kama.leon kama.leon
60
BLOG

Po co handlarzowi bronią potrzebna była Polska?

kama.leon kama.leon Polityka Obserwuj notkę 22

2005 - przypadek 1. Robert Draba trafia do Kancelarii Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

2007 - przypadek 2. Robert Draba z libijskim handlarzem broni lądują w Tbilisi.

2007 - przypadek 3. Gruzja kupuje od Bumaru rakiety i wyrzutnie.

2008 - przypadek 4. Samochód Lecha Kaczyńskiego dociera bezpośrednio do stanowisk gruzińskich na granicy z Rosją, dochodzi do strzelaniny.

 

Pełne schowków poradzieckie tupolewy. 

2008 - przypadek 5. Zamarznięty samolot prezydenta na kilka dni pozostaje poza kontrolą w Mongolii.

2009 - przypadek 6. Robert Draba z bratem libijskiego handlarza bronią w Radzie Nadzorczej spółki Cellcom.

 

W związku z tym zagadkowym ciągiem mam kilka przypadkowych pytań:

Czy wywołanie na granicy rosyjsko-gruzińskiej strzelaniny było próbą przejęcia towaru bez zapłaty? 

Czy mamy do czynienia z kontraktem, którego poufność podlega szczególnej ochronie, a w wyniku wyborów z 2007 roku stanęła pod znakiem zapytania? Kto podjął się bezpośredniej realizacji dostawy?

Czy w bagażu dyplomatycznym nadal można przewieźć wszystko?

kama.leon
O mnie kama.leon

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (22)

Inne tematy w dziale Polityka