Jeśli Jarosław Kaczyński jest człowiekiem serio, to PiS poprze konstytucyjne propozycje Tuska. Jeśli ma zamiar dotrzymać obietnicy powrotu do władzy w 2011 roku, to skonstruowanie silnego stanowiska premiera powinno mu bardzo odpowiadać. A jeśli tylko obiecuje, a w rzeczywistości planuje się zestarzeć w opozycji, to pa i czołem ...

Sprawa wbrew pozorom nie dotyka Lecha Kaczyńskiego, jemu powinno być obojętne w jakich wyborach nie zostanie wybrany,.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)