Trwa w Pałacu Prezydenckim łapanka kogo by tu odznaczyć. Wożenie Orła Białego w darze jest ostatnim z pretekstów do bycia przyjmowanym gdziekolwiek. W czasie gdy Wałęsa i Tusk świętują z połową świata w Berlinie, prezydent skazał się na oglądanie telewizji.
Ja Tobie Orła Białego, a Ty mnie ... no właśnie, co? Tej informacji nie znalazłem w oficjalnym serwisie prezydenta, nie ma tam wymienionych odznaczeń i honorów jakich przy okazji kosztownych podróży polski prezydent doznaje.
![]()
Pozostaje pytanie, ile mongolskich Orderów Kulejącego Wielbłąda wart jest polski Orzeł Biały?



Komentarze
Pokaż komentarze (2)