Przykładowo, ja znalazłem się w sytuacji osoby, którą hazard niewiele obchodzi. Patrzę z dystansem na wysokość obciążeń właścicieli automatów, tak jak ze spokojem patrzę na wielkość akcycy od wyrobów spirytusowych, którą płacą żony i dzieci alkoholików.
Respondenci badań nie są pytani o własny stosunek czy wręcz zaangażowanie w hazard, stąd nieujawniona jest póki co korelacja pomiędzy hazardowym nałogiem, a oceną zachowań Mira i Zbycha. Zależność wydaje się oczywista, im większy będzie odsetek hazardzistów, tym perspektywy PO maleją a PiS-u rosną. Wypada tylko poczekać (jak wcześniej na kryzys).

A póki co ... Mnie to nie dotyczy, nie muszę się jak choćby Kempa ciskać.



Komentarze
Pokaż komentarze (1)