PiS ma coraz silniejszych koalicjantów, po LPR i jeszcze silniejszej Samoobronie nadszedł czas na postacie Marka Jurka i Ludwika Dorna. Wszystko na miarę.

Cała trójka zmęczona jest polityczną samotnością..
Prawdziwy wykształciuch odczuwa satysfakcję, wiedząc, że lubiący kynologiczne skojarzenia Dorn ma dziś wybór, czy będąc znów przy Kaczyńskim czuć się jak przyszywana odgryziona psia łapa czy tez jak zjadane przez psa spod siebie własne ...



Komentarze
Pokaż komentarze (1)