
Pierwszy, jak wcześniej Isabel w podstarzałym amancie, Brudziński dojrzał kompetencję w szeregach SLD.

Wczoraj Oleksy (na zdjęciu przebrany za Jarosława Kaczyńskiego), jak Marcinkiewicz żonę, odrzucał antypisowską doktrynę.
I choć w ślub mało kto wierzył, trudno go inaczej traktować niż zapowiedź nowego, politycznego sojuszu.
![]()
Jest wola współpracy po obu stronach (na zdjęciu, Jarosław Kaczyński przebrany za Oleksego).
Jeszcze tylko w stanie wojennym wspólnie odnajdą ratunek przed narodową tragedią, a w CBA kontynuatorkę Urzędu Bezpieczeństwa i intercyza gotowa.
Dla uważnych obserwatorów nazwa nowego sojuszu od dawna nie jest tajemnicą. Sojusz Lewicy Demokratycznej.

Czy zbliżenie, które w planach prezesa miało zabić platformę, nie zabije jego? Czy odnajdzie się jako wiceprzewodniczący czerwonego sojuszu?



Komentarze
Pokaż komentarze (5)