał go sumieniem Europy, modelem do naśladowania i sławnym bojownikiem z kart historii. Słowa Orbana z pewnością wywołały konsternację w całym drugim obiegu, gdzie Lech Wałęsa jest bardziej znany jako agent “Bolek”, sprzedawczyk, zdrajca narodu i pachołek Moskwy. Cały obóz patriotyczny z pewnością czuje się zdradzony przez swojego niedawnego pupila z Budapesztu.
Pytanie czy po tym skandalicznym incydencie prawica nadal chce, aby pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego Warszawa stała się drugim Budapesztem? Czy Victor Orban nadal pozostanie wzorem cnót wszelakich w oczach prawicowych dziennikarzy? I co najważniejsze… czy odbędzie się kolejny Wielki Wyjazd na Węgry pod egidą Gazety Polskiej i Pana Sakiewicza? Póki co o samych życzeniach wyjątkowo cicho w strefie wolnego słowa…


Komentarze
Pokaż komentarze (6)